• w temacie wchodzę na forum...i co?

    W: Hydepark
    madox66
    rudii
    Tris][cytat kogo=rudii oj pamiętam.doskonale pamiętam.nagonka była i owszem.ale czy aż taka?być może.być może mam wrażenie,że jest gorzej niż było bo wchodzę wyrywkowo.w tatmty czasie bywałam wcześniej.a gdy wchodzę to widzę temat po temacie ten jest tak,usunąć taką itd...wydaje mi się,że kiedyś aż tak nie było
    Wierz mi, że była, ja to doskonale pamiętam :)) , widocznie od czasu do czasu muszą sobie kogoś upatrzyć na ,,ofiarę" i się wyżyć.... i co tu zrobić....
    przykre to.choć wg ogólnego zachowania chyba nie powinnam się tym przejmować,skoro mnie personalnie nie dotyczy.ale zastanowić się...zawsze warto.[/cytat

    Witaj Rudi,tutaj jakikolwiek temat,nawet o zajączkach zostaje natychmiast rozjechany przez sforę PISowskich hejterów,nie ma szans na dyskusję,pozostają dziesiątki czerwonych łapek,pozostałości po nich...pozdrawiam:)))
    Witaj Madox66.nie tylko przez "Pisowców"."Peowcy" wcale lepsi nie są.no właśnie.jedni nie pozostają dłużni drugim.nikt odpuścić nie umie.a szkoda.
  • w temacie wchodzę na forum...i co?

    W: Hydepark
    xenia11 Rudii, może kojarzysz, może nie - kiedyś byłam stałym bywalcem tego forum, pewnie nie w top 10 najaktywniejszych ani nie najbardziej lubianych (mam wrażenie że neutralnych), ale bywałam na nim niemal codziennie, często coś pisałam, czasem tylko swoje zdanie w jakimś temacie a czasem brałam udział w dysusjach, czasem choć rzadko nawet forumowych pogadankach, ale od dłuższego czasu mnie tu nie ciągnie, bo nie ma do czego, wchodzę czasem z ciekawości, ale widzę tematy polityka i religia lub o jakiejś osobie,przy czym nie chcące dysksji czy wymiany myśli a same w treści nawołujące do naśmiewanja, wyszydzania, obrażania.. do tego jeszcze tematy "spamy". ludzi którzy te tematy "produkują" i tych udzielających się jest sporo, co sprawia że forum wygląda jak wygląda,
    Jest pewnie grupa osób podobnych do mnie, którym jak mniie się "nie chce" brać w ty cyrku udziału, więc się niewypowiadają, chcąc uniknąć cyrku nie tworzą tematów - luźnych czy poważnych ale zwyczajnych, bo po co? I mamy efekt, każdy z Nas (mam nadzieję że niepoczujesz się urażona znalezieniem się ze mną w tej grupie) wchodzi tu i tak naprawdę nie ma zbytnio po co, nie ma się gdzie wypowiedzieć, z kim pogadać,
    Owszem tworzy się nieco błędne koło (ta garść osób nie pisze, nie tworzy wątków , nie odpowiada bo podobnym im - nie w sensie poglądów a celu przebywania- też się nie chce więc nas nie widać)
    Gdzie problem, w tym, że to forum zdominowali trolle i zawistnicy - było ich tu trochę odkąd pamiętam-
    Ale dlaczego tak bardzo to się nasiliło niewiem, dlaczego teraz i od kiedy tak naprawdę też nie. Ale przez to wykruszyła się społeczność pozytywnych lub zwyczajnie normalnych ludzi,
    Bo czy czasem i Ty nie masz wrażenia,że w sumie szkoda Twojego czasu online na takie miejsce?
    Pamiętam Cię dość dobrze i miło znó Cię widzieć:)
    mam nie podobne,a takie samo wrażenie.może to przez to,że sporadycznie tu bywamy i dostrzegamy to czego nie widzą ci którzy są codziennie.
    wchodzę-bach-wydawało by się,że fajny temat,który psuje się polityką.znó ding pokazuje wiadomości a więc czytam temaciki i znó widzę-taka i taka to jakaś tam (nie będę dokładnie cytować,bo jaki to ma sens a nie chodzi o to by kogoś urazić).i właściwie tak w koło macieju.
    nie raz w wolnej chwili,przysiądę z myślą...a może by coś uskrobać coś na forum tak...tylko gdzie.mieszać się w polityczne potyczki,by zostać zmieszaną z błotem,to samo jeśli chodzi o religię.zresztą gdzie by się nie weszło jadem naplute.
    założyłąm temat,by dowiedzieć się skąd to się wzięło,ale wyszło chyba na to że marudzę,że narzekam.a ja po prosttu widzę.widzę i nie wierzę,że tak tu się bardzo pozmieniało...
  • w temacie wchodzę na forum...i co?

