• w artykule ​Ukraina: Napad na romski obóz. Są zabici i ranni

    W: Fakty

    Jeżeli będą się tak "rozkręcać", jak do tej pory, to niczego nie osiągną. Ich protest pod ambasadą USA przeciw podpisaniu ustawy 447, trwający ledwie godzinę, i liczący kilkadziesiąt osób, był raczej mało przekonujący- a mieli kolosalną szansę żeby pokazać się jako zdecydowani obrońcy polskiej racji stanu. Moim zdaniem szansę tę bezpowrotnie zmarnowali, nie wiem z jakiego powodu.

  • w artykule ​Ukraina: Napad na romski obóz. Są zabici i ranni

    W: Fakty

    Tacy sami przyjeżdżają do Polski, nie ma się co oszukiwać. Po co się ich wpuszcza? A po to, żeby potem rozgrywać Polaków przeciw Ukraińcom, i odwrotnie. W międzyczasie do Polski przyjadą uciekający ze zislamizowanej Europy i zagrożonego Izraela żydzi, i, w myśl zasady "dziel i rządź", przejmą kontrolę. A my, Polacy, zajęci opędzaniem się od ukraińskich nożowników, nie będziemy mogli odpowiednio zareagować. W ten sposób funduje się nam warstwę nadzorców we własnym kraju, nadzorców, którzy na nas, całkowicie rozbrojonych i niewyszkolonych wojskowo Polaków, w zupełności wystarczą, ale żydom, z których każdy musiał obowiązkowo odbyć służbę wojskową, i mającym kontrolę nad służbami mundurowymi, czyli armią i policją, a także wsparcie "wojsk sojuszniczych" i swoich własnych (żydowscy spadochroniarze już oficjalnie ćwiczą w Polsce, m.in. zajmowanie lotnisk, nie wiadomo w ramach jakich porozumień i sojuszy, Izrael wszak nie należy ani do NATO, ani nie jest członkiem Unii Europejskiej) już nie podskoczą. W ten sposób powstanie w Polsce nowa "piramida społeczna"- na dole Polacy jako tania siła robocza, wyżej ukraińcy jako warstwa nadzorców, a najwyżej żydzi jako klasa panująca.

  • w artykule Lustracja seksualna

    W: Fakty

    A, Piotruchu, i jeszcze jedno mi do głowizny przyszło odnośnie naszych Rodaków za granicą- przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie ich zmuszał do wyjazdu. Dlaczego? A kto rozsądny będzie się chciał pozbyć setek tysięcy zdrowych na umyśle, wykształconych, pracowitych i nie stanowiących zagrożenia dla innych ludzi mieszkańców? I to jeszcze płodzących podobne do siebie dzieci w zauważalnych statystycznie ilościach? Ta cała gadka o Polakach stanowiących problem dla władz krajów, w których się osiedlili, to pic na wodę, fotomontaż, takie straszenie, żeby się Polacy nie zaczęli dopominać o lepsze traktowanie, gdyby się zorientowali, że są ważni, wręcz niezbędni, dla gospodarek krajów, w których żyją- wyobrażasz sobie, co by się stało z tymi gospodarkami, brytyjską na przykład, gdyby z dnia na dzień zniknęli Polacy, razem z wypracowanym kapitałem i odprowadzanymi podatkami? Powiedzieć "armagedon", to nic nie powiedzieć. W tej sytuacji wcale bym się nie zdziwił, gdyby z zachodu właśnie były wywierane na "nasz" rząd naciski o to, by sprowadzać do Polski jak najwięcej "innostrańców"- po to, by Polacy, którzy są na zachodzie, nie poczuli pokusy powrotu do kraju, zostawiając tysiące tamtejszych przedsiębiorców w czarnej (dosłownie) de. Niemieccy plantatorzy szpinaku już się przekonali, jak to jest, gdy brakuje Polaków- a to była tylko praca sezonowa.

  • w artykule Lustracja seksualna

    W: Fakty

    Bójże Ty się Boga!!! Witaj. Piotruchu. Czego Ty chcesz? Żeby dwa miliony Polaków z zachodu wróciło? I to z kieszeniami wypchanymi pieniędzmi, które sami zarobili, a nie dostali od dobrego wujka Mao? Toż to byłby koniec świata dla setek tysięcy Braci Pieczątkowej, przywykłej do tego, że petent stoi w uniżonym półprzysiadzie półtora metra przed biurkiem i gniecie nerwowo czapkę w dłoniach, psim wzrokiem wpatrując się w gniewną twarz Wielkiej Decyzyjnej w poszukiwaniu śladu aprobaty dla swego podania o zgodę na przychylne rozpatrzenie wstępnego wniosku o wydanie przedwstępnej akceptacji dla długoterminowego planu potencjalnej inwestycji polegającej na ewentualnym wylaniu metra kwadratowego betonu na terenie własnej nieruchomości, leżącej na terenie objętym europejskim planem zagospodarowania ekologiczno- hydrologicznego "Zielona Rura 2020", nakładającego obowiązek montowania liczników CO2 na wszelkie źródła jego emisji, od kota Mruczka po babcię- staruszkę. Wiesz przecież, że Wielka Decyzyjna i reszta Braci Pieczątkowej nie zgodzą się bez walki na to, by mieć do czynienia z rozbisurmanionymi re-emigrantami z Krainy Uczynnych Zabiórkowców, którzy na żądanie dostarczenia poświadczonego notarialnie aktu własności taczki ogrodowej, z atestem Unijnej Podkomisji Do Spraw Homologacji, Rejestracji i Unifikacji Środków Transportu i Melioracji Małych Obszarów Zielonych Użyteczności Niepublicznej wybuchną dzikim i nieokiełznanym śmiechem, a potem kopną ich w ... biurko, wylewając kawę i pokazując jednocześnie gest Kozakiewicza. Dlatego, zaprawdę, powiadam Ci- prędzej Binjamin Netanjahu przejdzie przez Bramę Rybę na Polach Lednickich niosąc krzyż w dłoniach i śpiewając Rotę czystą polszczyzną, niż w sejmie przejdzie jakakolwiek ustawa realnie wspierająca POLSKICH małych i średnich przedsiębiorców, co mogłoby skłonić Polaków z zachodu do powrotu do kraju. Jedyne, co mogłoby do takich powrotów naszych Rodaków skłonić, to wojna domowa z muzułmanami. I chyba znów powinniśmy zacząć powtarzać za Mickiewiczem słowa jego Litanii Pielgrzymskiej: "O wojnę powszechną za wolność ludów- prosimy Cię, Panie...". Bo Wielka Decyzyjna, ta nierządnica babilońska, tylko siły się boi, tylko przed siłą czuje #respect, i tylko solidny kopniak w rzyć wymierzony przez miliony przybyłych jednocześnie re-emigrantów może ją oderwać od naszych żył i arterii- wszystko inne oleje "sikiem prostym", jak to mieliśmy w zwyczaju nazywać za czasów mojej młodości, kiedy to "punktem handlowym" było łóżko polowe, a dokumentacją handlową 16 kartkowy zeszyt w kratkę, a mimo to wzrost PKB przekraczał 7%. I rósł... I zostawał w kraju, zamiast wypływać za granicę... I ludziom żyło się lepiej... Przez jakiś czas.