• w temacie Czy ateizm w XXI w ma jeszcze sens:)?

    W: Polityka
    ~gość
    ~gość
    ~gość
    ~Gość Ateistyczne okrucieństwo, można prześledzić na przykładzie wojen na przestrzeni ostatnich 2000 lat. Pozostaje faktem bezdyskusyjnym, eże wszystkie religie świata razem wzięte nie były w stanie e rozpatrywanym okresie czasowym zabić takiej ilości ludzi, jaką zgładzono w imię ateizmu w ciągu kilku ostatnich dekad.
    Dobrym tego przykładem są tysięcy Hiszpanów zamordowanych przez generała Franco praktykującego katolika i patrioty. Chyba że uważasz że masowe mordy na rodakach za to że są republikami, socjalistami albo anarchistami więc często ateistami to obowiązek prawdziwego katolika i patrioty.
    Komuniści nie są ludźmi nawet nie są owadami. Jeśli zabiłeś kiedyś komara
    to jesteś gorszy od Franco.
    Faszyści tak mówili o Żydach i Słowianach, a Sowieci o kapitalistach, w niezłym jesteś klubie...
    PiSanki o PeOwcach a Pawłowiczowa o Merkelowej. Jak to chrześcijanie o sobie.
  • w temacie Czy ateizm w XXI w ma jeszcze sens:)?

    W: Polityka
    ~Gość Ateistyczne okrucieństwo, można prześledzić na przykładzie wojen na przestrzeni ostatnich 2000 lat. Pozostaje faktem bezdyskusyjnym, że wszystkie religie świata razem wzięte nie były w stanie e rozpatrywanym okresie czasowym zabić takiej ilości ludzi, jaką zgładzono w imię ateizmu w ciągu kilku ostatnich dekad.
    Tak tak. W ostatniej 5 milionów ateistów z klamrami i napisrm bóg z nami wybrało się na 2 miliony polskich ateistów Potem niemieccy ateiści zwarli się z 7 milionami ruskich ateidtów prawosławnych w dodatku. No sami ateiści mordowali się przez pięć lat. Jakby tego było mało to dołączyło kilka milionów ateistów na wezwanie swojego żywego ateistycznego boga. Prawdziwa wojna ateistów.
  • w temacie Czy ateizm w XXI w ma jeszcze sens:)?

    W: Polityka
    Keramek
    ~Gość Ateistyczne okrucieństwo, można prześledzić na przykładzie wojen na przestrzeni ostatnich 2000 lat. Pozostaje faktem bezdyskusyjnym, że wszystkie religie świata razem wzięte nie były w stanie e rozpatrywanym okresie czasowym zabić takiej ilości ludzi, jaką zgładzono w imię ateizmu w ciągu kilku ostatnich dekad.
    Faszyzm komunizm to efekt postawienia człowieka w miejsce Boga. Skończyło się bardzo szybko milionami zabitych.
    Olaboga, to nie słyszałeś - bij zabij kto w boga wierzy!?
  • w temacie Czy ateizm w XXI w ma jeszcze sens:)?

    W: Polityka
    Keramek ~gość Nie porównywałabym wiary w Boga do wiedzy o powietrzu. Powietrze można zbadać. Jest materialne, mimo że niewidoczne.

    Nie porównuję Boga do powietrza. Chciałem pokazać że mówienie że czegoś nie ma bo tego nie widzimy nie oznacza że to jest prawdą i ma sen. Boga widzimy podobnie jak powietrze dźwięki i zapachy poprzez skutek działania. Jeszcze nie poznałem skutku działania boga. Skutki działania czegoś co jest mamy możliwość modyfikować i stymulować. Ba, jak trzeba to wywołujemy. Dźwięki na przykład tak zwiększamy, by ateistę sąsiada diabli wzięli. Powietrze możemy tak zasmrodzić, że katecheta wieje z klasy.
  • w temacie POWSTAJE DOKUMENT O PEDOFILII W POLSKIM KOŚCIELE – Twórca filmu jest nękany!!!

    W: Polityka
    ~Gość ireneo ~Gość ireneo tom100 Wszystko to dzieje się po to żeby wyplenić jakiekolwiek wartości człowieka .

