• w temacie Dobre polskie fantasy

    W: Hydepark
    dzięki za temat;) czytuje fantazy, lubię je, ale muszę przyznać że nie Polskie, kiedyś w empiku w galerii krakowskiej pobieżnie przejrzałam półkę zatytułowaną Polskie fantazy, i to co trafiło w moje ręce z opisu mi się nie podobało, więc nie przeczytałam, ale może spróbuje polecanych przez Was autorów i tytułów;) nie mniej ja chyba jestem inna, Sapkowski był jedynym polskim fantazopisarzem po jakiego sięgnęłam, a precyzując jego wiedźmin,i nie rozumiem zachwytów nad tym pisarzem, ja przez 2 tomy wiedźmina ledwo przeszłam,kilka lat temu i do dziś mam uraz.;p- te książki są okropne!!!
    ale wiadomo, każdy lubi co innego;
  • w temacie Książki czytane jednym tchem - 100 pozycji

    W: Hydepark
    rozumiem że załączony obrazek to ta lista? jeśli tak, to nie zawiodła mnie, nie znam wszystkich, ale kilka owszem było świetnych, jak np Potter, Narnia, żona podróżnika w czasie, David Copperfield, kilka mnie zawiodło jak np zbrodnia i kara (może mam skojarzenia ze szkołą?) cień wiatru czy hrabia Monte Christo , je uważam za nudne, ale każdy ma inny gust;)
    ale ciekawi mnie co innego: nr.33 opowieści z Narnii, a troszkę dalej bo jako numer 36. lew, czarownica i stara szafa. TO JEST CZĘŚĆ OPOWIEŚCI Z NARNII
  • w temacie Zakochałam się w Arabie. Obawiam się tego

    W: Babskie sprawy
    wszystko zależy, od tego czy Twój chłopak jest bardziej Arabem czy Polakiem... jeśli to taki typowy Arab faktycznie to mogło by Ci później zniszczyć życie, ale jeśli to człowiek, zachowujący się normalnie, szanujący Cie to powinno być ok. Oczywiście, zawsze będziesz musiała pamiętać, że wasze życie zawsze będzie się troszkę różniło. Po pierwsze jeśli jesteś wierzącą katoliczką,pewnie nie będziesz mogła brać ślubu kościelnego, jeśli zdecydujecie się na wspólne dzieci będziecie musieli zdecydować w jakiej wierze je wychowacie, celebrowanie naszych świąt- jedzenie wigilii, święcenie jajek, śniadanie wielkanocne, czy święta w jego religii, wspólne życie zawsze będzie trochę inne, i będziesz musiała zgodzić się na pewne kompromisy.
    O ile będziecie mieszkać w Polsce , powinno być ok, ale nie możesz zgodzić się na wyjazd do jego rodzinnego kraju, bo tam niestety będziesz traktowana jak, kobiety tam- Twój partner, dostosuje się do środowiska.
    Powyższe kwestie, jak święta, wiara, wychowanie dzieci,miejsce zamieszkania lepiej ustalić przed ślubem, no i zanim podejmiesz decyzje, dajcie sobie trochę czasu, poznaj go dokładnie i co ważne, słuchaj co i jak On mówi do Ciebie, ale i co i jak o nim mówią Twoi przyjaciele, Ty zakochana możesz nie widzieć,że On tobą zawładną czy chce to zrobić, jak się zachowuje, czy Cię szanuje...
  • w temacie Czego nie kupować kobiecie? czarna lista

    W: Babskie sprawy
    Wszystko zależy od kobiety;) ja np, nie lubię prezentów niepraktycznych jak obrazki, figurki duperele.
    Lubię, jak większość kobiet, biżuterię, perfumy, płytę z muzyką itp. kwiaty tylko jakaś pojedyncza róża czy tulipan. ;););) ale dla mnie, dobry jest też prezent przeżyciowy czy wycieczka, ale wiem, że każda kobiet jest inna, na ostatnie urodziny, mąż zafundował mi lekcje driftingu i bawiłam się doskonale, ale spora część przyjaciółek, za taki prezent by się obraziła;);) musisz poznać kobietą, dowiedzieć się co lubi a czego nie, i wtedy kupować jej prezenty.
    Jeśli mam coś odradzić na 100% to ubrania- jeśli nie wiesz, że o tym konkretnie marzy (np. ta sukienka, i rozmiar 36) nie znoszę też, dostawać bielizny, i kosmetyki są słabym pomysłem, podobnie jak np.kremy przeciwzmarszczkowe ;)
  • w temacie ile teraz się daje na wesele?