    W: Hydepark
    Tris
    rudii oj pamiętam.doskonale pamiętam.nagonka była i owszem.ale czy aż taka?być może.być może mam wrażenie,że jest gorzej niż było bo wchodzę wyrywkowo.w tatmty czasie bywałam wcześniej.a gdy wchodzę to widzę temat po temacie ten jest tak,usunąć taką itd...wydaje mi się,że kiedyś aż tak nie było
    Wierz mi, że była, ja to doskonale pamiętam :)) , widocznie od czasu do czasu muszą sobie kogoś upatrzyć na ,,ofiarę" i się wyżyć.... i co tu zrobić....
    przykre to.choć wg ogólnego zachowania chyba nie powinnam się tym przejmować,skoro mnie personalnie nie dotyczy.ale zastanowić się...zawsze warto.
  • w temacie wchodzę na forum...i co?

    W: Hydepark
    GorolspozaTatyr rudii chyba muszę coś dokładniej sprecyzować,bo jak widzę nie wszyscy zrozumieli.
    mnie nie chodzi o sam fakt istnienia pewnych wątków czy w polityce,religii czy gdziekolwiek indziej.
    mnie chodzi o te watki personalne,albo w których,zwykle nie widać kulturalnej rozmowy,tylko zwykłe obelgi.mnie chodzi o to,że w wątku który jak tu jeden z gości pisał o paznokciach pojawia się inny zupełnie nie tematyczny,przykładowo"
    "ratunku-złamał mi się paznokieć" w odpowiedzi-"to na pewno wina tuska :D
    to tylko przykład i proszę o nie sprawdzanie 100% autentyczności akurat tych słów :D
    mnie chodzi o wzajemny szacunek,a raczej jego brak...
    spójrzcie sami.chyba,że coś przeoczyłam.nikt nikogo nie obraża,jest dyskusja.każdy wyraża swoje zdanie w kulturalny sposób.przedstawia swoje argumenty.Tę AMERYKĘ już bardzo dawno temu tu odkryłem.
    Z chamami boje staczałem i staczam,..
    - mówię o super chamach,..
    który ma czelność Damy obrażać.
    Co słyszałem?
    Mowy obrończe adwokatów OPRAWCÓW.
    Mam wymienić ich z nicka?
    Słyszałem, że OPRAWCA..
    może być nazwany na forum PRZEWODNIKIEM.
    Tfuuu na psa Morusa urok, tfuuu.
    Słyszałem, że:
    kobieta obrażana, a więc OPRAWCY OFIARA...
    ma sama się bronić. To teoria z ust tych,...
    którzy dosłownie i w praktyce nie zrobili nic.
    Nie potrafili kiwnąć palcem...
    ale szpilę OBROŃCY wbić bardzo chętnie.
    Tobie chodzi o wzajemny szacunek?
    Odkrycie godne Kolumba.
    Gadać, to se teraz można.
    Tylko góral walił bez łeb ciupagą,..
    kiedy bydle do Damy,...
    że królicą rozpłodową - z opisem rozpłodu.
    Że orgazm na maciorkę i prosiaczka.
    Było na plotkarskim Tfuuuu!! wątku okobiecych genitaliach...
    w które krzaki, gałęzie i patyki Tfuuu! deriki liryki takie.
    I te oklaski lasek hehe
    Było o serku i do zagryzienia chlebku.
    Długo by wymieniać.
    Nie biadolić więc po próżnicy..
    ale radzę być PRZYZWOITYM.
    Oto kredo jest oczywiste,
    Znajomy osobnika płci męskiej,..
    który poniża kobietę,..
    nie jest moim znajomym
    - poproszę o skreślenie mnie z listy.
    Adwokat i obrońca OPRAWCY,..
    to taki sam OPRAWCA a nawet gorszy.
    Jeśli ktoś z OPRAWCĄ se pogaduszki prowadzi,..
    u mnie nic nie znaczy i zrobię wszystko aby o tym wiedział.
    Moralność, przyzwoitość i jej zasady czy godność,....
    to nie szelki które se można popuszczać...
    lub skracać wedle uznania - bo opadną gacie.
    Reagować a nie gadać po próżnicy a jak działać
    - pytać sumienia.






