613
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń26 tys.
  • Odpowiedzi351
  • Ocen na +0
613 ppt ?

Wykształcenie partnera (352)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Reklama

Re: Wykształcenie partnera

Napisał(a): gość -

Mam córkę z tytułem doktora chemii.Dla niej liczy się człowiek.Zięć też był mechanikiem choć po technikum.Ale czy to takie ważne.Teraz zaczął studia.Przez życie idzie się razem i to nie papierek jest ważny a człowiek.Kim tak naprawdę jest.Może mieć tytuł profesora a być nieudacznikiem.Egzamin z życia zdany na pałę.Jeśli chcesz być szczęśliwa to patrz na inne wartości człowieka.Poza tym mechanik to bardzo dobry zawód i to może jego pasja?????Sposób na dostatnie życie.Lepiej tak niż być bezrobotnym z wieloma fakultetami.Czasy są jakie są.Może nie zmuszaj swego chłopaka do rezygnacji ze swoich zainteresowań.Myślę,że dla niego to serca samochodów są najważniejsze i zaakceptuj to albo nie zawracaj mu głowy i nie marnuj mu życia przez swoje poglądy.Skoro masz go się wstydzić to pozwól mu żyć po swojemu.Tylko skoro naprawdę go kochasz to się zastanów

Reklama

Re: Wykształcenie partnera

Napisał(a): gość -

minie fascynacja i zaczniesz dostrzegac ze nie umie zachowac sie przy stole, ze ma brudne paznokcie, ze nie potrafi sie wyslowic, ze piwo wazniejsze, ze nie czyta, nie interesuje go teatr ani wydarzenia spoleczno kulturalne. ze nie macie tematu do rozmowy !!! ty i twoi znajomi beda sie źle czuc w jego towarzystwie. UCIEKAJ poki czas !

to nieprawda ze wszyscy ludzie sa rowni i ze milosc wszystko zwyciezy. stad tyle rozwodow

Re: Wykształcenie partnera

Napisał(a): gość -

To co zrobisz zależy od ciebie ,nie możesz prosic kogos o pomoc jesli w grę wchodzą uczucia .Mam taki problem jak ty i też kiedys kochałam chłopaka ,który był tylko po zawodówce i bron Boże nie ubliżam tu osobom po takiej szkole ,chodzi mi o to ,że my w naszym małżeństwie wogóle sie nie dogadujemy ,kiedyś jak zaprałaszałam swojego wujka na slub zapytał mnie czy jestem pewna tej decyzji ,czy kiedyś za pięc ,dziesięć lat będe miała o czym z nim rozmawiac ,czy będziemy mieli wspólne zainteresowania wtedy myslałam ,że się czepia ,gada głupoty dziś wiem ,że jest w tym prawda nie wiem od czego to zależy ,ale nie potrafimy się dogadac ,a uczucie które kiedyś było między mani zniszczyły ciągłe kłotnie ,.Zrobisz jak uważasz ,ale życie jest długi i ciężko iśc przez nie z obcą osobą ,którą kiedyś się przecież kochało .ŻYCZĘ CI TRAFNEGO WYBORU ,ALE SERCU CIĘŻKO DOPUŚCIC DO GŁOSU ROZUM ,GDY SERCE NIE CHCE SŁUCHAC

Reklama

Re: Wykształcenie partnera

Napisał(a): gość -

Ty jesteś po studiach - fajnie, tylko zastanów się kto z was zarabia pieniądze i to jakie , a znajomym, mechanik samochodowy zawsze się kiedyś przyda.Wyluzuj nie każdy musi mgr , lepiej żeby był dobrym mechanikiem wtedy zarobi więcej niż Ty i Tobie podobni.

Re: Wykształcenie partnera

Napisał(a): gość -

Liczy się tylko to, jaki jest...a nie jego wykształcenie. Znam wielu z wyższym wykształceniem, którzy są kompletnymi chamami, a wielu bez wykształcenia, którzy są po prostu wspaniałymi ludźmi...jeżeli wstydzisz się jego, to daj sobie spokój...nie jesteś jego warta...

Re: Wykształcenie partnera

Napisał(a): gość -

Wykształcenie nie jest najważniejsze. Jeżeli facet jest konkretny, zna się na tym, co robi i co najważniejsze - gotów jest ciężko pracować, to nie ważne czy jest mechanikiem, czy elektrykiem, czy hydraulikiem - powinien osiągnąć wiele i zapewnić Tobie i rodzinie godziwe życie.
Uwierz - rola pracownika korporacyjnego nie każdego musi satysfakcjonować, o czym możesz się przekonać po podjęciu takiej pracy.

Re: Wykształcenie partnera

Napisał(a): gość -

Samo wykształcenie jeszcze nic nie znaczy, ale fakt,że już krzyczał na ciebie, no to już o czymś świadczy.
Moim zdaniem jest to człowiek niezrównoważony, a konsekwencje bycia z nim mogą być w przyszłości rożne, może nawet tragiczne.
Wiec nie marnuj czasu nad tym matołem.

Re: Wykształcenie partnera

Napisał(a): gość -

gość To co zrobisz zależy od ciebie ,nie możesz prosic kogos o pomoc jesli w grę wchodzą uczucia .Mam taki problem jak ty i też kiedys kochałam chłopaka ,który był tylko po zawodówce i bron Boże nie ubliżam tu osobom po takiej szkole ,chodzi mi o to ,że my w naszym małżeństwie wogóle sie nie dogadujemy ,kiedyś jak zaprałaszałam swojego wujka na slub zapytał mnie czy jestem pewna tej decyzji ,czy kiedyś za pięc ,dziesięć lat będe miała o czym z nim rozmawiac ,czy będziemy mieli wspólne zainteresowania wtedy myslałam ,że się czepia ,gada głupoty dziś wiem ,że jest w tym prawda nie wiem od czego to zależy ,ale nie potrafimy się dogadac ,a uczucie które kiedyś było między mani zniszczyły ciągłe kłotnie ,.Zrobisz jak uważasz ,ale życie jest długi i ciężko iśc przez nie z obcą osobą ,którą kiedyś się przecież kochało .ŻYCZĘ CI TRAFNEGO WYBORU ,ALE SERCU CIĘŻKO DOPUŚCIC DO GŁOSU ROZUM ,GDY SERCE NIE CHCE SŁUCHAC
Miałam to samo, też kiedyś ktoś zapytał czy jestem pewna, że dobrze wybrałam. Nie byłam pewna, ale kochałam. Okazało się, że to za mało, że bardzo ważne jest żeby umieć ze sobą rozmawiać a my przeważnie wogóle się nie rozumieliśmy.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Wykształcenie partnera