    W: Babskie sprawy
    oczywiście wesela nie robi się by się zwróciło, ale są różni ludzie, ja zaprosiłam na swoje tych którzy są mi bliscy a nie tych których wypada, nawet wbrew opinii rodziców, było tam niewiele mniej naszych znajomych od rodziny, a rodzina nie ta bliska z krwi ale ta z kontaktów, więc zależało mi na obecności tych ludzi, i na tym aby pobawić się w ich obecności świętując najpiękniejszy dzień w moim życiu, mąż miał takie samo zdanie. Ale są tacy, co na weselę zapraszają tego kogo wypada, i pojawia się problem, bo od nich już wolała bym dostać trochę kasy, no ale nikomu i nikt tego nie powie;) natomiast przyzwoitym jest, by młodym dać kwotę na dobry start;) i wszystko zależy od tego ile kto ma, bogatszy wujek da 800 zł, a przyjdzie sam, a biedniejszy, studiujący kolega da 400 za siebie i dziewczynę, jeśli całą trójkę młodzi lubią jest ok, osobiście wydaje mi się że 100 od pary to przegięcie, no ale ludzie mają różne poczucie przyzwoitości...
    A teraz przechodząc do Waszej sytuacji, najczęściej daje się kwiaty ale jeśli na zaproszeniu jest adnotacja, że młodzi pragnęli by zamiast nich wino lub czekoladki, maskotki czy kupony lotto, należy to uszanować, i właśnie to dołożyć do prezentu. Kwota na małżeństwo z dzieckiem, dla sąsiadki, która nie jest wielką przyjaciółką od 400-700 zł, zależy jak z mężem zarabiacie, ale to 500 zł powinny być ok, zresztą koszt gościa na wesele to nie tylko prezent, ale i strój, dojazd, fryzjer itp.
  • w temacie Po co komu dieta? Nie lepiej po prostu mniej jeść i więcej się ruszać? Taniej, zdrowiej, itd.

    W: Babskie sprawy
    zgadzam się !! sama jestem łasuchem, uwielbiam słodycze, lody, gorącą czekoladę z bitom śmietaną, ciasta i ciasteczka,potrafię pochłaniać to tonami i nigdy sobie nie żałuje, podobnie jak zjadania pysznych potraw w ilościach hym sporych, na przyjęciach zjadam niekoniecznie zdrowe przekąski, zdarza mi się kebab czy pizza i problemów z sylwetką nie mam, a to tylko dlatego że lubię aktywność, w wolne popołudnie lubię wyjść na rower nie mniej niż obejrzeć dobry film, uwielbiam zimowe spacer, lubię wypady na narty czy w góry, i nie robię tego regularnie tylko gdy mam na to ochotę, jedyną względnie regularną aktywnością jest u mnie basen 2 razy w miesiącu, na których chodzę by pobawić się ze znajomymi. Prawdą jest, że jedząc względnie normalnie (nie tylko pizza i McDonald ) ale po prostu trochę zdrowo, i wybierając aktywny styl życia, nie ma się co martwić o sylwetkę,
    ja na diecie byłam tylko dwa razy w życiu, po ciążach gdy karmiłam, i wtedy też wolny czas na rowerku czy basenie sprawił że nie miałam problemu z sylwetką.
    Natomiast bardzo współczuje tym na wiecznej diecie, nie mogących cieszyć się jedzeniem;)
    i wcale nie neguje zdrowego jedzenia, też jest dobre i też je spożywam, ale nigdy z myślą ile to ma kalorii a raczej :to jest dobre!
  • w temacie Co na parapetówkę?

