94
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń5 tys.
  • Odpowiedzi42
  • Ocen na +0
94 ppt ?

wyjechac za granice do pracy pół roku po ślubie ? (43)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: wyjechac za granice do pracy pół roku po ślubie ?

Napisał(a): gość -

MOIM ZDANIEM POWINIEN JECHAĆ, ROK SZYBKO ZLECI A DŁUGI SPŁACONE.
PRZECIEŻ TEGO NIKT NIE PODARUJE SPŁACAĆ TRZEBA.
TUTAJ Z NASZYMI ZAROBKAMI STARCZA NA CHLEB LEDWO.
POZA TYM JESTEŚCIE MAŁŻEŃSTWEM A NIE NARZECZEŃSTWEM I MOŻE BĘDZIE MOŻLIWOŚĆ GADAĆ PRZEZ SKIPE- TO JUŻ ZAWSZE JAKIŚ KONTAKT.
NIE WIEM DLACZEGO MUSI JECHAĆ OD RAZU NA ROK? NIGDZIE TAK NIE MA.

Reklama

Re: wyjechac za granice do pracy pół roku po ślubie ?

Napisał(a): gość -

TYR YS'TOR SŁYSZAŁEM, ŻE ZAPŁACIŁEŚ MAFII 5000 ZŁ ZA UMOŻLIWIENIE CI WIDZENIA Z PRZETRZYMYWANĄ AU RE'LKĄ, A RPO DOSZEDŁ DO WNIOSKU, ŻE NIE JESTEŚ POSZKODOWANY, CHOCIAŻ JESTEŚ...A CI CO JA PRZETRZYMUJĄ I WZIELI OKUP HASAJĄ SOBIE PO WOLNOŚCI -WYGLĄDA MI TO NA ROZKŁAD PAŃSTWA ...POWODZENIA...PEWNIE DZIEWCZYNĘ WYWIEŻLI Mrek

Reklama

Re: wyjechac za granice do pracy pół roku po ślubie ?

Napisał(a): gość -

Kochana.. Jestesmy w podobnej sytuacji pod wzgledem problemu. Tylko u mnie jest na odwrot. Ja wyjechalam 2 mies po slubie i nie w celu kredytu tylko chcemy wyjechac na stale . Tez na rok . Ale czasem musimy trzezwo myslec. Mialam piekny slub, piekne wesele, podroz.. a teraz siedze sama. Na poczatku mial maz przyjezdzac raz w mies , teraz okazuje sie ze nie jest tak kolorowo.. ale daje rade:) i powiem ci ze szybko leci. Teraz jest taka komunikacja ze dasz rade. Najgorsze pierwsze 2 tyg potem idzie przezyc:) wazne zebyscie codziennie rozmawiali. A jesli masz ochote na wzajemne wspieranie to smiało mozesz do mnie napisac :) w koncu obie jestesmy w takiej sytuacji

Reklama

Re: wyjechac za granice do pracy pół roku po ślubie ?

Napisał(a): gość -

A TERAZ APEL.. NA LITOSC BOSKA NIE STRASZCIE DZIEWCZYNY! TO ZALEZY OD KAZDEJ PARY.. JAK MA ZOSTAWIC TO ZOSTAWI BO ZA PARE LAT POZNA INNA.. JA TAK ZYJE I CZASEM JEST TRUDNO ALE DAJEMY RADE. CZASEM TRUDNO OD RAZU JEST RAZEM WYJECHAC....A W POLSCE NIE BEDZIE W STANIE TAK SZYBKO SPLACIC.. NIECH JEDZIE.. TO BEDZIE DOBRY TEST DLA WAS.. JESLI JEST CIEBIE WARTY TO W NAJGORSZYM WYPADKU CIEBIE SCIAGNIE TAM..PAMIETAJ ZE NIE JESTES SAMA Z TAKIM PROBLEMEM ;) JEST NAS WIELE TYLKO GDZIES SIE UKRYWAMY ;)

Re: wyjechac za granice do pracy pół roku po ślubie ?

Napisał(a): gość -

Powiem tak( pisalam juz wczesniej ze jesli masz ochote to mozemyy zlapac kontakt ;) ) niestety moze mnie kolezanki zlinczuja ale na forum czesto kobiety sobie zle zycza..i strasza... jesli masz ochote to napisz do mnie. Ja jestem w identycznej sytuacji. Powiem Ci o wszystkich obawach,jak to rzeczywiscie wyglada.. ( i nie po to by straszyc i zalamac dziewczyne ) Tylko prawde..
10.92n@gazeta.pl

Re: wyjechac za granice do pracy pół roku po ślubie ?

Napisał(a): gość -

OKR
gość
jumar61
luzia Kochani nigdy nie nie róbcie tego co ja!
Poł roku temu wzięłam ślub z moim ukochanym ! Chcieliśmy, żeby nasz ślb był wyjątkowy a jednocześnie tak udany jak śluby naszych znajomych i kuzynostwa. Wzięliśmy kredyt ;/
Nie była to przemyślana decyzja bo teraz mamy problemy finansowe, nie mamy bogatych rodziców wiec nie ma kto nam pomoc.
Mój mąż jest załamany, że na samym starcie naszego wspólnego życia już jesteśmy zadłużeni. Ma tutaj prace a nie zarabia na tyle bysmy mogli spać spokojnie. Ja mam troche lepsze warunki zatrudnienia.

Ostatnio Krzysiek zaproponował, że wyjedzie do Angli do swojego koelgi do pracy i w ten sposób spłacimy kredyt. Problem tkwi w tym, że musiałby pojechać tam od razu na rok. NIe wyobrażam sobie, żeby jego tutaj nie było. Przypomnę że dopiero poł roku jesteśmy małżeństwem. Kompletnie nie wiemy co robić .

