• Demokracja demokracją ale do czasu cierpliwości dojnej zmiany

    W: Polityka
    Znudziło im się. Grzecznie dali rolnikom 5 minut. Jeśli niebędą grzeczi i ulegli to wezmą za portki z użyciem siły, a auta odholują na koszt protestujących. I będzie demokratycznie po demokracji.Mandacików nawet po usłuchaniunie unikną, to kasa rządu i rząd nie odpuści, zwłaszcza, że nie mają żóltych kamizelek.
  • Jak sobie wykombinował rekompensaty do podwyżek cen Mateusz M.

    W: Polityka
    Rząd da 4,5 mld na rekompensaty dla indywidualnych i maluczkich. Najpierw to nie rząd a ws,yscy podatnicy. Mogłyby te miliardy pójść np. na obniżenie watu z 23%.
    Następnie, to te podwyżki są reżimowi na rękę gdyż dadzą dodatkowe wpływy z watu od wyższych kwot. Wzrostu cen pochodnych z podwyżek energii już indywidualnym nie zrekompensują. Sama rekompensata dotyczy 2019 roku, bo to rok wyborów. Zdumiewa też uległość spółek energetycznych do wrzucenia po miliardzie na rekompensaty. Nie lepiej gdyby o miliard obniżyli wielkość podwyżek? Dla nich nie, bo po 2019 już zrzuyki nie bęszie, atylko kolejna podwyżka.
    Tak wygląda robienie wody z mózgu przez reżim ciemnemu ludowi. Może ciemny lud przestanie wyłącznie głowami potakiwać, a zacznie nimi myśleć. Można już zacząć po lekturze powyższego.
  • Przybyłem, policzyłem zaapelowałem - opozycjo, odwołaj mnie

    W: Polityka
    Oddaję się woli narodu, jej przedstawicielstwa, dramatycznie wykrzyczał Mateusz M.
    Sejm od początku kadencji ma wystarczającą większość. Groteskowym byłoby sądzić, że rok przed końcem jakieś pisanki zechciałyby pożegnać się z korytem. Aż tacy głupi nie są.
    Opzycja planowała wotum ze świadomością nieskuteczności, ale to ona miałaby czas na wyliczenie reżimowych idiotyzmów. W tej sytuacji możliwość demagogii ma tylko Mateusz M. natomiast opozycji zostaje możliwość zadawania pytań w okrojonym czasie.
    Zachowanie prezydium sejmu wybitnie akcentuje dyktatorstwo dojnej zmiany. Bez tego taka zmiana porządku debatowania byłaby niemożliwa.
  • Dobry koleś z tego Mateusza M

    W: Polityka
    Apeluje by dobrą zmianę zastąpić przez wspaniałą zmianę. Stałoby się to przez dołączenia zjednoczonej prawicy reszty. W efekcie doiłaby nas nie tylko dobra zmiana ale ogół poselskich ławkowców.
  • Kontrowersyjnie o piekle, nic sie kupy tu nie trzyma

    W: Religia
    Jest ono w zarządzie szatana. Ten z bogiem ma wciąż na bakier.
    Przybytek ma służyć przechowywaniu nielubianych przez boga.
    Pytam - dlaczego szatan miałby służyć zachciankom nielubianego
    adwersarza? Nie miałby w tym interesu i najchętniej
    zrobiłby na przekór. A więc stworzyłby (może i stworzył)
    pociągającą alternatywę dla raju.
  • Drogę do którego raju, wybrać na życia doczesnego rozstaju

