• w temacie Samców wokół wielu ale prawdziwego mężczyzny BRAK :(

    W: Męskie sprawy
    gość
    ona123
    gość singielka jak jestes ladna to ja ci pokaze prawdziwa meskosc nie tylko seks ale i inne rzeczy
    jakie inne?
    JAKIE TYLKO CHCESZ TYLKO JAK JESTES LASKA SERIO FAJNĄ, NIEZALEZNA. LUBIE TAKIE CECHY U KOBIETY
    mało masz do powiedzenia - poparłeś teze z tematu - dzieki:)
  • w temacie Samców wokół wielu ale prawdziwego mężczyzny BRAK :(

    W: Męskie sprawy
    0becny ona123 ...łądna i niezależna i misiaczka nie trzymam na smyczy.....
    :)Nie tylko o to pytałem. Co z normalnymi według twojej płci pretensjami? Co z humorami gdy masz te albo tamte dni? Co z szacunkiem do mojego czasu wolnego i moich decyzji dotyczących mnie i podjętych przeze mnie?

    Powiedz jak według ciebie takie partnerstwo wygląda bo to jest interesujące. Mam cichą nadzieję że nie wyobrażasz sobie w tym partnerstwie bólu głowy każdego wieczora na przykład albo ciągłego rodzenia dzieci.

    Prosisz laski o głos? A czy nie dlatego na przykład że z nimi bez trudu się dogadzasz? Czy nie dlatego że szanować męskiego zdania po prostu nie potrafisz? Ten temat który napisałaś nasz a nie was dotyczy więc dlaczego akurat my mamy milczeć?
    już odpowiadam w porządku zadanych pytań:
    - z moich skromnych 31 letnich doświadczeń wynika - że kobiety i samcy mają humory
    - jeśli chodzi o czas wolny - każdy z nas potrzebuje przestrzeni życiowej dla siebie - wyjścia na impreze lub poprostu pobycia samemu ze sobą - jeśli te decyzje są poparte racjonalnymi argumentami - OK
    - nie mam problemu z bólem głowy 0- a nawet gdy się to zdarza są na to środki farmakologiczne - szybko działają:) - nie planuje rodzić - mój świadomy wybór
    - - z kobietami łatwiej się dogadać - bo są bardziej ograniete w dzisiejszym świecie - znają swoje potrzeby i swoją wartość - wiedzą czego chcą od życia - prosiłam kobiety o zdanie - ponieważ chce wiedzieć czy mają podobne doświaczdcenie z samcami - czy też mają podobne zdanie że nie ma już prawdziwych mężczyzn.....:(
  • w temacie Brak męża - życiowa porażka?

    W: Babskie sprawy
    gość ........ W koncu samotny mezczyzna w wieku 34-40 lat powinien miec swoje lokum, dobre auto, oszczednosci. W innym wypadku nie warto sobie glowy zawracac, bo co robil do tej pory jak nic nie ma.......I wszystko jasne. O to kobietom tylko chodzi. Byle kto, byle jaki aby kasa była... Takie podejście do życia mają szmaty i tyle.[/cytat]

    no i tak tlumaczy sie nieudacznik zyciowy
  • w temacie lęk przed nowym związkiem

    W: Uczucia
    intello A może, rozglądając się za nowym partnerem, celowo wybieraj tych panów, którzy wcale nie przypominają Twojego eks? Nie angażuj się za szybko, bądź miła, ale spotykaj się z takim kandydatem przez jakis czas tylko na gruncie koleżeńskim. Mało mów, a dużo słuchaj, co ma Ci do powiedzenia. Nie bój się zadawać niewygodnych pytań (tylko rob to grzecznie), bo jeśli teraz Ci na nie nie odpowie, to może nie odpowie juz nigdy. Wychodźcie razem w gronie znajomych. Ty obserwuj, jak on traktuje swoich znajomych, a Twoi znajomi niech z kolei obserwują jego i otwarcie dzielą się z Tobą swoimi przemyśleniami. Nie opowiadaj kandydatom szczegółowo o swoich poprzednich niepowodzeniach; wspomnij tylko, że masz za soba niemiłe doświadczenia i ogólnie jesteś ostrożna w deklaracjach. Jeśli facet myśli powaznie, to poczeka, aż się otworzysz.
    Może wyda Ci się to nadmiarem ostrożności, ale w moim przypadku taka taktyka się sprawdza.
    Powodzeniadzięki za radę - na pewno masz sporo w tym racji:)
    jeśli chodzi o wygląd - gdzieś tam mam pewnien swój typ faceta, który mnie pociąga - pr,óbowałam się spotykać z takim nie w moim typie i wiązało się to z moją frustracją - brakiem chemii - ufff - jestem cięzkim przypadkiem - dodam od 3 lat w trakcie psychoterapii:)
  • w temacie lęk przed nowym związkiem

    W: Uczucia
    hmmmmm
    dzięki:)
    jednak łatwiej powiedzieć - gorzej wykonać - staram się nad sobą pracować i racjonalnie pewne rzeczy tłumaczyć, ale pewnego dnia górę biorą emocje i wszystko psuje - tak jak to wczoraj zrobiłam...:(