    -
    broniłęś-ładnie z Twojej strony.
    gest raczej nie spotykany w dzisiejszych czasach.
    sama wiele mam za uszami,święta też nie jestem.choć nigdy nie kryłam się pod gościem.ale mimo wszystko,starałam się trzymać nerwy na wodzy.nie zawsze się udało to fakt.
    miałam jednak nadzieję,że wątek ten ruszy własnie sumienie,tych których powinno.
    wymieniać po nikach nie ma potrzeby.
    nic nie pomaga.reagować tak czy owak.nic nie daje.czy samemu,czy przy pomocy admininstratora.to każde rozwiązanie jeśli pomoże to tylko na chwile.
    i odkryciem żadnym nie jest,że problem tkwi w nas samych.niestety chyba niektórym trzeba paluszkiem pokazać,za rączkę by wiedzieli...
  • w temacie wchodzę na forum...i co?

    W: Hydepark
    Felicyta5 rudii

    ale co admininstracja moze zrobić?tak na prawdę?nie wiele.bo co z tego,że podpiszę tą petycję.ok.pomysł fajny.warto spróbować.ale na jak długo będzie ok?
    co to za problem zmienić sieć internetową,czy starter do telefonu.ktoś kto będzie miał "czynić zło" i tak to będzie robił.
    chyba to będzie trwało,dokąd każdy z osobna nie zacznie się zastanawiać nad tym co się dzieje.
    i nie...po raz kolejny powtórzę,że nie mam zamiaru biadolić.a zastanowić się nad tym,co jest przyczyną tego,że tak się dzieje.
    ktoś tu zadał pytanie,czy wcześniej było lepiej.myślę,że tak.nie było tyle tych wątków,o których mi wposinałaś na pierwszej stronie.tych personalnych,które wyrastały wczoraj jak grzyby po deszczu. co jest przyczyną ? Frustracja ludzi, którzy nie mają gdzie skanalizować swoich negatywnych emocji, to na forum to czynią.Druga przyczyna...zwrócenie na siebie uwagi, nawet anonimowo.w internetach łatwiej jest być chamem.ciekawe ilu z nich w realu by się tak zachowało...
  • w temacie wchodzę na forum...i co?

