• w artykule Kraków: Zaskakujący wyrok w procesie "mafii paliwowej"

    W: Fakty

    HA HA HA, O JA CIERPIĘ W DOLE, HA HA HA. "Państwo teoretyczne"? Nie rozśmieszajcie mnie- to nie jest żadne "państwo teoretyczne", to nie jest już nawet państwo z tektury- to trup. Martwy, gnijący trup. A wszelka aktywność, którą jeszcze da się gdzieniegdzie zobaczyć, to albo gazy gnilne, albo robaki żywiące się na padlinie. Ech, idę się upić...

  • w artykule Wpadka Jakiego. Pomylił Dunaj z... Dunajcem

    W: Fakty

    Lepiej mieć za prezydenta kogoś, kto myli Dunaj z Dunajcem, niż kogoś, kto myli kasę miejską z własną kieszenią. Ale takie "wpadki" jakoś wcześniej "towarzystwa" nie bulwersowały, nikt nie pisał na "głównej" interii o "wpadce" ze 140 letnim właścicielem kamienicy.

  • w artykule Szwecja: Strzelanina w centrum Malmoe

    W: Fakty

    Oczywiście, że to nie był akt terroru- ktoś tylko delikatnie skarcił szwedzkich nacjonalistów za niepoprawne politycznie okazywanie zadowolenia z faszystowsko-rasistowskiego wybryku "reprezentacji" Szwecji, która ordynarnie i bezczelnie ośmieliła się celnie strzelić (STRZELIĆ !!!) do bramki drużyny złożonej z potencjalnych imigrantów. W związku z tym incydentem, jakiego dopuściła się "reprezentacja" Szwecji wobec Koreańczyków, władze Szwecji powinny się zastanowić, czy w trybie nagłym nie wycofać jej z mistrzostw, a po powrocie nie postawić przed sądem za szerzenie nienawiści rasowej.

  • w artykule Beata Mazurek o referendum w Baranowie: Rząd przekona mieszkańców

    W: Fakty

    Wszyscy chcą postępu, ale najlepiej na podwórku sąsiada. Autostrada? Owszem, proszę bardzo, ale w sąsiedniej gminie. Oczyszczalnia ścieków? Jak najbardziej, ale broń Boże u nas. Lotnisko? Pewnie, czemu nie- byle tylko nie na mojej ziemi, bo ja tu kartofle mam, i żeby samolotów nie było, bo hałas robią. No to może niech zbudują kotwicowisko dla balonów i sterowców- i miejsca mało zajmie, i cisza będzie, i kartofli nikt nie zadepcze.

  • w artykule Komentarz: Ostatnie dni Merkel?

    W: Fakty

    Niemcy to twór sztuczny, powstały w wyniku agresywnej polityki zjednoczeniowej Prus Bismarcka. Mają dopiero 150 lat, o czym nikt, zdaje się, już nie pamięta- wszyscy traktują Niemcy jak odwieczny monolit. Tymczasem poza wspólnym językiem poszczególne landy łączy raczej niewiele, ba, przez wiele lat te landy, jako osobne państwa, toczyły ze sobą wojny. Teraz Bawaria, swego czasu osobne państwo, do tego katolickie, a nie, jak reszta Niemiec, protestanckie (a teraz wręcz bezwyznaniowe), znowu zaczyna prowadzić politykę zupełnie odmienną od polityki Berlina. Nas to może zaskakiwać, bo, nie znając niemieckiej historii, uważamy takie postępowanie Bawarii za dziwne, ale dla Bawarczyków nie ma w tym nic niezrozumiałego- jako najbogatszy land w Niemczech mogą sobie na coś takiego pozwolić. Za to Berlin nie może pozwolić na usamodzielnienie się Bawarii, bo wtedy rozpadnie się cała struktura państwa w jego agresywnej, Bismarckowskiej, wersji. Dlatego, w imię jedności Niemiec, jeśli CSU zażąda głowy Merkel, jako odpowiedzialnej za zalew imigrantów, to ją dostanie- powstaje pytanie, za jaką cenę.