192
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń15 tys.
  • Odpowiedzi30
  • Ocen na +9
192 ppt ?

Wstydzę się w łóżku (31)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Wstydzę się w łóżku

Napisał(a): ~dorott -

Hejka, pomóżcie.
Jest taka sprawa: współżyje ze swoim chłopakiem, ale jestem strasznie niepewna, nie czuje się na tyle seksowna, żeby próbować czegoś nowego czy robić to przy zapalonym świetle. Chciałabym trochę poszaleć, ale ciągle myślę o tym że dotknie mnie i poczuje jakieś niedoskonałości.... Wiem, że to głupie, ale przez to nie jestem w stanie dojść i udaje. Nie chce mu powiedzieć, bo czuje że to straszne oszustwo. Co mogłabym zrobić, żeby wyłączyć te myśli i obawy?
INTERIA.PL

Re: Wstydzę się w łóżku

Napisał(a): ~barbara -

Ludzie nie potrafią wprost mówić o swoich pragnieniach i potrzebach i potem z tego wynikają takie kwiatki. Boisz się, że prawda wyjdzie na jaw? Prędzej czy później tak się stanie.. Tak i to jest oszustwo, nie zbudujecie trwałej relacji jeśli nie będziecie rozmawiać!! Moja droga.. zbierz się na odwagę, pogadaj z partnerem. Inna sprawa, że musisz siebie w końcu zaakceptować - inaczej w żadnym wypadku nie będziesz czerpać satysfakcji z seksu..

Re: Wstydzę się w łóżku

Napisał(a): ~chłop -

Skoro ma ochotę i cię pieści, ma erekcję a potem orgazm to znaczy, że mu się podobasz mimo niedoskonałości (nawet jeśli są, ale u ukochanej osoby ich się nie dostrzega i nie przeszkadzają). Wyluzuj i odważ się - bo inaczej odepchniesz go od siebie a może i stracisz.

Re: Wstydzę się w łóżku

Napisał(a): ~heh -

~chłop Skoro ma ochotę i cię pieści, ma erekcję a potem orgazm to znaczy, że mu się podobasz mimo niedoskonałości (nawet jeśli są, ale u ukochanej osoby ich się nie dostrzega i nie przeszkadzają). Wyluzuj i odważ się - bo inaczej odepchniesz go od siebie a może i stracisz.
erekcje mozna miec nawet walac gruche, orgazm u facetow tez jest rzadkim zjawiskiem ktory wiekszasc myli wlasnie z erekcja. Jesli ja piesci to rzeczywiscie ma na nia ochote, a co do niedoskonalosci to my je doskonale widzimy, i nie ze nam one nie przeszkadzaja, jak kochamy jedna kobiete to i kochamy jej wady.

Re: Wstydzę się w łóżku

Napisał(a): ~stray wuj -

Patrzę sobie na zdjęcie ilustracyjne do tego tematu na stronie głównej i myślę: jaka kobieta siada obcemu facetowi na pompkę, tylko po to, żeby zdjęcie zrobić.

A zaraz potem: jaka redakcja puszcza w miejscu "forum dyskusyjnego" wciąż takie same pierdoły o pieprzeniu, żeby tylko stronę zapełnić.

Wstyd, beznadzieja, brud moralny i prasa brukowa.

PS W przedwojennej Polsce, żaden, nawet najgorszy brukowiec nie ośmielił się nawet na ostatniej stronie umieszczać rozebranych zdjęć.

