• w temacie Męski facet - czyli jaki ?

    W: Babskie sprawy
    mortis
    MariusG
    hehe ,dobrze mi jak jest tak :))
    no i widzisz
    trafiłeś w sedno
    męskość nie wchodzi w szablon
    ważne żebyś się tak czuł heh
    bo i tak ile kobiecych tyle męskich osobników na planecie Ziemia :))))))))
    kobiet z roku na rok jest wiekszy procent
  • w temacie Męski facet - czyli jaki ?

    W: Babskie sprawy
    mortis
    MariusG mortis ,i widzisz myslisz sie ,nie jestem kobieta ,a jak cos mam do powiedzenia to mowie dokladnie i staram sie zrozumiale .

    Pozdro :)
    zanegowałeś tylko kobietę więc ten nie męski został
    dokładnie i bardzo zrozumiale został heh
    pzdr;)
    i nie pękaj jeszcze możesz męskim być :)))))))
    hehe ,dobrze mi jak jest tak :))
  • w temacie Męski facet - czyli jaki ?

    W: Babskie sprawy
    mortis ,i widzisz myslisz sie ,nie jestem kobieta ,a jak cos mam do powiedzenia to mowie dokladnie i staram sie zrozumiale .

    Pozdro :)
  • w temacie Męski facet - czyli jaki ?

    W: Babskie sprawy
    ktosia13
    MariusG Nie ma meskiego faceta ,jest albo mezczyzna ,albo facet lub osobnik pluci meskiej.

    1 : DBAC O SIEBIE

    ...

    2 : INTELIGENTNY

    ...

    3 : ZARADNY

    ...

    4 : RODZINNY

    ...

    5 : ROMANTYK

    ...

    JEDNO MALE ALE ,kobieta nie zawsze potrzebuje romantyka ,czasem trzaba podejsc ,przycisnac do sciany ,chwycic troszke mocniej ,pocalowac tak zeby jej tchu braklo ... poniewaz cieple kluski to sa na obiad a nie do zycia.

    6 : DYSKETNY , OTWART ,SZCZERY, WYROZUMIALY

    ...

    P.S. zaden facet nie wstydzi sie pokazac czy powiedziec cos milego przez telefon,chyba ze kobieta jest jego zabawka, nie ma powaznych planow wobec niej nie zalezy mu na niej ,jest bo jest.

    7 : ODPOWIEDZIALNY , ROZSADNY

    ...
    Z jakiej Ty choinki to zerwales....przeciez tego czytac sie nawet nie da....a zyc z takim....to maskra po prostu.....bylby idealny....gdyby nie byl taki idealny:))
    a dlaczego mialby miec ktos wszystkie te cechy 5/7 i jest dobrze ,zalezy kto czego oczeguje ,a im wiecej ma ktos zalet i jest bardziej idealny to chyba dobrze i lepiej dla kobiety ,kazdy ma w zyciu to czego chcial ,kazda kobieta ma takiego faceta jakiego chce czy chciala ,nikt nie kazal sie wiazac z facetem ktory nie ma nawet jednej tej zalety ,a jakiego Ty masz i jakiego Ty szukasz to jest Twoja sprawa ,ja odpowiedzialem na pytanie ,a Ty skomentowalas moja odpowiedz ,moze napisz swoja odpowiedz i zobaczymy jaki wedlug Ciebei jest meski facet. Pozdrawiam :)
  • w temacie On czyta moje smsy. Czy mi nie wierzy?

    W: Babskie sprawy
    Paattiii oburza się własnie bardzo jak próbowałam czytać jego smsy, to bardzo dziwne, niby taka głupota ale kłócimy się o to, bo dla mnie to WYRAŹNY sygnał, że chyba mi nie ufa...Nie tyle ze Ci nie ufa ale moim zdaniem cos sam ukrywa, lub sam Cie zdradza.
  • w temacie Własne M-3...i facet

