• w temacie Nie chcę być mądry, bo od tego dostaje się depresji....

    W: Hydepark
    Tak tym masz rację ale również rację miał Warhol .

    Wydaje mi się że wiedza pozwala widzieć z innej perspektywy świat i to co na nim się dzieje. Zaczynasz rozumieć wiele spraw i tłumaczyć różne zachowania ludzi.

    Niestety wraz z tą wiedzą giną uczucia i człowiek staje się chłodny co może wywoływać depresje. :(

    Mądrość oddala nas od zachowań instynktownych. Myślimy zanim coś zrobimy.
    Więcej szczęścia i adrenaliny chyba daje działanie instynktowne. Tak mi się wydaje.
  • w temacie Kontakt z obcą cywilizacją?

    W: Hydepark
    Hejka. Dobry temat.

    Zgadzam się tu niestety z Stephenem Hawkingsem. Nasze spotkanie z obcymi obarczone jest sporym ryzykiem ich złych zamiarów wobec nas.

    W konfrontacji z obcymi którzy nas odwiedzą jako pierwsi nie będziemy w stanie się obronić.

    Więc jeżeli istnieje ryzyko, a na szale stawiamy istnienie naszej całej cywilizacji to nie warto podejmować ryzyka.

    Wydaje mi się "obcy" którzy nas odwiedzą będą na pewno bardziej od nas rozwinięci w każdej dziedzinie życia.
    Znając naszą nieodpowiedzialność na pewno oni nie przekażą nam swoich technologii z obawy o własne istnienie.
    Natomiast mogli by rozwiać wątpliwości na temat chyba najważniejszego pytania: jaki jest cel życia tudzież boga. Mogli by pomóc nadać nowy kurs naszej cywilizacji który wydaje mi się że jest wspólny dla całego życia we wszechświecie.

    Czy warto? - nie ważne bo jest to nieuniknione. Nie odpowiadanie na sygnały czy zaniechanie prób kontaktu nie ma sensu bo i tak to nastąpi, możemy jedynie kupić trochę czasu.
  • w temacie przygotowania do śmierci

    W: Uczucia
    soczi

    Ty jesteś prawdziwym ateistą 100 % procentowym .
    A do tego żadnej agresji, przekonujesz i mówisz to co czujesz, a ja wyczuwam
    że jesteś o tym przekonany .
    To ciekawe spotkanie chrześcijanina i ateisty- nie uważasz? :)
    Staram się żyć bez agresji bo nie rozwiązuje ona problemu - raczej go pogłębia.

    Co do wierzących to kompletnie mi nie przeszkadzacie. Religia jest batem który nad sobą wieszacie - czyli kolejne źródło kary za złe uczynki, co powoduje że stoi ona w pewien sposób na straży prawa.

    Być może otępia umysły i spowalnia rozwój ale do wszystkiego trzeba dojrzeć a na to potrzebny jest czas jaki daje nam gasnąca ale obecna jeszcze pośród nas wiara w Boga.
  • w temacie Jazda na suwak

    W: Męskie sprawy
    Witam . Masz rację.

    Ale weź pod uwagę że dzięki jeździe na zamek wykorzystywany jest drugi pas do samego końca. Dzięki czemu w korku zmieści się 2 x więcej pojazdów niż przy używania jednego pasa.

    Skutkuje to skróceniem korku i nie przechodzi on na poprzednie skrzyżowania, przez to przepustowość poprzednich skrzyżowań jest zdecydowanie większa niż przy jeździe jednym pasem.

    Więc jeżeli jest możliwość należy korzystać z obydwu pasów i jechać n suwak.
    Kierowcy na poprzedzających korek skrzyżowaniach jadący w zupełnie inną stronę niż pan są wdzięczni.

    Pozdrawiam.
  • w temacie przygotowania do śmierci

    W: Uczucia
    sarna Dziwne pytanie co zabrać?.
    Na tamten świat, tylko i wyłącznie dobre uczynki zabieramy nic więcej.
    Być może masz rację - dowiesz się po śmierci i życzę ci aby tak było.

    Ja mimo tego się z tobą nie zgodzę. Według mnie nie m "tamtego świata". Jest tylko ten i od nas samych zależy czy to będzie raj czy piekło.

    nawet jeże li jest "tamten świat" to zabierzesz tam tylko duszę bez jakiekolwiek wspomnień czy pamięci bo niestety za pamięć i wspomnienia odpowiada mózg który zostanie tu na ziemi - w trumnie mówiąc ściśle.

    Więc idziesz do nieba i nie wiesz kim jesteś i byłeś, nie potrafisz się osądzić bo nie wiesz co zrobiłeś, nie spotkasz bliskich bo ich nie pamiętasz.

    Tak jak dziecko które się rodzi nic nie pamięta i uczy się wszystkiego na nowo.
    Teraz "odkrycie ameryki" przekazujemy nasze życie naszym dzieciom - dosłownie. Twoje dziecko to ty z zresetowaną pamięcią które ma teraz nową drogę.
    Wyobraź sobie że żyjesz w nowym ciele zanim jeszcze umrzesz. Czyż o nie piękne?

