• w temacie klub szalonych

    W: Hydepark
    gwiazdkatoja75 Misza , przyjemnego weekendu ...raz jeszcze :-)
    Pozdrawiam :-)
    Dziękuję Gwiazdeczko i wzajemnie :-)
    Również pozdrawiam :-)
  • w temacie klub szalonych

    W: Hydepark
    gwiazdkatoja75 Dzień dobry Misza :-)
    I znowu piątek , weekend przed nami....Miłego i przyjemnego życzę :-)
    I jak tam , upały doszły do Ciebie ? U mnie spokojnie , nigdy nie wiem jak mam się z rana ..na rower ubrać :)))
    Poczytałam jak zawsze do śniadanka i znalazłam dwa dowcipy , przepiszę tylko jeden....bo palce oszczędzać muszę , do pierogów lepienia :)))
    Pozdrawiam :-)


    Coś taka wkurzona ? - pyta koleżanka , koleżankę
    - A, bo kupiłam mężowi na urodziny kołowrotek do wędki .
    - No i co ? Twój stary przecież co weekend jeździ z kolegami na ryby .
    Nie spodobał mu się ?
    - Gorzej ..Zapytał co to jest ...
    Witaj Gwiazdeczko :-)
    Dziękuję za życzenia i wzajemnie :-)
    Jeszcze rano ochoczo szły przed siebie, ale około południa coś je zatrzymało :-)
    Po południu już się wycofały :-)
  • w temacie KAWA czy HERBATA...?

    W: Hydepark
    Dariyach

    Dziś wystarczy na forum wejść i tyle wiedzy człowiek otrzymuje ;-)
    Witaj :-)
    Jeszce może tą wiedzę sobie posegregować według swojego uznania :)))
  • w temacie KAWA czy HERBATA...?

    W: Hydepark
    madox66 Witam,pogoda dzisiaj zanosi się na upalną całe szczęście że jest klima i piateczek czyli weekendu poczateczek.Pozdrowionka:)
    Cześć Madox :)))
    Może tylko zanosiło się na upalny dzień, do południa....
    Po południu nastąpiło załamanie :-)))
  • w temacie KAWA czy HERBATA...?

    W: Hydepark
    madox66 Witam,no chyba jednak upały dotarły,już jest 20 stC,no ale cóż trzeba iść do pracy.Pozdrowionka;)
    Cześć Madox :)))
    Fakt jest cieplej niż było, jednak jak dla mnie to temperatura jest zadowalająca :)))
    Jednym słowem mieści się w granicach normy :)))
  • w temacie klub szalonych

    W: Hydepark
    gwiazdkatoja75 Miłego wieczoru :-) Dziękuję Gwiazdeczko :)))
    Wczorajszy wieczór był miły :)))
    Na dzisiejszy również nie mogę narzekać :)))
  • w temacie Podróż na antypody...

    W: Hydepark
    Informacja o przyjeździe Zenka dała Jerzemu trochę do myślenia jedynie z ilości zarezerwowanych pokoi. Spodziewał się że przyjaciel będzie chciał sfinalizować sprawę ośrodka, w innym razie nie wysyłałby jego z tą delikatną misją.
    Jerzy był przekonany, że z wywiązania się z postawionego zadania obie strony będą zadowolone. Pan Karol obiecał nawet swoją pomoc w okresie, kiedy tylko zajdzie taka potrzeba, nawet dał już pewne namiary, oraz wskazał zatrudnionych pracowników na których zawsze można będzie liczyć.
    Po obiedzie Jerzy poszedł do siebie uporządkować wszystkie swoje spostrzeżenia, jutrzejszy dzień w pełni przeznaczył na relaks i zwiedzanie okolicy dalej położonej od ośrodka pana Karola.
    potraktował to jako działania profilaktyczne.
    Jerzemu sobota szybko minęła, od samego rana w niedzielę obaj z panem Karolem niecierpliwie oczekiwali na przyjazd Zenka, właściciel wysłał na lotnisko po nich samochód. Uważał, że w niedzielę trudniej będzie o środki transportu, to raz a dwa wymagał szacunek dla tak miłego gościa.
    Jerzy przedpołudnie spędził na plaży, po południu i jemu udzieliła się gorączka oczekiwania. Wreszcie przyjechali, wyjaśniła się sprawa rezerwacji trzech pokoi, Zenek zabrał ze sobą jeszcze prawnika i Marię, o Ewelinie nie wspomnę, ponieważ to jest oczywiste.
    Przy powitaniu Zenek wyjaśnił Jerzemu, że za przyjazdem Marii stoi właśnie Ewelina, twierdziła: "wy będziecie mieli swoje sprawy a ja miałabym się tutaj nudzić", z tym to trochę przesadziła, ponieważ w takim miejscu nie można się nudzić, ale każde wytłumaczenie jest dobre.
    Obecność prawnika sygnalizowała, finalizację spraw własnościowych ośrodka.
    Przy powitaniu się Jerzego z prawnikiem, ten ostatni uśmiechnął się i powiedział:
    - To panie Jurku, orzeczenie o rozwodzie uprawomocniło się, we wtorek minął termin wniesienia apelacji, nic takiego nie wpłynęło. Przed wyjazdem dwa razy sprawdzałem, może już pan spać spokojnie.
    Ta informacja ucieszyła Jerzego...
  • w temacie klub szalonych