Re: Wstydzę się w łóżku

Napisał(a): ChymnKaczora -

Trzeba sobie zdawać sprawę ze swojej atrakcyjności i oswoić z nią partnera dużo wcześniej. Tu bierze więc w ryja powszechnie głoszona przez kościół i tradycję wstrzemięźliwość seksualna przed ślubem. Dopasowanie to jedna z elementarnych zasad udanego związku. Bez spasowania i akceptacji erotycznej nie ma szans na długotrwałe i szczęśliwe pożycie. mam za sobą 42 lata małżeństwa i moja żona jest nadal atrakcyjną mimo 65 laty kobietą. Ważne jest też, żeby ewolucję fizyczną partnera(ki), akceptować i dostosowywać do niej swoje wymagania. Żaden 65 latek nie jest młodzieńcem i musi zdawać sobie sprawę, że w takich chwilach jest dla swojej partnerki równie atrakcyjny jak ona jemu. Czyli coś najbardziej normalnego w świecie, do czego musimy się przyzwyczaić. Pamiętajmy, że człowieka szczęśliwego określa dawna maksyma BYT OKREŚLA ŚWIADOMOŚĆ. Czyli jeśli chcemy być szczęśliwi, musimy stwierdzić, czy jesteśmy świadomi swojego statusu, wtedy musimy go zaakceptować i pogodzić się. Zatem wszystko jest kwestią indywidualną i układem wytworzonym między partnerami przez lata. Tylko wtedy będą się bez wstydu akceptować przez długie lata. W ostateczności jeśli ktoś bezwzględnie potrzebuje czegoś innego, są burdele, gdzie za nędzne paręset złotych, można raz na jakiś czas zrealizować to czego brakuje nam w domu. Niestety: stałe takie wizyty to kosztowna w sumie zabawa. Wracając do wstydu w łóżku: Występuje on tylko, jeśli emocje związane ze współżyciem, są słabe. Albo jakaś cecha niezbyt (albo wcale) akceptowana przez jedną ze stron, jest zbyt mocno obecna we współżyciu. Jeśli wzajemne zaangażowanie w grę erotyczną jest mocne, nie ma wtedy mowy o żadnym wstydzie. To wszystko zależy od postępowania obu stron. Nawet jeśli są jakieś trwałe animozje lub niezbyt akceptowane cechy fizyczne, należy przejść do energicznego pobudzania swoich stref erogennych i szybko przeskoczy się nad tymi przeszkodami. Jeśli ktoś uczyni ze swojego życia seksualnego proces kościelnej produkcji zarodków, ma przesrane we wszystkich sekundach które spędza z partnerem(ką).

Re: Wstydzę się w łóżku

Napisał(a): ChymnKaczora -

~stray wuj Patrzę sobie na zdjęcie ilustracyjne do tego tematu na stronie głównej i myślę: jaka kobieta siada obcemu facetowi na pompkę, tylko po to, żeby zdjęcie zrobić.

A zaraz potem: jaka redakcja puszcza w miejscu "forum dyskusyjnego" wciąż takie same pierdoły o pieprzeniu, żeby tylko stronę zapełnić.

Wstyd, beznadzieja, brud moralny i prasa brukowa.

PS W przedwojennej Polsce, żaden, nawet najgorszy brukowiec nie ośmielił się nawet na ostatniej stronie umieszczać rozebranych zdjęć.
Ostatnia strona ośle jest DRUGĄ POD WZGLĘDEM WAGI w każdym periodyku. To po pierwsze. Po drugie co za idiotyczne porównanie czasów odległych o prawie 100 lat? Puknij się w pusty dekiel.

Re: Wstydzę się w łóżku

Napisał(a): ~heh -

wojna już się skończyła jakiś czas temu i mamy powojenną cymbale

~stray wuj Patrzę sobie na zdjęcie ilustracyjne do tego tematu na stronie głównej i myślę: jaka kobieta siada obcemu facetowi na pompkę, tylko po to, żeby zdjęcie zrobić.

A zaraz potem: jaka redakcja puszcza w miejscu "forum dyskusyjnego" wciąż takie same pierdoły o pieprzeniu, żeby tylko stronę zapełnić.

Wstyd, beznadzieja, brud moralny i prasa brukowa.

PS W przedwojennej Polsce, żaden, nawet najgorszy brukowiec nie ośmielił się nawet na ostatniej stronie umieszczać rozebranych zdjęć.

Re: Wstydzę się w łóżku

Napisał(a): ~pcem -

~stray wuj Patrzę sobie na zdjęcie ilustracyjne do tego tematu na stronie głównej i myślę: jaka kobieta siada obcemu facetowi na pompkę, tylko po to, żeby zdjęcie zrobić.

A zaraz potem: jaka redakcja puszcza w miejscu "forum dyskusyjnego" wciąż takie same pierdoły o pieprzeniu, żeby tylko stronę zapełnić.

Wstyd, beznadzieja, brud moralny i prasa brukowa.

PS W przedwojennej Polsce, żaden, nawet najgorszy brukowiec nie ośmielił się nawet na ostatniej stronie umieszczać rozebranych zdjęć.
aaa... czy papier toaletowy był w rolkach?
« Wróć do tematów
Do góry strony: Wstydzę się w łóżku