    CZego chcesz więcej? Potrzebne ci bajki o niebie i piekle i Bogósiu? Poprzez przekazywanie życia żyjesz wiecznie tu na ziemi. "Ty jesteś Bogiem wyobraź to sobie"

    Pozdrawiam
  • w temacie Wszystko Jest Iluzją

    W: Hydepark
    Kajetana Oczywiscie wizji i domysłów może być wiele
    Może i jest tak jak mówisz, że mamy swoją misję, jednak kto ta misje mam prztpisał? Bóg? W żaden absolut, superinteligencję ani boga nie wierzę, dlatego żadnej misji naszemu gatunkowi nie przypusuję. Również pozdrawiam.
    To nie jest żadna misja :). Każde żyjątko na tym świecie ma zapisane to w genach. Przetrwanie i rozmnażanie. To jest nasz instynkt, podświadomość, coś co sprawia na radość i daje siłę. Dzięki temu czujemy coś takiego jk instynkt macierzyński czy ojcowski.

    Niestety również nie wierzę w żadną religię, po prostu mam własne zdanie wypracowane na dostępnych teoriach i faktach naukowych. To że szukamy odpowiedzi to naturalna sprawa. Łatwiej uwierzyć w bajkę o niebie i piekle niż samemu ocenić fakty i mity.

    Miłego dnia życzę
  • w temacie przygotowania do śmierci

    W: Uczucia
    soczi zbigniew1933 Ja się nie przygotowałem...masakra.

    Nikt mi jak na razie nie wyznaczył dnia mojego zgonu, co mam począć w tym wypadku ?

    Dla Was ateistów śmierć to jest zapewne coś strasznego .
    Mylę się? Mylisz sie niestety.

    Jestem gotowy na śmierć i wiem że już oczu nie otworze i nic tam po drugiej stronie nie będzie.

    A tak do wierzących powiedzcie mi czy pamięć to część duszy czy ciała?

    Jeżeli ciała - a nauka to potwierdza to pójdziecie do nieba nic nie pamiętając. To tak jakbyście umarli a właściwie urodzili się na nowo.

    I tak się też dzieje tu na ziemi. Ty rodzisz się w swoich dzieciach i żyjesz dalej nawet jeżeli jeszcze nie umarłeś. Dzieci to zapewnienie wieczności własnemu życiu. ty jesteś w nich tak samo jak nasi rodzice są w nas.

    Pozdro.
  • w temacie Sekta darwinistów jest w błędzie

    W: Religia
    spon Kilka słów o nowej teorii powstania Wszechświata.
    Austriacki fizyk Daniel Grumiller z Wiedeńskiego Uniwersytetu Technologicznego wraz z kolegami z USA i UK przedstawili inną niż Wielki Wybuch teorię.
    Wg nich istnieje krytyczna temperatura, w której pusta płaska czasoprzestrzeń zamienia się w rozszerzający się wszechświat zawierający masę. Ta pusta czasoprzestrzeń zaczyna się gotować, pojawiają się małe bąbelki, z których jeden się rozszerza i zajmuje całą czasoprzestrzeń.
    Do powstania wszechświata konieczny jest jeszcze jeden element, musi się on obracać.

    Jest to tak zwany model holograficzny Wszechświata.
    Szczegóły można znaleźć w necie.

    Dla mnie istotne jest to, że wg tej teorii ateistyczny bóg Wielki Wybuch nie istnieje. ;P
    Zastąpiono go Hologramem. :)

    (cytat kursywą pochodzi ze strony "kopalniawiedzy")Ciekawa teoria ale nie tłumaczy skąd wzięła się pusta czasoprzestrzeń z której powstał wszechświat pełny masy. czyli nie zawiera początku . Nie kupuję tego. Ta teoria budzi więcej pytań niż teoria wielkiego wybuchu.

    W teorii wielkiego wybuchu w momencie wybuchu nie było żadnej czasoprzestrzeni, natomiast w teorii austriaka taka czasoprzestrzeń musiała już istnieć.

    Pozdro
  • w temacie Wszystko Jest Iluzją

    W: Hydepark
    Kajetana Zawsze uważam że czlowiek to nadymany bufon, z przerosnietym ego istota, która uważa siebie za niewiadomo kogo, a tak naprawdę jest największym szkodnikiem tej ziemi i powinien się w pas kłniać naturze. W dodatku boi sie konkurencji w postaci innej cywilizacji. Co więcej nawet po śmierci myśli ze w niebie spotka jedynie wyznawców swojej wiary. Jak trzeba być bardzo zadufanym w sobie :D

    Być może jesteśmy grą, a może hologramem a może nasze istnienie nie ma żadnego większego sensu. Ot wygoniemy jak mamuty i tyle po nas.. Nie przypisywalabym wielkiej roli ludzkości. W skali wszechświata jesteśmy niczym.A ja uważam że jesteśmy naturalna koleją rzeczy w rozwoju życia na planecie. Ostatnim bądź jednym z ostatnich stadium ewolucji będącym zdolnym do rozpszestrzeniena życia na inne planety. Tak miało być . Niszczenie natury to cena jaką ponosi życie na ziemi w zamian za rozwój i możliwość zasiedlenia innych planet. To oczywiście tylko mój punkt widzenia. Pozdro