• w temacie Szczerość na forum

    W: Hydepark
    Antonnia
    madox66 No teraz Antosia dałaś popalić,okazuje sie że jesteś pół kłamczuszka i traktujesz forum z przymrużeniem oka,no to ja raczej piszę to co myślę i naprawdę rzadko coś zmyślam,wszystko zależy od tematu jak poważny to traktuję go serio a jak głupawy to sobie odpuszczam.Nie żartuję tylko z tematów religijnych,pozdrawiam serdecznie:)))
    Madoxiku , w wątkach piszę szczerze . Już to podkreśliłam . A na priv ? Niekoniecznie ...może nie kłamię a piszę w inny sposób :) Zagmatwany dyplomatycznie :)
    Czasem przemycę malusią nieprawdkę wagi piórkowej :)) Pozdrawiam ciepło i słonecznie :)
    SPADAJ Z TYMI GLUPIMI TEMATAMI WEZ SIE ZA LEKCJE PASOZYCIE
  • w temacie Obrażanie na forum .

    W: Hydepark
    mortis
    Antonnia

    Mortis ..a może jakiś cytat ? To ty pchasz się do nas katolików ze swoimi inwektywami .
    Jesteś jednym z tych co obrażają . Ty zawsze robisz pierwszy krok .
    cytaty nie są potrzebne bo każdy zna twoje wpisy heh
    nie wiem ile usuniętych jest bez śladu ale...
    np. dziś
    coś o oborze i lewactwie prowincjusza itp itd
    wiesz Jolka nawet vanishem się nie wybielisz heh

    co do mnie czy to pierwszy czy drugi krok
    tego nie liczę ale się nie wybielam heh SPADAJ TEPA .....
  • w temacie Mąż namawia mnie do zdrady

    W: Hydepark
    keloimi][cytat kogo=muttii11
    no otwarcie piszesz autorko o problemie z mezem to jest otwarcie sie przed innymi na forum a co dusisz to w sobie?
    Nie jestem Autorką ,ale nie wiem czemu aż tak się dziwisz że napisała szczerze ?
    Jak ma uzyskać czyjąś opinię ,gdyby nie przedstawiła do psychologa zamiast tu sie zalicmu ?! Głupia pipo nie obchodzi mnie to ze pisze szczerze, dziwie się ze pisze o tym publicznie, ośmieszając się a wy za te durne komentarze dawajcie sobie dalej punkciki, bo wszyscy jesteście po jednych pieniądzach, jak autorka. Powinna isc do psychologa z tym problemem a wy wszyscy jesteście tu w wzmowie ze se punkty nabijacie wzajemnie a wasze rady można se w dupę włożyć.
    .
  • w temacie Mąż namawia mnie do zdrady

    W: Hydepark
    keloimi muttii11 agnieszka34 Najbardziej przeraża mnie to, że czuję się jakbym nie znała w ogóle tego człowieka. Mój mąż.... Wiesz co gdybym ja taki temat zalozyla jak ty to zaraz bym byla wysmiewywana, ponizana, niezrozumiana dziwie sie ze tak otwarcie o tym piszesz bo mimo ze anonimowo to dla innych to pośmiewisko, ale problem co to za facet czy on cie kocha ?fora ze dwora bym mu powiedziala, mialam idjote i wiesz co mimo to ze bylam w ciazy, usunelam niezaluje bo zle mnie traktował.Ludzie ,jakie "otwarcie " dla forum to tylko temat i problem a nie konkretna kobieta ! ? no otwarcie piszesz autorko o problemie z mezem to jest otwarcie sie przed innymi na forum a co dusisz to w sobie?
  • w temacie Mąż namawia mnie do zdrady

    W: Hydepark
    agnieszka34 Najbardziej przeraża mnie to, że czuję się jakbym nie znała w ogóle tego człowieka. Mój mąż.... Wiesz co gdybym ja taki temat zalozyla jak ty to zaraz bym byla wysmiewywana, ponizana, niezrozumiana dziwie sie ze tak otwarcie o tym piszesz bo mimo ze anonimowo to dla innych to pośmiewisko, ale problem co to za facet czy on cie kocha ?fora ze dwora bym mu powiedziala, mialam idjote i wiesz co mimo to ze bylam w ciazy, usunelam niezaluje bo zle mnie traktował.
  • w temacie moja dziewczyna jest bardzo nerwowa

