• w artykule Pan Bóg jest pisowcem

    W: Fakty

    Kopanie Kleru, w zastępstwie Pana Boga! ....Braciszkowie moi mili! Człowiek, bez względu na szerokość geograficzną, kolor skóry, pozycję społeczną, czy też materialną, nie potrafi obejść się bez poszukiwania Boga. Tak zostaliśmy stworzeni, że wszczepiono nam pewne małe ustrojstwo zwane duszą, które nijak nomen omen zadusić się nie da, podszeptując wciąż sentencję: Jest Bóg! O jakże męczące to jest, o jakże wkurzające, doprowadzające wręcz do wściekłości ..... Jest Bóg! ..... Nade mną! .....Ogranicza mnie! ...... Kontroluje! ..... Sprawdza!..... Widzi! .... Nic się przed Nim nie ukryje! ..... Wszystko na wierzch wywleczone zostanie! ...... Wszystkie świństwa i podłości w światłości staną!.... Żadnej prywatności! ..... Jest Bóg!...... Jakże NIEWYGODNY w dzisiejszych czasach! Obrzydliwie staroświecki, z tymi przykazaniami, w tym swoim rachitycznym kościółku ...... A w nim Czarni Sukienkowi! Cóż za obleśne typy! Grubasy, z gębami czerwonymi, grzechu pełni, a o czystości rozprawiający, łapska po grosz wyciągają. I przed takim, zapitym Drabem mam się spowiadać? Ja? CZŁOWIEK przez duże CZ? ...... Nowoczesny? Wykształcony? Nieśmiertel..... Do tego jeszcze nie doszliśmy.... Ale pracujemy nad tym...... Tak Braciszkowie!..... Jest Bóg! ..... Najbardziej czują to Ci, którzy z Nim walczą, którzy Go negują, dla których Go nigdy nie było, nie ma i nie będzie..... Ale im bardziej Go nie ma, tym małe ustrojstwo zwane duszą spokoju nie daje..... i choć złorzeczą, plują, grzeszą i do piekła szerokim hajłejem gnają, On jest i czeka, uśmiechając się z lekka..... Często dla draki nawraca takich "Boganegujących Złoczyńców" pozwalając znaleźć im spokój i równowagę w tym grzesznym świecie. ... Jest Bóg! ……

  • w artykule Między Legionowem a Łomiankami

    W: Fakty

    Milion Świńskich Partyjnych Ryjów!....Braciszkowie moi mili! ..... Milion ryjów! .... Świńskich partyjnych ryjów! Wespół ze swoimi świńskimi Kuzynami, Żonami Maciorami, i Dziećmi Warchlakami..... Wszyscy oni, głodni koryta, świńskie ślepia wrzepiają w te chlewiki państwowe, w te zagródki samorządowe........ A wszędzie pasza podawana według starszeństwa w korytach porcelanowych, srebrnych, a dla pomniejszych plastikowych i drewnianych, a i te dla rozróżnienia bywają zwykłe lub bogato zdobione płaskorzeźbą i intarsją z logiem ulubionej partii..... A w tych świńskich naczyniach wymarzona i wytęskniona.... pasza... o jakże słodziutka, pyszniutka i co najważniejsze nigdy niekończąca się. Ile byś nie zeżarł... ile byś godzin ryja świńskiego w korycie nie nurzał .... koryto wciąż bezwstydnie pełne.... Tak więc żrą, bekają i defekują, czasem szturchną się zadami dla ustalenia pierwszeństwa w ryjów nurzaniu, a potem poczywają chwilę....... a jak już bekną i odpoczną ździebko, to w świńskich mózgownicach planują jak świńskie prawo do koryta wzmocnić i świńską rasę ponad inną źwierzynę wywyższyć..... A jak już nie da się świńskiej rasy wywyższyć to chociaż wszystkich poniżyć, tak by świnia zawsze powyżej łeb i świński zakręcony ogon nosiła..... I czynią tak, by inne zwierzęta im służyły i na świńską rasę w pocie czoła pracowały..... Ech świńskie to El Dorado, świński to raj ta Polska. ....... Zewsząd słychać radosne pochrząkiwanie miliona świńskich ryjów ...... i ciężki oddech tych, którzy nigdy się nie buntują....... Chrum, chrum ,chrum...... do roboty Chamy........ napełniać koryta ....... chrum..... chrum. .... chrum

  • w artykule Pan Bóg jest pisowcem

    W: Fakty

    Mogą atakować ile tylko.... Bóg z nami, więc cóż tam oni? :)