    W: Hydepark
    ~czarna32 Laila44 Sama zaproponowałaś wprowadż się będziesz miał taniej.Trzeba mu było na początku powiedzieć że to co płaci za wynajem niech polowę tego da Ciebie, płaci połowę za jedzenie,czynsz,Ty pierzesz,gotujesz etc.Godziłaś się od początku na to,teraz się obudzilaś bo myślałaś że facet będzie dawał Ci całą pensje zostawiajac sobie drobne kieszonkowe.To był chory pomysł i to Twój od poczatku,o milości nic nie mówisz.Skoro teraz przeszkadza Ci taki układ to daj mu czas na wyprowadzkę i w czym problem?Słuchajcie, nie oceniajcie mnie ...chciałam dobrze. Dobra teraz z innej beczki. Prawda jest taka. Mieszkał z matką, matka wysadziła go w kosmos wciągu 2 m-cy stał się bezdomny bez mieszkania. Matka pozaciągała kredyty, komornik, trzeba było szybko sprzedać mieszkanie , spłacić komornika, matka poszła na wynajem. On nie chciał iść z matką. Zaproponowałam mu, że jeśli się już spotykamy tyle, niech nie idzie na wynajem , będziemy ciągnąć to wszystko razem. Od samego początku miałam wątpliwości, bo przez tyle m-cy nie zabrał mnie na żadną randkę, nie byłam w kinie, na wakacjach jak byliśmy nad morzem , każdy płacił za siebie. Ale sobie myślę: chłopak się rozkręci, też go dziewczyny wystrzelały w kosmos. Jak się poznaliśmy mówił mi , że chce mieć dziewczynę poukładaną z dzieckiem niż małolatę lub barbie. Na początku znajomości nie oczekiwałam że będzie robił zakupy. Ale ja pracuje jestem sama z dzieckiem, przychodzisz do mnie na weekend , zróbmy wspólnie zakupy . Więc, rozmową nic nie dało, dopiero na ostrzu noża powiedziałam, że tak być nie może . Zaczął się rzucać. Za nim ze mną zamieszkał, ustalałam z nim zasady. Ale moi drodzy, chodzi o to że mi da na rachunki 300 zł i 300 zł na jedzenie...zostaje mu 1100 z wypłaty..i mija tydzien on juz mi mówi, że pieniędzy nie ma. Ale siłownia, odżywki, perfumy kupione. Uważacie, że ja jestem egoistką , wyrafinowaną. Gdyby mi nie zależało już dawno bym go pogoniła. Ale jak zrobić żeby mu przemówić do rosądku. Ja pracuje na etacie 6 dni w tyg, dziecko , nauka z nim, posprzątać, poprasować , ugotować , zakupy. Zakupy też targam sama, chcociaż on ma auto, nie przyjedzie po mnie do pracy, bo jak przyjedzie z pracy on ( chodzi na 3 zmiany , praca fat fizyczna) musi sobie drżemkę zrobić , potem na siłownie. Już nawet seksu nie ma. Mi jest mega przykro. Potrzebuję jakiegoś wsparcia. Już nie chodzi o te pieniądze, tylko gest. Zabrałby mnie gdzieś, kupił kwiatka za 10 zł. Mało tego jak mi da te pieniądze na jedzienie, to powiedział mi: tylko nie kupuj sobie bzdur w rossmanie. Matko kochana, ja jestem oszczędna i gospodarna, To że mi rodzice pomagają w kredytcie, to nie znaczy że mi płacą rachunki, Każda rzecz w mieszkaniu, lodówke meble talerzyk czy dywan kupiłam sama za własne pieniądze. On już przyszedł na gotowe. Zresztą ręce mi opadają, nie szanuje moich rzeczy sprzętów...czuje się jak by to było jego. To co uważacie że nie mam prawa chcieć od niego czegoś więcej niż tych marnych paru groszy Czym dla niego jestem...czuje że nikimPozbadz sie go jak najszybciej ,jestem facetem i znam ten typ facetow ,bedzie tylko gorzej ,z dnia na dzien dziecko przyzwyczaja sie do niego coraz bardziej ,Ty jestes zaslepiona uczuciem ,troszke bedzie bolalo ale za pol roku sama zobaczysz ze dobrze zrobilas .
  • w temacie Kumple czy kobieta? Kompromis