    Gwałcenie dzieci to wartość człowieka, żwierzęta ze szczeniętami nie kopulują. To wcale nie znaczy, że księży od zwierząt tak dużo dzieli. Przeciwnie, kierują się podobnie jak bydło
    przede wszystkim podobnym instynktem.
    Zwierzęce matki nie zabijają swoich dzieci.
    Wojna hybrydowa lewactwa z Kościołem.
    Pedofile i charyzmaty. wiele po prostu pożera, zwłaszcza gdy za dużo albo kalekie. Ptasie wywalają z gniazda gdy o jeden dziób za dużo, albo białe wśród czarnych.Tak z własnego łona sobie wyskubują. Co ty. Samica patrzy na miot i pcenia, ten down, tamten nada się. Downa pożera. Jak ma być dwa a doliczy się trzeciego, to mniejszego zabija albo pożera.
  • w temacie W związku z totalną krytyką twórców Bibli, trochę usprawiedliwienia.

    W: Polityka
    Krótko dlaczego potop bywa tak ważny, że zajmuje miejsce w treściach religijnych. Znane dotąd cywilizacje rozwijały się w dorzeczach. Z rzekami bywa, że wylewają. Dla społeczności zorganizowanej przy zlewiskach, wobec braku netu, to zalanie ich terenów znaczyło zalanie całego świata. Stąd nic innego jak boska ksra. Było tych potopów od groma. Zestawiłem te gdyż bardzo podobne do siebie w opisach. Nazwy wiadomo. W sumeryjskim Eposie, jak zaznaczyłem jest więcej podobieństw przeniesionych do Biblii. Stworzenie człowieka też żydzi zerżnęli.
  • w temacie Piszę na prośbę jakieś nieznanej mi osoby temat pt. "Nawracanie do wiary".

    W: Religia
    xyzt]ireneo][cytat kogo=xyzt][cytat kogo=ireneo][cytat kogo=~gdzie [cytat kogo=xyzt [cytat Nie da się przecież udowodnić nieistnienie Boga. Ateiści wierzą, że .

    przypuszczenie. Zatem jest to wiara oparta na racjonalnych przesłankach, choćby w oparciu o rachunek prawdopodobieństwa. To w takim razie napisz, jakie jest prawdopodobieństwo samoistnego powstania życia wg Borela twórcy rachunku prawdopodobieństwa??? Wiesz czy nie???Nie znam gościa, nie wydaje mi się to rozsądne, gdyż przy obecnym stanie wiedzy to wróży z fusów. Sensu w tym nie widzę i wcale mnie to nie obchodzi. Według mnie w 100 procentach jestem przekonany, że powstało samoistnie. Podobnie jak wiele religii przyjmuje iż bóg powstał samoistnie. W tym wypadku w 100 procentach wiem, że został wymyślony przez człowieka. Każdy z dotychczasowych bogów od boga Zeusa ( dla przykładu ) po tysiące obecnych w tysiącach religii i wierzeń.
  • w temacie Piszę na prośbę jakieś nieznanej mi osoby temat pt. "Nawracanie do wiary".

    W: Religia
    ~Masz ]ireneo]xyzt ireneo ~gdzie [cytat kogo=xyzt [cytat kogo=ireneo Musisz pracować nad uświadomieniem sobie, że ateizm nie jest religią. Nie jest wiarą, a światopoglądem odrzucającym istnienie bogów. Moze tak będzie ci łatwiej : teizm to . Ateiści wierzą, że go nie ma. To wiara w nieistnienie. Chrześcijanie wierzą w istnienie Boga. Na istnienie Boga jest wiele naukowych dowodów. I teraz pytanie. Kto więc jest mądry, a kto głupi??? Moher??? Co to za pojęcie:)Ateista wierzy w swoje imaginacje umysłu.
    Pewnie tak

    Jest to zatem WIARA.

    ATEISTA wierzy ideologią , którą szerzy.

    Nie jest tak? Wiara ma wiele znaczeń. Ateista nie stosuje terminu w znaczeniu religijnym. To trzeba tak odróżnić jak wieloznaczny termin -auto, czy pogoda. Może być ducha, nastroju, gdy oznacza aktualny stan atmosfery. Bywa, mówimy - ładna pogoda. Faktycznie pogoda zgodnie z definicją jest zawsze, nawet gdy brzydka. Ale przyznasz, że to jednak wiara. To nie jest wiara oparta o wierzenia, a o doświadczenie oparte o występowanie zachowań czy zjawisk. Wierzę, że coś z tego do ciebie dotrze. Na wszelki wypadek dopiszeę, że wiara to imię żeńskie, utwór rockowy czy inna nazwa zespołu ira. W potocznym stosowaniu to przypuszczenie. Zatem jest to wiara oparta na racjonalnych przesłankach, choćby w oparciu o rachunek prawdopodobieństwa.ATEISTA wierzy w swoje EGO. Pobudzony żądzami pieniądza i ukierunkowany nurtem świata ucieka w zło. Zło wynaturzeń - Zwierzęciem się staje. To nie jest życie bez radości bez miłości. Nawet kochać nie potrafi o wybaczaniu nie wspominam. Jak ateista traktuje partnera? Nie jak rzecz?

