85
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń4 tys.
  • Odpowiedzi36
  • Ocen na +0
85 ppt ?

Zabawa uczuciami drugiej osoby - co o tym myślicie? (37)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Zabawa uczuciami drugiej osoby - co o tym myślicie?

Napisał(a): Gość -

Najprostszy przykład takiego zachowania - mężczyzna rozkochuje w sobie kobietę poprzez robienie nadziei i obietnice, a później zachowuje się wobec niej tak, jakby nigdy wcześniej nie miało miejsca (lub też odwrotnie). Tak więc co myślicie o takim zachowaniu? Czy powinno się takie zachowanie akceptować?
INTERIA.PL

Re: Zabawa uczuciami drugiej osoby - co o tym myślicie?

Napisał(a): gość -

FacetWroclaw Najprostszy przykład takiego zachowania - mężczyzna rozkochuje w sobie kobietę poprzez robienie nadziei i obietnice, a później zachowuje się wobec niej tak, jakby nigdy wcześniej nie miało miejsca (lub też odwrotnie). Tak więc co myślicie o takim zachowaniu? Czy powinno się takie zachowanie akceptować?
nie powinno się wykazywać zachować paramiłosnych, jak się nie kocha i nie mamić czułymi slówkami jeśli tak nie jest, i tak w pewnym momencie to wychodzi... ludzie odchodzą w swoją stronę, mając dość , a czasem uczuciowość się zmieniam, nagle osobie nie kochającej , coś się przestawia i dostrzega, że jedak może i kochała...i nagle chce

a dajcie spokój
pierdolić coś takiego

Reklama

Re: Zabawa uczuciami drugiej osoby - co o tym myślicie?

Napisał(a): Komarcin77 -

To zależy co rozumiesz przez "zabawa uczuciami"? czy piszesz o sytuacji, że facet mówi wprost kobiecie, że ją kocha itp i nagle odchodzi, czy też zaczyna się z nią spotykać, lubi przebywać w jej towarzystwie po czym odchodzi. To są dwie różne sprawy. Aczkolwiek, jeśli mam się wypowiedzieć o pierwszej, to jest to proste "nie dała mu, to znalazł sobie inną", to występuje najczęściej.
Sprawa druga dotyczy pełnego niezrozumienia dwojga ludzi. Jedno robi sobie nadzieje, wskutek faktu zainteresowania jej osobą, ale najczęściej nie rozmawia o tym z drugą osobą i potem jest rozczarowana. Facet spotyka się z kobietami z różnych powodów: chęć poznania kogoś nowego, chęć zaspokojenia własnego popędu, chęć sprawdzenia się jako Żigolo, chęć wzbudzenia zazdrości wśród kolegów, akceptacja jego tylko przez tą kobietę. Można tu wymieniać bez końca. Ale to najczęściej kobiety są pokrzywdzone, tylko czy na pewno ?!? To działa w obu kierunkach. Często ludzie samotni chcą choć przez chwilę wyjść z domu i miło spędzić czas, ale nie zamierzają się wiązać. A czasem po uświadomieniu sobie, że właśnie ku temu idzie sytuacja, po prostu uciekają.
Inną sprawą jest to, że w dzisiejszym społeczeństwie utarło się tzw. poszukiwanie ideału. Nie ma oczywiście ideałów, ludzie składają się z zalet i wad i kwestia czy druga osoba jest w stanie je zaakceptować. To też nie jest nic nowego - jakaś para znała się 2 lata, niby było wszystko ok, ale nagle się rozstali mówiąc "nie pasujemy do siebie". Wystąpiło coś w ich życiu co spowodowało takie podejście drugiej osoby i finał związku. Pytanie o zabawę uczuciami, może właśnie taka osoba szuka czegoś w swojej wybrance/wybranku, ale z czasem okazuje się, że jednak coś jest nie tak ?!?
Aczkolwiek można pisać referaty na ten temat. Uproszczę to wszystko do stwierdzenia, że "dzisiejszy świat kręci się wokół d..y", nie istnieje już uczucie, a jedynie fizyczna forma relaksu - dzisiejsza podstawa dobierania się w pary. Ciekawi mnie, kiedy zaniknie całkowicie zawieranie związków małżeńskich, a zacznie się podpisywanie papierka o partnerstwie.

Re: Zabawa uczuciami drugiej osoby - co o tym myślicie?

Napisał(a): gość -

To taka gra. A w finale chodzi tylko o seks. Jak dla mnie zbyt dużo niepotrzebnego zachodu. Przecież można o wiele prościej - prosto z mostu, a jak partnerce nie pasuje to szukamy następnej. Statystycznie na 1 mężczyznę przypada 2,5 kobiety. Odliczając gejów i nieudaczników to wyjdzie 5, więc jest w czym wybierać i przebierać

Reklama

Re: Zabawa uczuciami drugiej osoby - co o tym myślicie?

Napisał(a): gyudrseraewawe -

na przykładzie kobiety z mojego punktu widzenia wyglada to tak a mianowicie kobieta zdradzona,odrzucona czuje sie ,,gorsza,,,nie atrakcyjna,obwinia i doszukuje sie winy ze swojej strony,traci wartosc siebie,ma bardzo niską samoocene,jest jej zle samej ze sobą w takiej sytuacji szuka dowartosciowania,kontaktu z płcią przeciwną,chce byc znowu atrakcyjna,adorowana,nawiązuje nowe znajomosci lecz nie szuka nowego zwiazku,jej samopoczucie sie polepsza i nieswiadomie rozkochuje w sobie faceta który liczył na blizszą znajomosc,gdy sytuacja sie mocniej rozwija ona ucieka by go nie ranic nie zdając sobie sprawy ze on juz wpadł po,, uszy,,taki gosć twierdzi ze ona sie nim bawiła,nie wiedząc ze ta znajomosc była od samego poczatku przekreslona

Re: Zabawa uczuciami drugiej osoby - co o tym myślicie?