    W: Hydepark
    Tris rudii ale co admininstracja moze zrobić?tak na prawdę?nie wiele.bo co z tego,że podpiszę tą petycję.ok.pomysł fajny.warto spróbować.ale na jak długo będzie ok?
    co to za problem zmienić sieć internetową,czy starter do telefonu.ktoś kto będzie miał "czynić zło" i tak to będzie robił.
    chyba to będzie trwało,dokąd każdy z osobna nie zacznie się zastanawiać nad tym co się dzieje.
    i nie...po raz kolejny powtórzę,że nie mam zamiaru biadolić.a zastanowić się nad tym,co jest przyczyną tego,że tak się dzieje.
    ktoś tu zadał pytanie,czy wcześniej było lepiej.myślę,że tak.nie było tyle tych wątków,o których mi wposinałaś na pierwszej stronie.tych personalnych,które wyrastały wczoraj jak grzyby po deszczu.Oj Rudii, Rudii.... :) , chyba zapomniałaś ile wątków było o mnie w przeszłości i mi ubliżały..., całe najnowsze tematy były o mnie....., myślę, że Felka to najlepiej pamięta, bo dla niej było to wkurzające ;) i w sumie dla mnie też :P , więc kiedyś także były takie wątki...., nic się nie zmieniło..., forum jakie było, takie jest...., z tym, że z nowymi ,,kozłami ofiarnymi"....., nic się nie zmieniło....oj pamiętam.doskonale pamiętam.nagonka była i owszem.ale czy aż taka?być może.być może mam wrażenie,że jest gorzej niż było bo wchodzę wyrywkowo.w tatmty czasie bywałam wcześniej.a gdy wchodzę to widzę temat po temacie ten jest tak,usunąć taką itd...wydaje mi się,że kiedyś aż tak nie było
  • w temacie wchodzę na forum...i co?

    W: Hydepark
    Tris rudii chyba muszę coś dokładniej sprecyzować,bo jak widzę nie wszyscy zrozumieli.
    mnie nie chodzi o sam fakt istnienia pewnych wątków czy w polityce,religii czy gdziekolwiek indziej.
    mnie chodzi o te watki personalne,albo w których,zwykle nie widać kulturalnej rozmowy,tylko zwykłe obelgi.mnie chodzi o to,że w wątku który jak tu jeden z gości pisał o paznokciach pojawia się inny zupełnie nie tematyczny,przykładowo"
    "ratunku-złamał mi się paznokieć" w odpowiedzi-"to na pewno wina tuska :D
    to tylko przykład i proszę o nie sprawdzanie 100% autentyczności akurat tych słów :D
    mnie chodzi o wzajemny szacunek,a raczej jego brak...
    spójrzcie sami.chyba,że coś przeoczyłam.nikt nikogo nie obraża,jest dyskusja.każdy wyraża swoje zdanie w kulturalny sposób.przedstawia swoje argumenty.No...., ale pytanie jak to zatrzymać...., oni sobie nic nie robią z pouczeń, ostrzeżeń itp...., ba..., oni wtedy wracają ze ,,zdwojoną mocą"...., więc co z tego jak ktoś będzie się przeciwstawiał, masa ludzi go poprze, jak przyjdzie jeden cham i do niego nic nie będzie docierać....., w taki sposób nic się nie osiągnie...., tu powinna Administracja wejść i zrobić z tym porządek....ale co admininstracja moze zrobić?tak na prawdę?nie wiele.bo co z tego,że podpiszę tą petycję.ok.pomysł fajny.warto spróbować.ale na jak długo będzie ok?
    co to za problem zmienić sieć internetową,czy starter do telefonu.ktoś kto będzie miał "czynić zło" i tak to będzie robił.
    chyba to będzie trwało,dokąd każdy z osobna nie zacznie się zastanawiać nad tym co się dzieje.
    i nie...po raz kolejny powtórzę,że nie mam zamiaru biadolić.a zastanowić się nad tym,co jest przyczyną tego,że tak się dzieje.
    ktoś tu zadał pytanie,czy wcześniej było lepiej.myślę,że tak.nie było tyle tych wątków,o których mi wposinałaś na pierwszej stronie.tych personalnych,które wyrastały wczoraj jak grzyby po deszczu.
  • w temacie wchodzę na forum...i co?