    W: Polityka
    Jeden, po przekroczeniu bramy, daje każdemu dojrzałość dwudziestolatka po wieczność. Nie znajdziesz tam starca, staruszki czy dzieciaka. To jest raj młodości z dostatkiem rozkoszy dla podniebienia i ciała. Z bezgranicznym dostępem do najsmaczniejszych trunków, bez zagrożenia dla trzustki, wątroby i młodzieńców dla kobiet młodych wiecznie, a także wiecznych dziewic dla młodzieńców wiecznych.
    Inny po przekroczeniu bramy raju zmienia wszystkich w anielskość bezpłciową, wolną od namiętności życia doczesnego, a pełną radości z bezgranicznego dostępu do boskiego oblicza, radującego się wiecznym wielbieniem jego wspaniałości.
    Przyznaję, w obu da się żyć, ale co to za życie. Mnie wieczności za mało byłoby dla odzwyczajenia się od dzieciaków, żon własnych i cudzych, ojców i matek a nawet rozszczekanej psiarni i rozśpiewanych ptaków wtórujących szumiących listkom Tego nie wyczytałem w żadnych, opadłych księgach, reklamujących swoje raje. Gdyby choć można było naprzemiennie - porozkoszować się w jednym, by potem oddać się błogiemu, odprężającemu wpatrywaniu w światłość doskonałą, to tak. Niestety, oba zaświaty są oddzielone nieprzestępną kurtyną.
    Nie wiem jak kto, ja z pewnością z żadnej oferty nie skorzystam.
  • brązowe kukułcze jajo

    W: Polityka
    Adamowicz zamierza podrzucić je na jakiś przykościelny placyk. Pora zacząć depedofilizowanie Polski.To będzie dobre i minie dzień ciemny, a zacznie się jaśniejący ranek.
  • Jak wy nam, tak my teraz wam

    W: Polityka
    Za niedopełnienie skazano Kamińskiego i jego służbowy dwór. Kamiński zapewniał, że niewinny, że będzie apelował, ale skończyło się na skutecznym zaapelowaniu do Andrzeja D Wszyscy są od teraz na jego łasce.
    Teraz PiS odbił piłeczką. Mamy szefa (byłego) KNF i jego podsłużnych. Ponieważ łatwiej wygrać w toto, niż czegoś nie dopełnić, zapewne czeka ich apelacja. Nawet 6 m-cy w zawiasach jest dla nich zamknięciem drogi do wielu stanowisk. Mają oni mniej for niż Kamiński i reszta. Andrzej D. nie może ich ułaskawić.
  • Jak nie kijem go, to niedopełnieniem

    W: Polityka
    Co to te niedopełnienie? Właściwie wszystko co mogłoby się stać a z nieznanych powodów nie zrobiono. Dla przykładu, patrząc na szklankę wody, to jeśli zapełniona szklanka nie wyróżnia się wyraźnym meniskiem wypukłym, można powiedzieć - nie dopełniono wodą szklanki. Przyczyn może być wiele, fakt jest - niedopełniona. Gdy w tym przykładzie postawić nalewającego przed sądem, to sąd powinien uznać iż nastąpiło niedopełnienie. Ewentualne powody może uwzględnić przy zmniejszeniu lub podniesieniu kary.
    Opierając się na powyższym modelu łatwo przyjąć, że o takie niedopełnienie można posądzić każdego. I przykład z K N F. CBA dokonało przeszukania dopiero po takim przeszukaniu przez podejrzanego, mając aż dwa dni na to czasu. Bijące i w głupie rozumy niedopełnienie. Powinno się już ciągać minstra za popełnione przestępstwo.
  • Komu order, komu prokuratorski zarzut.

    W: Polityka
    Był za Millera tragiczny epizod. Pasażerowie przeżyli, Miller wysoko ocenił pilota śmigłowca, mimo tego dostał zarzut. Uniewinnił sąd.
    Pilot tupolewa popełnił kilka rażących błędów. Wykonywał operacje świadom braku uprawnień. Tragiczny wypadek pochłonął ludzkie istnienia. Pośmiertnie awansował, odznaczyli go i coś tam jeszcze.
    Pan Kwaśniak został zmasakrowany,.ale przeżył jak pilot śmigłowca. Nie zmarł więc orderu nie dostał, a zarzut.
    Teraz o logice prawnika, elity zjednoczonej prawicy. Skatowali go gdyż im folgował. To na pewno nie jest dowiedzione. Jest, że skatowanie nastąpiło po zleceniu kontroli oddziału złodziejskiej kasy. Skąd więc wzięło się to folgowanie?
    Gdyby zakatowali go na śmierć dostałby order pośmiertnie i darmowy pochówek z honorami.