    W: Hydepark
    gwiazdkatoja75


    Witaj Misza :-) U mnie dziś od rana burzowo i strasznie mi się to udziela:)
    Ale nic to , wlazło to i wyleźć musi ;-))
    Kurczę , nie mam czasu aby wokół domu pobiegać ... to mi zawsze bardzo pomaga ;-)))
    Ale przy takiej duchocie jeszcze ducha wyzionę i kto obiad dokończy ?;-))))
    Misza miłego dnia życzę i aby słońca nie zabrakło :-) Pozdrawiam :-)
    Witaj Gwiazdeczko :-)
    Dziękuję z pozdrowienia i wzajemnie :-)
    To u mnie pogoda jest ładniejsza od samego rana świeci słońce :-)
    Najważniejsze, że nie ma takiego wielkiego upału, jak dl mnie to temperatura jest w sam raz :-)
  • w temacie KAWA czy HERBATA...?

    W: Hydepark
    madox66 Witam,jeszcze rano kropił drobny deszcz a teraz pojawia się słońce i robi się coraz cieplej.
    Pozdrowionka:)Cześć Madox :)))
    U mnie od samego rana jest ciepło, nie ma upału, ale taka temperatura jest jak dla mnie bardzo przyjemna :)))
    Również pozdrawiam :)))
  • w temacie Podróż na antypody...

    W: Hydepark
    Jerzy zamierzał się spotkać z panem Karolem za dwa dni, jednak przypadkiem wpadli na siebie już następnego dnia. Właściciel ośrodka zaprosił go do swojego gabinetu i zaczął wypytywać o wrażenia. Korzystając z tej okazji Jerzy udzielił wyczerpującej odpowiedzi, oraz poruszył tematy, które jego interesowały, chodziło jemu głównie o ludzi dbających o rośliny (ogrodników).
    Pan Karol posmutniał, jednak odpowiedział...
    - Teraz już nie mam tej energii co kiedyś i trochę zaniedbałem te sprawy. Jeszcze kilka lat temu miałem najlepszych ogrodników, wielu z nich u mnie uczyło się zawodu, wiadomo każdy idzie tam gdzie ma lepsze zarobki. Nie bez znaczenia jest fakt, że personelowi administracyjnemu na ogrodzie mało zależy. Pocieszające jest to, że kiedy zajdzie potrzeba to większość z nich pomoże przy roślinach.
    Jerzy odpowiedział...
    - W takim razie jeden z problemów odpada, mam nadzieję, że kiedy zajdzie taka potrzeba to pomoże pan wybrać dobrych fachowców. Jak zdążyłem zauważyć, że większość obecnych nie bardzo przykłada się do swoich obowiązków, przyznaję, że jest to tylko moja subiektywna ocena.
    Na to odpowiedział pan Karol....
    - Wiem, że wśród nich są ludzie wartościowi i można na nich zawsze polegać, tylko obecnie nie bardzo chcą się ze swoimi umiejętnościami wychlać, czekają na lepsze czasy.
    W taki sposób rozmowa między nimi zeszła na temat, który interesował Jerzego i był zadowolony z takiego obrotu sprawy...
    To miało być krótkie spotkanie, jednak temat był na tyle ciekawy dla obu stron, że przeciągnęła się, gdyby nie pora posiłku, to jeszcze by rozmawiali ...
    Przed obiadem już nie opłacało się Jerzemu wychodzić na dłuższy spacer jak sobie planował, uznał jednak, że bardzo korzystnie wypadła pogawędka.
    Na tego typu spacerach i niby przypadkowych spotkaniach z panem Karolem nie wiadomo kiedy minęły prawie dwa tygodnie.
    Przy kolejnym spotkaniu pan Karol już na samym początku poinformował Jerzego...
    - Dzisiaj jest piątek, a w niedzielę po południu możemy spodziewać się Zenka. Już niecierpliwię się na samą myśl o tym, zarezerwował dla siebie trzy pokoje, to oznacza nie przyjedzie sam, tylko w towarzystwie.
    Sama informacja o przyjeździe Zenka nie zaskoczyła Jerzego, jednak ilość zarezerwowanych pokoi już dawało do myślenia....