    W: Męskie sprawy
    pewnie już po parapetówce, ale ktoś może to przeczyta pod względem innej parapetówki, więc odpowiem.
    Faktycznie nie wypada iść z pustymi rękami- jasne, że właściciele nowego mieszkania Cię nie wyrzucą i pewnie nie liczą na prezenty ani na to że zarobią na tej imprezie, ale tradycyjnie miło byłoby im, gdyby gość coś przyniósł;)
    Wiele zależy od gustu właścicieli, bo trzeba zrobić tak, by im prezent odpowiadał, nie do każdego mieszkania pasuje to samo;)
    Ja np. uważam, że kwiaty, jeśli właściciele je lubią, są dobrym pomysłem, ale nie koniecznie bukiet, a np. wspomniany wcześniej storczyk, czy coś innego w doniczce. Alkohol, jeśli ktoś z właścicieli nie jest abstynentem jest dobrym pomysłem, ale nie wódka, do wypicia na imprezie, tylko coś bardziej wyrafinowanego, likier, whisky, lepsze gatunkowo wino itp. dobrym pomysłem jest też np. ładny zestaw kieliszków, jednej linii, np. po 6 stuk, do dwóch rodzajów wina, do szampana i do wódki, albo dwa kubki do porannej herbaty/kawy, jakieś ładne i fajnie zapakowane. albo kosz słodyczy, czasem jest tam też butelka wina czy kawa, są ładnie zapakowane i w przystępnej cenie, a nadają się na prezent dla większości ludzi;)
    jeśli ich mieszkanie nie jest jeszcze dobrze urządzone, możesz kupić w sklepie meblowym czy to meblowym czy elektronicznym czy nawet z innymi drobiazgami do domu i ładujesz ją dowolną kwota, jeśli idzie was więcej to się składacie, i państwo domu, mogą sobie kupić to co im się podoba i to co jest im potrzebne oszczędzając te kilka stówek;)
  • w temacie jaki prezent dla Młodych

    W: Babskie sprawy
    z tym że nie daje się kwiatów, to nie jest do końca prawda, młodzi czasem na zaproszeniu życzą sobie by zamiast kwiatów dać im wino, misie, czekoladki czy kupony lotto, ale jeśli nie ma na zaproszeniu takiej adnotacji można dać kwiaty!
    nie mniej Ty zastanawiasz się, co jej dać idąc do kościoła i złożyć młodym życzenia, faktycznie mogą być kwiaty, dobre wino, albo "słodki kosz prezentowy" czy względnie jeśli, znasz dziewczynę i jej gusta, oraz to co ma w mieszkaniu możesz kupić elegancki zestaw kawowy czy coś w tym stylu, do tych rzeczy, niezależnie co wybierzesz dodaj ładną kartkę z życzeniami;)
    myślę że wybierzesz coś dobrego, zwłaszcza, że uważam iż, idąc pod sam kościół, pieniądze nie są najlepszym pomysłem;);)
  • w temacie Gdzie na tygodniowe wakacje na przełomie wrzesień/październik? co polecacie?

    W: Hydepark
    gość w sumie to zależy jakie wakacje chcesz spędzić..i gdzie? plażowanie? zwiedzanie?
    ja kupiłam z grupona wycieczkę na 5 dni do Paryża z bp Margotravel. Ale terminy sa raczej wakacyjne. ale może warto porozglądać się za takimi okazjami?
    dzięki! tak na gruponie warto obejrzeć oferty;)
    nie interesuje nas akurat wycieczka zorganizowana (w sensie żadna objazdówka, ani zwiedzanie z przewodnikiem) chcielibyśmy, by było to miejsce gdzie połączmy kilka rzeczy, czyli: możliwość spędzenia kilku godzin na plaży czy nawet całego dnia, ciekawe ładne miejsca które można zwiedzić (zarówno tradycyjnie jak kamienice, kościoły jak przyrodniczo czyli parki, wodospady, góry czy co tam jeszcze, jest możliwość aktywnego wypoczynku czyli np, rowery, jakieś sporty których można spróbować się nauczyć na miejscu dla zabawy, i do tego brak nudy wieczorami, bym mogła z mężem nie tylko spacerować, ale i wyjść napić się czegoś dobrego,potańczyć...
  • w temacie komentarze

    W: Do Admina
    widzę to tak, gdyby ludzie potrafili komentować, było by to ciekawe, mogło by się odbyć wiele rozmów, wymian zdań, nawet jeśli by kogoś nie przekonało nasze zdanie, i my nie zmienilibyśmy swojego, otwartość na inne poglądy i swoboda ich wymieniania mogła by coś wnieść w życie internetu. Na szczęście wiele jest ludi, potrafiących tak rozmawiać, niestety często każda niezgoda z naszym zdaniem kończy się wyzwiskami, i z rzeczowej dyskusji rodzi się pyskówka, polegająca na wyzwiskach, do tego dochodzi to że komentując jakiś artykuł ludzie wylewają na nim całą żółć (nie wiem na czym polega ten fenomen?) komentują niezgodnie z tematem, dorzucają właśnie takie docinki o jakich piszesz, spamują (a i na tym forum mamy przykłady) często nie potrafią przeczytać artykułu lub innego komentarza ze zrozumienie, mnie często też to szokuje.