• w artykule COVID-19. Z czego bierze się brak odporności pomimo pełnego zaszczepienia?

    W: Wydarzenia

    Badania nad tym, jaka jest odporność, powiedzmy, dwa lata po szczepieniu powinny zatem być przeprowadzone przed wprowadzeniem szczepionki (no bo nie mówimy tu o leku, tylko o szczepionce!) na rynek. To znaczy ludzie umierają, zaraza się szerzy, cała wiedza medyczna dotychczasowa wskazuje, że szczepionka powinna uodparniać, próby na dziesięciu tysiącach ludzi pokazują, że odporność się pojawia, ale my dajmy im jeszcze przez dwa lata się zarażać i umierać, żeby zobaczyć, jaki będzie poziom odporności po dwóch latach! Ja wybrałem szczepienie i sprawdziłem po 3 tygodniach poziom przeciwciał. Mam niesamowicie wysoki, nie mam zakrzepów, miałem lekki ból ramienia przez dobę po każdej dawce. Wróciłem do kontaktów z ludźmi, chodzę do sklepów. A czy za dwa lata będę miał dalej taki poziom przeciwciał? Nie wiem. Bez szczepienia nie miałbym ich w ogóle. Dwoje moich znajomych nie szczepionych zmarło po ciężkiej infekcji COVIDem. Klika innych osób spędziło różny czas w szpitalu pod tlenem. Jaka jest szansa, że za rok-dwa ich płuca będą w lepszym stanie niż tych, którzy się zaszczepili i nie chorowali? Nie sądzę, by ci zaszczepieni byli w gorszym stanie. Przepracowałem ponad 50 lat "w nauce", nie medycynie, ale wiem, jak się buduje wiedza naukowa, wiem, że nigdy nie będziemy wiedzieć wszystkiego, choć wiemy coraz więcej. Mamy lepsze komputery, lepsze pojazdy, lepsze mosty, lepsza wiedzę medyczną. Ciekaw jestem ilu spośród krytyków szczepień potrafi objaśnić, jak działa szczepionka i czym się różnią szczepionki przeciw COVID od wcześniejszych szczepionek. Sprawdziłem na kilku ludziach, że brak wiedzy na ten temat nie przeszkadza w krytykowaniu wypowiedzi specjalistów i działań opartych na ich wiedzy. Ale dzisiejsza psychologia już potrafi objaśnić takie stany umysłu.

  • w artykule Minimum osiem ofiar lawiny w Himalajach. Uratowano 384 osoby

    W: Wydarzenia

    W naturę lodowców wpisany jest ciągły ruch i obrywy. "Glacier broke" trafniej można przetłumaczyć jako "lodowiec oberwał się", niż jako "pękł". Oczywiście przy ociepleniach klimatu, zarówno obecnie, jak i w przeszłości geologicznej, obrywy stają się częstsze. W czasie ochłodzeń klimatu, jak w czasie "małej epoki lodowej" lodowce szybko się rozrastają i pochłaniają np. górskie wsie.