• w temacie KAWA czy HERBATA...?

    W: Hydepark
    madox66 No tak u Was słoneczko A u mnie leje...Pozdrawiam
    Cześć Madox :)))
    Wieczorem przekażę jaki był dzisiejszy dzień :)))
    Tylko dla tego że dzień się chwali po zachodzie....

    Ps. Nie będę jednak złośliwy i nie powiem .. nic :)))
  • w temacie Bardzo dziwne MIASTO ;)))))

    W: Hydepark
    Dusia31 No to i ja na dzień najlepszy w tym tygodniu, bo słoneczny, bez deszczu:)
    To się w głowie nie mieści ....
    Jak ona tak mogła sponiewierać tego miśka i zostawić na torach ...
  • w temacie Wspomnień czar

    W: Hydepark
    gwiazdkatoja75


    Witaj Misza :)
    Wiesz , myślę iż my ludzie zwyczajnie nie doceniamy tego , co mamy .
    Nie doceniamy szukając wciąż czegoś nowego , fajniejszego ....zapominając że nie wszystko piękne co się świeci , a tzw. nowszy model , też starym kiedyś będzie ;))
    Mimo wszystko brakuje mi klubu szalonych , zanim umierać zaczął :) Fajnie się szalało , gadało i w ogóle...w końcu trochę się tam przeżyło :)
    Co do muzyki to jeszcze nie wiem co mi dziś w duszy gra :) Fakt faktem ...tańczyć mi się chce , więc raczej smutasów dziś nie zapodam ;)) Pozdrawiam Cię i miłego dnia życzę :-)
    Witaj Gwiazdeczko :)))
    Przepraszam że nie od razu odpisałem, ale tak się jakoś złożyło :)))
    Wcześniej zrobiłby m to od ręki, chociaż nie wiem czy zastałbym Ciebie jeszcze na forum. Ostatnio pokazujemy się w różnych przedziałach czasowych :)))
    Tobie również miłych chwil życzę :)))
  • w temacie Bardzo dziwne MIASTO ;)))))

    W: Hydepark
    Dusia31 misza55 Jednak to była wyjątkowa sytuacja, a wszystkie znane mi sposoby zawiodły :)))
    Do czarów nie będę się uciekał z prostej przyczyny....
    Nie chcę być spalony na stosie jako czarownik :)))
    Jeszcze zanim by doszło do tego pewnie byłaby "próba wody" :)))
    Tę próbę pewnie bym przeszedł skoro zostałem Syrenem :)))Nie będziesz spalony, mam przygotowaną gasnicę, jakby co:))Jak tak to może zaraz spróbuję swoich czarów :)))
    Jednak efektów nie jestem pewien :)))
  • w temacie Bardzo dziwne MIASTO ;)))))

    W: Hydepark
    Dusia31 Miszka, nie wiem ale Neptun jednak Cię odmienił.Pierwsze pytanie jakie zatrzaski w moim mieście. Patrząc na tę dziewczynę aż dlawi w gardle, tak bardzo chciało by się nią być. Jest cudowna i szalona. Dlaczego szalona? bo całym swoim jestestwem oddaje się muzyce. Ta dziewczyna będzie tańczyć równie dobrze każdy taniec, bo kocha muzykę.W takim razie odpowiem na temat tych zatrzasków, są one wyrazem mojego szacunku i uznania dla tego miasta, ponieważ większość moich najlepszych znajomych w nim mieszka...
    Co do tej dziewczyny to też podziwiam jej taniec i to jej taniec wywołał u mnie te wspomnienia. Może nie z tańcem one się wiążą ale z muzyką, a podkład muzyczny jest ładny :)))
  • w temacie Taka sobie opowieść ....

    W: Pamiętniki Bravo
    Ze względu na nadmiar zdarzeń nasza rozmowa wieczorna nie była długa ale bardzo znacząca. Na drugi dzień wstałem wypoczęty i rozejrzałem się po okolicy, wszystko pozornie było jak wcześniej jednak atmosfera była inna. Przeszedłem się po parku, zajrzałem na kort tenisowy widać na nim było ślady użytkowania, pomyślałem że to wczasowicze sobie pogrywają. W drodze powrotnej rzuciłem okiem na odświeżone boiska do piłki siatkowej i plażowej. Nawet pomosty przybrały jakiś inny wygląd chociaż były te same.
    Po śniadaniu już nie sam wybrałem się tą samą trasą co wcześniej, w czasie drogi Hanka opowiadała co udało się jej poprawić. Pochwaliła się że na dniach stara się zorganizować taki mini turniej tenisa. Mają w nim wziąć udział zarówno wczasowicze którzy czują się na siłach i miejscowi. Zdawała sobie sprawę że początki będą trudne, pochwaliła się że dla zwycięzców przewidziała symboliczne nagrody...
    Następnym obiektem którym się pochwaliła było wydzielenie miejsca i urządzenie terenu pod ognisko, trzeba przyznać że widać w tym rozmach. Powiedziała że postara się żeby to było gotowe na wieczorek pożegnalny dla obecnego turnusu wczasowiczów. Podziwiałem zapał z jakim przystąpiła do realizacji moich drobnych sugestii...
    W trakcie naszego obchodu niejednokrotnie mijaliśmy pracowników jak i wczasowiczów, Hanka dla wszystkich miała "dobre słowo" i uśmiech na twarzy. Chyba najbardziej jej przemiany na lepsze byli zadowoleni jaj najstarsi pracownicy, ponieważ dobrze pamiętali jaka była wcześniej...
    Kiedy wracaliśmy na obiad,nawet nie wiem kiedy ten czas minął, wspomniała że to wczorajsze spotkanie na kolacji nie bezpośrednio miało związek z tym turniejem tenisowym. Zanim wszyscy przyszli na kolację oglądali korty tenisowe, mieli w miasteczku zrobić coś na wzór takich jak u Hanki w ośrodku...
    Po takim spacerze obiad smakował jak w luksusowej restauracji, chociaż nie mogę powiedzieć złego słowa o "kuchni" w Hanki ośrodku...