    W: Hydepark
    chyba muszę coś dokładniej sprecyzować,bo jak widzę nie wszyscy zrozumieli.
    mnie nie chodzi o sam fakt istnienia pewnych wątków czy w polityce,religii czy gdziekolwiek indziej.
    mnie chodzi o te watki personalne,albo w których,zwykle nie widać kulturalnej rozmowy,tylko zwykłe obelgi.mnie chodzi o to,że w wątku który jak tu jeden z gości pisał o paznokciach pojawia się inny zupełnie nie tematyczny,przykładowo"
    "ratunku-złamał mi się paznokieć" w odpowiedzi-"to na pewno wina tuska :D
    to tylko przykład i proszę o nie sprawdzanie 100% autentyczności akurat tych słów :D
    mnie chodzi o wzajemny szacunek,a raczej jego brak...
    spójrzcie sami.chyba,że coś przeoczyłam.nikt nikogo nie obraża,jest dyskusja.każdy wyraża swoje zdanie w kulturalny sposób.przedstawia swoje argumenty.
  • w temacie wchodzę na forum...i co?

    W: Hydepark
    Tris rudii widziałam,niektóre z nich.wyrywkowo czytałam.bo szczerze?zwyczajnie nie chce mi się na coś takiego patrzyć.ale właśnie dlatego założyłam taki temat.który jak widać niektórym się nie podoba.bo co?bo uderzyłam w jakiś czuły punkt,za szczerość?punkty mnie nie interesują,zwyczajnie mam je w nosie,ale ta czerwona łapka jednak w tym temacie (jak i w innych) o czymś świadczy :)W sumie ja też w wielu tematach dostałam -20...., więc widać, że komuś na poziomie 20, jest to nie na rękę...., zawsze to jakiś ,,trop" :) , ale z drugiej strony co z tego, jak poziom 20 ma sporo osób....chyba nie jasano napisałam.w nosie mam punktację,i te śmieszne ocenki.temat miał być do przemyślenia dla nas wszystkich.a jednak,komuś się nie spodobał.czyżby jakiś świętoszek,który nie ma sobie nic do zarzucenia?nikt idealny nie jest.i myślę,że w głębi serca każdy ma sobie coś do zarzucenia-nawet tu na forum.
  • w temacie wchodzę na forum...i co?

    W: Hydepark
    GorolspozaTatyr Niczego podobnego nie widzę,..
    wręcz przeciwnie widzę.
    Widzę to czego szukam i czego chcę,..
    to co lubię i co mnie kręci i interesuje,..
    nie biadolę - broń posze -
    i języka nie strzępię ale proszę i na miłość!
    Szkoda czasu na brednie o tym
    jak jest a jak nie jest,...
    jak ponoć wspaniale było..
    a jak jest teraz do dupy.
    Każdy, jeśli tylko zechce,...
    znajdzie coś dla siebie.
    Odnoszę wrażenie też,..
    że ci, którym dzisiaj tu nie pasi,..
    zestarzeli się i zaczęli jako starcy grymasić.
    Trzeba się zdecydować,...
    czy stąd odejść czy tu pozostać,..
    można tylko czasem wpadać aby zagadać,..
    można ale trzeba tego chcieć...
    a jeśli się już nie chce,..
    to siema, pa, nara, spadam,..
    hejka, zbieram zabawki i (pik,pik,pik,pik,pik,pik,pik,pik,pik,pik,pik)
    nie biadolę i nie chce stąd odchodzić.
    spędziłam tu wiele miłych chwil,rozmawiałam z wielomasympatycznymi osobami.
    ale niestety ostatnimi czasy gdy wchodzę,to wciąż jest to samo.nie było moim zamiarem marudzić jak jest źle.raczej zastanowić się nad tym skąd to się bierze.żebyśmy zwyczajnie byli lepsi sami dla siebie;)