• w temacie Co na to forumowi, etatowi ateiści?

    W: Hydepark
    ~gość
    WednesdayTEN Oddam wszystkie swoje pieniądze by móc bez ograniczeń rozporządzać pieniędzmi kogoś bardzo zamożnego przez 1 rok jedynie... :P
    Trzeba było w banku pracować jak masz takie marzenia :P
    Mógłbyś przez lata sobie zarządzać cudzymi pieniędzmi.
    Myślisz pewnie o komunistycznym banlu (sorry, to retoryka, bo nie myślisz). On napisał - kogoś, to zaimek odnoszący się do jakiejś osoby. Tu zamożnej jak papamobile. Pieniądze bankowe nie są własnością kogoś a wszystkich tych. którzy je tam trzymają. W komunie, np. watykańskiej, co do zasady jest inaczej. Zrabowane, wyłudzone dobra są wspólnotą pod zarządem wskazanym przez boga. Bóg temu zarządowi podpowiada za pomocą ducha swiętego na co ma wydawać. Może dlatego wednes nie napisał, ze chciałby dzień być Frankiem, a kogoś.
  • w temacie Ciekawe ile Chrystus brał za modlitwę?

    W: Polityka
    ireneo Za modlitwy nie brał, ale za głoszenie "prawd" i owszem. Sporo jeśli zatrudniał księgowego.
    Religijnością się nie afiszował, uznał to za prywatną sprawę - opuszczał biesiadników, gdy miał taką potrzebę, jak każdy, kto idzie za potrzebą.

    Tu z Mateusza (nie mylić z Morawieckim)

    "Gdy to [odprawił tłumy po rozmnożeniu chlebów] uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. (Por. Mt 14,23)"
    Poniżej wskazówka:
    "...Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie“
    (Mt 6,5-6)
    .
    Weżcie to do serc waszych, a nie będziecie forsy marnotrawić, bo z tego tylko droga do złego, powiadam wam. NaPISałem.
    Zauważcie bracia i siostry. Oto ten (kościół wszak) nakarmił, napoił, znaczy dokonał trud pracy, pogonił sytych i opitych i dopiero potem zabrał się za modlitwę. Nie brał, ale dawał. Odwrotnie jak brokatowe i dostojne tęgości
  • w temacie Ciekawe ile Chrystus brał za modlitwę?

    W: Polityka
    Za modlitwy nie brał, ale za głoszenie "prawd" i owszem. Sporo jeśli zatrudniał księgowego.
    Religijnością się nie afiszował, uznał to za prywatną sprawę - opuszczał biesiadników, gdy miał taką potrzebę, jak każdy, kto idzie za potrzebą.

    Tu z Mateusza (nie mylić z Morawieckim)

    "Gdy to [odprawił tłumy po rozmnożeniu chlebów] uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. (Por. Mt 14,23)"
    Poniżej wskazówka:
    "...Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie“
    (Mt 6,5-6)
    .
    Weżcie to do serc waszych, a nie będziecie forsy marnotrawić, bo z tego tylko droga do złego, powiadam wam. NaPISałem.
  • w temacie Coś jakby rozliczać dzisiaj loty tupewem smoleńskim

    W: Polityka
    Ada777 Polska prokuratura schowała sprawe pod dywanik bo i jak można karać pisowca który popełnia przestępstwo.Plama na wizerunku kryształowego szrotu. Będą odwlekać jak z Kaczyńskim i Austriakiem.
  • w temacie Jak było 300 chorych, szkoły Piontkowski zamykał, gdy jest 800+, otwiera!

    W: Polityka
    Ada777 I pomyśleć,że taka osoba jest ministrem edukacji naszych dzieci. Ciekawe co jeszcze głupiego wymyśli.Zdarzyło mi się być dyrektorem szkoły w peerelu. Nie na tyle by podlegać wszystkim ministrom od, jak to dziwadło, niższego szkolnictwa, ale podobnych nie spotkałem, a powinienem, bo przecież komuchy i ateisty (prawie, że). Podobnie z kuratorami. Dziś to już nie kaganek, a kadzidło oswiaty.
  • w temacie Co na to forumowi, etatowi ateiści?

    W: Hydepark
    Cudze łatwo się daje. Mieszkanie ma, służbę ma, kucharza ma. W ogóle papamobile życie też klawe ma.
    W miesiąc wykwestuje co do grosza.