Co Wy zrobilibyście na moim miejscu ? Powinien jechać żeby szybciej spłacić kredyt czy szukać innego rozwiązania ? Ostanio ciągle się przez to kłócimy. On jest nastawiony żeby jechać - czasem myśle że ma to coś wspólnego z męska ambicją.

Jak bym miała sobie bez niego poradzić przez ten MIN rok ?!
największa głupota jaką można zrobić . Prosta droga do rozwodu. No ale rozwodu za darmo nie dostanie . jumar
bzdura.....jesli zwiazek jest stabilny to przetrzyma. Dlugi spedzaja wam sen z powiek , rozwiazanie problemu istenieje wiec na co czekac. Niech jedzie, a moze i dla Ciebie sie cos znajdzie....a tak poza tematem to typowo po polsku "zastaw sie a postaw sie " zasada powinna juz dawno wyjsc z mody. Kredyt na wesele ? wiecej bledow nie mozna zrobic na poczatek....
Stabilny związek pół roku po ślubie - nonsens. Jak wyjechać to oboje naraz! Inaczej ze związkiem można się pożegnać od razu, bez żadnych złudzeń. Wiele par już to "przerobiło", nie ma związku na odległość!

Re: wyjechac za granice do pracy pół roku po ślubie ?

Napisał(a): gość -

przeciez zawsze mozesz do niego dojechac. sama mieszkam w anglii a na urlop w PL wydaje wiecej niz np. na Teneryfie . tym bardziej macie dlugi wiec niech chlopak leci rozezna sie i dolecisz do niego skoro go kochasz... uwierz mi, ze polska to nie kraj dla ''biednych'

Re: wyjechac za granice do pracy pół roku po ślubie ?

Napisał(a): gość -

Hej. Mój mąż również wyjechał do Anglii półtora roku temu. Wyjazd był straszny a ja pół tygodnia ryczałam. Nie mieliśmy co prawda kredytu, ale mąż chciał coś zmienić. Ja zostałam w Polsce, po trzech miesiącach poleciałam do niego i raczej mi się nie podobało, stwierdziliśmy, że ja wróce do swojej pracy w Polsce, a on jeszcze trochę zostanie, żeby coś odłożyć. Spotykaliśmy się 3-4 razy w roku i przylatywał na ok miesiąc czasu. Teraz na święta zjeżdża na stałe, bo jestem w ciąży. Ja byłam o niego spokojna, bo mieszkał u rodziny mojej przyjaciółki, więc był pod nadzorem. Jednak samotność dokuczała bardzo nam obojgu, powroty były cudowne, ale rozstania straszne. Wybór należy do Was. Wyjazd na pewno nie będzie łatwy dla żadnego z Was. Wiem co pisze, a pieniądze to nie wszystko, chociaż miło je mieć na koncie. Życzę podjęcia rozsądnej, a przede wszystkim wspólnej decyzji.

Re: wyjechac za granice do pracy pół roku po ślubie ?

Napisał(a): gość -

gość Hej. Mój mąż również wyjechał do Anglii półtora roku temu. Wyjazd był straszny a ja pół tygodnia ryczałam. Nie mieliśmy co prawda kredytu, ale mąż chciał coś zmienić. Ja zostałam w Polsce, po trzech miesiącach poleciałam do niego i raczej mi się nie podobało, stwierdziliśmy, że ja wróce do swojej pracy w Polsce, a on jeszcze trochę zostanie, żeby coś odłożyć. Spotykaliśmy się 3-4 razy w roku i przylatywał na ok miesiąc czasu. Teraz na święta zjeżdża na stałe, bo jestem w ciąży. Ja byłam o niego spokojna, bo mieszkał u rodziny mojej przyjaciółki, więc był pod nadzorem. Jednak samotność dokuczała bardzo nam obojgu, powroty były cudowne, ale rozstania straszne. Wybór należy do Was. Wyjazd na pewno nie będzie łatwy dla żadnego z Was. Wiem co pisze, a pieniądze to nie wszystko, chociaż miło je mieć na koncie. Życzę podjęcia rozsądnej, a przede wszystkim wspólnej decyzji.
Bardzo mądra i przemyslana odpowiedz... Ja czasem mam tak ze chce mi sie wyc z teskonty za mezem.. ale nie mozna byc uzalezionym od siebie, to trudna decyzja. Ale warto by byla podjeta swiadomowie i wspolnie by potem zadne z was nie obiwinialo sie..Wszystko jest mozliwe jesli macie wyznaczona date powrotu ( tzn ile dajecie sobie czasu na te rozlake) Mi wszystko wynagradza przyjazd meza.. Tylko ze my mamy inna sytuacje. Chcemy na stale wyjechac i mamy wspolne plany. Oboje wiemy po co to robimy i choc teskonta jest duza to wiemy ze to w slusznej sprawie i wzajemnie sie wspieramy. Powodzenia!

Re: wyjechac za granice do pracy pół roku po ślubie ?

Napisał(a): gość -

Mam 40 lat.Miałem skromne przyjęcie dla najbliższej rodziny .Jesteśmy kochającym się małżeństwem .A znajomi którzy wyprawiali POTĘŻNE I BOGATE WESELA NA POKAZ już wiele lat są po ROZWODZIE.Największą głupotą są takie pożyczki którą wy wzieliście.NIE ZROZUMIE NIGDY TAKIEGO MYŚLENIA.
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • po slubie wyjazd zagranice
  • Co sie robi w sobote za granica po pracy
Do góry strony: wyjechac za granice do pracy pół roku po ślubie ?