    W: Męskie sprawy
    Rozmowa i szukanie kompromisu jest zawsze najlepszym wyjsciem ,masz taka sytacje bo ona Ci nie ufa ,tylko dlaczego ,wiekszosc nie ufa komus jesli sam siebie nie bylby pewny w takiej sytuacji ,wiec pewnie gdyby ona wyszla z kolezankami to niebylaby fer wobec Ciebie
  • w temacie Własne M-3...i facet

    W: Hydepark
    karinanati obserwator1971 Powiem krótko, facet jest samowystarczalny, ale panienka wolałaby takiego z "posagiem".
    Płać za wszystko, mnie sponsoruj i dalej bądź goły i wesoły abym mogła ci wyrzucać, że nic nie masz ...
    Proponuje ustalić stawkę za dawanie tyłka i będzie po problemie, bo pranie podejrzewam że sobie umie gość nastawić...ooo już widzę jak popierasz kobietę, która mieszka w mieszkaniu faceta, a on nie tylko pracuje , ale również gotuje po niej, sprząta, zmywa..a ona sobie tylko dokłada do czynszu..istnieją w ogóle takie przypadki? czy tylko naiwne kobiety dają się tak do roli zagonić:)Jak na ironie ,moja byla zona taka byla ,nigdy nie pracowala ,siedzial non-stop przed kompem ,a dzieckiem zajmowala sie moja mama lub ja ,tlumaczyla sie ze nie bedzie gotowac bo ja gotuje lepie ,prac nei bedzie bo ja jej nie pozwalam swojego prac i prasowac (bo nie jestem lajza i nei dam prac komus swoich gaci) sprzatala tylko co widac ,w szafkach ciuchy powrzucana ,niegdy nie poukladane, ahhh ,ciesze sie ze koniec z tym ,teraz mieszkam sam z synem (sad przyznal mi prawa a nie matce ) i mam czysciej wszedzie niz jak byla ,chodz do kuzu szczerze mowiac to mam problem hehe ,nie jestem idealny ale staram sie jak moge i na ile moge :)
  • w temacie Ojcostwo - kwincesencja męskości?

    W: Męskie sprawy
    Meskosc teraz to dzielenie sie obowiazkami domowymi ,kiedys kobiety nie pracowaly a dzis tak ,wiec gotowanie ,pranie itp powinny tez byc wspolne, meskosc to przedewszystkiem bezpieczenstwo ktore daje sie rodzinie ,partnerce czy dzieciom ,nie tylko pod wzgledem materialnym ,ale wspieraniu w trudnych momentach ,wyrozumialosc ,pomoc wszelkiego rodzaju i czasem w maksymalnej mozliwosci ,ktos kto zdradza nie nadaje sie wogole na partnera czy to jest kobieta czy mezczyzna ,bo odpowiedzialnosc to nie tylko teraz meskie ale i kobiece .
    Meskosc to nie tylko danie komus zycia ,ale prowadzenie kogos przez poczatek zycia ,zainspirowanie ,pokazenie jak postepowac dobrze ,nauka nie jest tylko w szkole ,bo w szkole dziecko uczy sie wszystkiego tylko nie zycia ,zycia musimy nauczyc dzieci sami.
    Jest mnostwo facetow co ma dzieci a nie sa z matkami tych dzieci ,to nie jest wogole meskie a wrecz przeciwnie ,sa tez nieliczni mezczyzni samotnie wychowujacy dziecko jak ja i czy ja jestem meski ,hehe kobiety sie mnie boja :)
  • w temacie Własne M-3...i facet

    W: Hydepark
    Placi polowe rachunkow bo musi bo sam wynajmowal ,pewnie po wprowadzeniu sie do Ciebie ,tylko Ty gotujesz ,pierzesz ,a on nic ,tlumaczac sie ze to Twoje i boi sie popsuc ,jesli tak to pogon kolesia ,bo bedzie gorzej ,bedziesz kura domowa a on bedzie trnowal przelanczanie kanalow w TV ,jesli pokazuje czasem egoizm ,to jest egoista ,ale ukrywa by Cie nei zrazic do siebei.
    Jesli planujesz jednka byc z nim dalej i dajmy na to wziasc slub to koniecznie zrob intercyze.

    Takie postepowanie jest domena kobiet a nie mezczyzn chyba ze to akurat facet nie do powaznego zwiazku ,gdzie bedzie rownosc i szczescie obojga.