    Brak zrozumienia twórcy potęguje tęsknotę za czymś nieznanym. To coś pociąga ateistę. Tego poszukuje -Nawet o tym nie wie.
    /cytat]
    Pewnie tak dlatego w purpurze i brokatach za pupami dzieciaków lata.
  • w temacie Piszę na prośbę jakieś nieznanej mi osoby temat pt. "Nawracanie do wiary".

    W: Religia
    xyzt ireneo ~gdzie xyzt ireneo Musisz pracować nad uświadomieniem sobie, że ateizm nie jest religią. Nie jest wiarą, a światopoglądem odrzucającym istnienie bogów. Moze tak będzie ci łatwiej : teizm to wiara w istnienie bogów. A-teizm to zaprzeczenie teizmowi. W uproszczeniu można, jak kto się uprze, uznać że ateizm pragnie nawracać głupich do rozumnych. Ale by tu słowo wiedzą się stało nie wystarczy wiara lecz chęć szczera, by poprzez naukę stać się światłym z mohera. Ireneo - według niektórych osób ateizm jest wyznaniem wiary. Nie da się przecież udowodnić nieistnienie Boga. Ateiści wierzą, że go nie ma. To wiara w nieistnienie. Chrześcijanie wierzą w istnienie Boga. Na istnienie Boga jest wiele naukowych dowodów. I teraz pytanie. Kto więc jest mądry, a kto głupi??? Moher??? Co to za pojęcie:)Ateista wierzy w swoje imaginacje umysłu.

    Jest to zatem WIARA.

    ATEISTA wierzy ideologią , którą szerzy.

    Nie jest tak? Wiara ma wiele znaczeń. Ateista nie stosuje terminu w znaczeniu religijnym. To trzeba tak odróżnić jak wieloznaczny termin -auto, czy pogoda. Może być ducha, nastroju, gdy oznacza aktualny stan atmosfery. Bywa, mówimy - ładna pogoda. Faktycznie pogoda zgodnie z definicją jest zawsze, nawet gdy brzydka. Ale przyznasz, że to jednak wiara. To nie jest wiara oparta o wierzenia, a o doświadczenie oparte o występowanie zachowań czy zjawisk. Wierzę, że coś z tego do ciebie dotrze. Na wszelki wypadek dopiszeę, że wiara to imię żeńskie, utwór rockowy czy inna nazwa zespołu ira. W potocznym stosowaniu to przypuszczenie. Zatem jest to wiara oparta na racjonalnych przesłankach, choćby w oparciu o rachunek prawdopodobieństwa.
  • w temacie Piszę na prośbę jakieś nieznanej mi osoby temat pt. "Nawracanie do wiary".

    W: Religia
    xyzt ~Masz rację To nie post i nie mowa katolika nawraca.
    To nawraca Bóg poprzez swego Ducha.


    Bóg nie szuka na siłę - daje wam na drodze waszego życia osoby.
    To przez nich jak przez zdarzenia przemawia Bóg.


    Kto nawraca? Ksiądz, misjonarz czy świecki?

    Odpowiadam: Żaden z nich.

    Każdy z Nich Głosi tylko Chrystusa.
    Bóg się jedynie posługuje osobami wierzącymi.
    Tak jak narzędziami. Jaka wiara człowieka - Takie jest narzędzie.

    Teraz pytanie do ateisty? Skoro jesteście ateistami, to czemu plujecie na Boga?

    Nawet Go zwalczacie. Ateista nie walczy z czymś co nie istnieje. Wy natomiast tak.

    Zatem nie jest to ateizm , lecz opętanie diabelskie.
    Każdy chrześcijanin głosi tylko słowo Chrystusa . Masz rację, że Bóg tylko posługuje się osobami wierzącymi. Tak - też uważam, że to nie słowo mówione ani pisane- czyli chrześcijanin nie nawraca, a jedynie mówi o wierze. Tak jak każdy człowiek wypowiada swoje zdanie. Ten, który zaczyna "głoszenie" tak "Potrafisz mi odpowiedzieć, dlaczego jesteś taki głupi? To defekt wrodzony czy wytrenowanie?" jest chrześcijaninem? Jeśli, to według mnie niezbyt rozgarnięty, a to z braku jakiegoś drobnego dowiedzenia czyjejś głupoty. Ja dodam iż bez zbajomości kogoś mądry komuś głupoty nie zarzuci, a tym bardziej jedynie po to by tylko o tym napisać.