    W: Męskie sprawy
    nie wiem trudno cokolwiek odpowiedzieć, ja tez jestem nerwus, każdy ma inna osobowość, jeśli ja akceptujesz z jej wadami i zaletami taka jaka jest i podoba ci sie, to ma to szanse przetrwać, pod warunkiem ze to będzie obopólne i czy kochasz ja, bo uczucie jest ważne u dwojga ludzi którzy ze sobą duzo czasu spędzają, ważne jest żebyś tez delikatnie umiał ja zapytać dlaczego jest nerwus? czy po prostu ja denerwujesz swoja osoba? bo jeśli ja denerwujesz często to, to się rozpadnie
  • w temacie Jak znalezc meza? :O)

    W: Uczucia
    muttii11 roobert "Wreszcie znalazłam faceta, który jest inny niż ta banda idiotów. Szanuje mnie i traktuje jak kobietę... zostanie moim przyjacielem" To chyba już klasyk i każdy przez to przechodził. Mnie dopadła kiedyś taka prawdziwa miłość (z mojej strony). Mijały miesiące i lata a ja nadal tak samo patrzyłem na tą kobietę z maślanymi oczami. Spotykaliśmy się tak często jak tylko dało radę, zaczęliśmy mieć wspólne plany na przyszłość i brakowało chwili abym się zaręczył. Pewnego dnia usłyszałem, że nie wie czego chce i musi sobie poukładać pewne sprawy (po jakimś czasie dowiedziałem się, że tą sprawą był inny penis). Dostałem taki strzał w twarz, że pomimo upływu 3 lat nie potrafię zaufać kobiecie. Gdy jakaś się za bardzo zbliża do mnie to ucinam znajomość.

    Męża nie szukaj na siłę. Gdy szukałem usilnie kobiety to działałem odpychająco. Nawet nie chciały poznać bliżej, wyczuwały postawę potrzebującego i desperata. Gdy tylko olewałem sprawę i miałem gdzieś to po pewnym czasie pojawiły się kobiety ale tylko jako znajome. tak tego się nie szuka na sile ,to nie grzyby w lesie, co ma być to będzie, ja jestem po 30 nie mam nikogo i żyje z dnia na dzień, zajmuje się innymi sprawami, po co mam nad samotnością rozmyślać, to nic nie daje no ba. o dobry egzemplarz jest ciężko, a byle jaki po to żeby ci samotnosc nie dokuczała to po co ci taki , naprzyklad do pracy nie pójdzie bo mu się niechce, albo wypłatę przepije ,lub ty masz być utrzymywanka , chcesz takiego bo ja nie
  • w temacie Jak znalezc meza? :O)

    W: Uczucia
    roobert "Wreszcie znalazłam faceta, który jest inny niż ta banda idiotów. Szanuje mnie i traktuje jak kobietę... zostanie moim przyjacielem" To chyba już klasyk i każdy przez to przechodził. Mnie dopadła kiedyś taka prawdziwa miłość (z mojej strony). Mijały miesiące i lata a ja nadal tak samo patrzyłem na tą kobietę z maślanymi oczami. Spotykaliśmy się tak często jak tylko dało radę, zaczęliśmy mieć wspólne plany na przyszłość i brakowało chwili abym się zaręczył. Pewnego dnia usłyszałem, że nie wie czego chce i musi sobie poukładać pewne sprawy (po jakimś czasie dowiedziałem się, że tą sprawą był inny penis). Dostałem taki strzał w twarz, że pomimo upływu 3 lat nie potrafię zaufać kobiecie. Gdy jakaś się za bardzo zbliża do mnie to ucinam znajomość.

    Męża nie szukaj na siłę. Gdy szukałem usilnie kobiety to działałem odpychająco. Nawet nie chciały poznać bliżej, wyczuwały postawę potrzebującego i desperata. Gdy tylko olewałem sprawę i miałem gdzieś to po pewnym czasie pojawiły się kobiety ale tylko jako znajome. tak tego się nie szuka na sile ,to nie grzyby w lesie, co ma być to będzie, ja jestem po 30 nie mam nikogo i żyje z dnia na dzień, zajmuje się innymi sprawami, po co mam nad samotnością rozmyślać, to nic nie daje no ba.