Napisał(a): Wildscorpio -

Twoja sprawa.Co kto lubi. Ludzie są różni. Ale nie musisz z nimi przebywa i ich akceptować. Wystarczy ich tolerować. Mnie bardzie zastanawia sformułowanie "rozkochiwać". Czy ta osoba "rozkochiwana" nie ma rozumu i myśli tylko genitaliami. Jeśli tak to wcale mi jej nie szkoda.

Reklama

Re: Zabawa uczuciami drugiej osoby - co o tym myślicie?

Napisał(a): gość -

gyudrseraewawe na przykładzie kobiety z mojego punktu widzenia wyglada to tak a mianowicie kobieta zdradzona,odrzucona czuje sie ,,gorsza,,,nie atrakcyjna,obwinia i doszukuje sie winy ze swojej strony,traci wartosc siebie,ma bardzo niską samoocene,jest jej zle samej ze sobą w takiej sytuacji szuka dowartosciowania,kontaktu z płcią przeciwną,chce byc znowu atrakcyjna,adorowana,nawiązuje nowe znajomosci lecz nie szuka nowego zwiazku,jej samopoczucie sie polepsza i nieswiadomie rozkochuje w sobie faceta który liczył na blizszą znajomosc,gdy sytuacja sie mocniej rozwija ona ucieka by go nie ranic nie zdając sobie sprawy ze on juz wpadł po,, uszy,,taki gosć twierdzi ze ona sie nim bawiła,nie wiedząc ze ta znajomosc była od samego poczatku przekreslona
dokładnie jak pisze gosc.po odrzuceniu kobieta szuka tego o czym pisze autor.i ja wlasnie bylem takim kolesiem dla pewnej panny.takie zarzuty mialem do niej jak stwierdzila ze musi ulozyc sobie zycie w koncu.i raz hop oznajmila ze ma faceta.a bylo miedzy naMi jak w zwiazku,ale tylko niestety w domu.poza nim czulem sie tylko kolega.ciezko mi wychodzi pozbieranie sie.pare lat poszlo na marne.i rozbrajajaca szczerosc na moje zarzuty ze ona niczego nie zaluje itd.hlast znienacka i pozamiatane.:(NIE ROBCIE TAK NAM WY DZIEWCZYNY,I MY CHLOPACY TAKZE TAK NIE ROBMY:(za mocno serce pozniej boli,ale tylko jednego z nas.

Re: Zabawa uczuciami drugiej osoby - co o tym myślicie?

Napisał(a): gość -

gość To taka gra. A w finale chodzi tylko o seks. Jak dla mnie zbyt dużo niepotrzebnego zachodu. Przecież można o wiele prościej - prosto z mostu, a jak partnerce nie pasuje to szukamy następnej. Statystycznie na 1 mężczyznę przypada 2,5 kobiety. Odliczając gejów i nieudaczników to wyjdzie 5, więc jest w czym wybierać i przebierać
Gdzieś to wyczytał, że tyle przypada kobiety na faceta:) poczytaj statystyki - takie proporcje występują tylko w przedziale wiekowym 65- i wiecej, bo kobiety dłuzej zyją. W przedziale 40-55 jest ciut więcej facetów niż kobiet. Takiego wyboru nie macie marzyciele ;)

Re: Zabawa uczuciami drugiej osoby - co o tym myślicie?

Napisał(a): Marzanna124 -

Kobiety lubią myśleć życzeniowo . Niestety dla nas. Wyobrażenie sobie czegoś to jeszcze nie to samo co fakt ,że coś istnieje . Szybciej poddajemy się emocjom . Szybciej " zakochujemy". Często , zwłaszcza po przejściach , łakniemy uczucia jak susza dżdżu. A facet? Czasem lubi tylko spędzać czas w naszym towarzystwie . Czasem potrzebuje pogadać . Czasem mówi coś co my kobiety lubimy słyszeć. Lubi być z nami tak po prostu a to nie to samo co złoty pierścionek i marsz Mendellsona ,który chciałybyśmy słyszeć . Drogie panie więcej zdrowego rozsądku i dystansu . Pozwoli to nam zaoszczędzić rozczarowań. Pozdrawiam .

Re: Zabawa uczuciami drugiej osoby - co o tym myślicie?

Napisał(a): Jankat54 -

Ludzi podłych chodzi po tym marnym świecie mnóstwo. Człowiek o dobrym sercu, nigdy takich rzeczy nie zrobi. Kto kocha Boga, kocha też człowieka, a kto nie kocha Boga i w niego nie wierzy, nie potrafi kochać nikogo. To, co uważa za miłość jest w rzeczywistości namiętnością i
szukaniem samego siebie, własnych korzyści i przyjemności. Prawdziwa miłość to rarytas, który na tym świecie się może zdarzyć tak często, jak większa wygrana w totka.

Re: Zabawa uczuciami drugiej osoby - co o tym myślicie?

Napisał(a): Gość -

Takiego zachowania nie powinno się akceptować bo to ma się ku patologii. W rzeczywistości jednej lub drugiej stronie chodzi o potwierdzenie własnej wartości . Tak postępują osoby słabo wierzące w siebie,egoiści i narcyzy.
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • uczucie do drugiej osoby
  • tak kobiety rozkochuja i uciekaja
Do góry strony: Zabawa uczuciami drugiej osoby - co o tym myślicie?