57
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń1 tys.
  • Odpowiedzi45
  • Ocen na +0
57 ppt ?

Zakłady psychiatryczne to nic strasznego (46)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Zakłady psychiatryczne to nic strasznego

Napisał(a): Gość -

we wszystkich szpitalach w których leżeliście a pamiętacie jedynie kilka "łóżek" ludzi którzy z wami leżeli, pomimo tyle spędzonego czasu w szpitalu. Znaczy, że pozostałych zabijano lekiem, bądź specjalną trócizną powodującą że tych ludzi (zabijanych) nie dało się zobaczyć ani zapamiętać.

Re: Zakłady psychiatryczne to nic strasznego

Napisał(a): Gość -

Gość LUDZIE USWIADOMCIE SOBIE ZE PSYCHIATRA TO TAKI SAM LEKARZ JAK KARDIOLOG CZY CHIRURG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!NIE ZYJCIE STEREOTYPAMI Z PRZED 60 LAT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!PRZECIEZ DZISIAJ CO DRUGA OSOBA POTRZEBUJE WSPARCIA!!!!!!!!!!!!NAWAŁY PRACY....STRES....UTRATA BLISKICH...I WIELE WIELE INNYCH CZYNNIKOW POWODUJE ZE CIERPIMY!!!!!W KONCU GDZIES MUSIMY UDAC SIE PO POMOC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Naucz się pisać albo do psychiatry

Re: Zakłady psychiatryczne to nic strasznego

Napisał(a): Gość -

Gość Masz rację, chociaż to chyba bardziej rodziny chorych osób się z tym kryją i tej choroby wstydzą. Wolą sprowadzać do domów nawet księży (egzorcystów) niż oddać chorego pod właściwą szpitalną opiekę. Tyle się ostatnio o tym czyta podobno ilość chorych nerwowo wzrosła czterokrotnie, to chyba dobrobyt w kraju przyczynił się znacznie do występowania tego typu chorób.
A czego się wstydzić?choroby, to zdrowi szydercy powinni się wstydzić,bo uważają się za "normalnych"i szydzą.Popatrzcie tylko jacy sławni ludzie chorowali na tę chorobęPhilip Kindred Dick, Vincent van Gogh , Georg Hegel, Fryderyk Hölderin, Alfred Kubin, Gerard de Nerval, Sylvia Plath, August Strindberg, Emanuel Swedenborg, Virginia Woolf, John Nash Jr, Syd Barrett
Jako tych którzy chorowali na schizofrenię podaje się też Isaaca Newtona, była matka Chaplina oraz matka M.Monroe, Buddy Bolden właściwie Charles Bolden,* Philip Kindred Dick
* Antonin Artau

* Georg Hegel

* Fryderyk Hölderin
* Alfred Kubin
* Gerard de Nerval
* Sylvia Plath
* August Strindberg
* Emanuel Swedenborg
* Virginia Woolf
* John Nash Jr
* Syd Barrett
* Wacław Niżyński,Witkacy,Kant, Hegel, Strindberg czy Swedenborg . Philip K. Dick, pisarz s-f (na podstawie jego książki nakręcono "Raport mniejszości"), był schizofrenikiem. Znany pianista David Helfgot leczył się w szpitalu psychiatrycznym. Objawy niezrównoważenia zdradzał kompozytor Wolfgang Amadeusz Mozart, na ten temat można by dużo pisać.Ludzie głowa do góry!!!choroba nie jest wstydem.

Re: Zakłady psychiatryczne to nic strasznego

Napisał(a): Gość -

Gość Masz rację, chociaż to chyba bardziej rodziny chorych osób się z tym kryją i tej choroby wstydzą. Wolą sprowadzać do domów nawet księży (egzorcystów) niż oddać chorego pod właściwą szpitalną opiekę. Tyle się ostatnio o tym czyta podobno ilość chorych nerwowo wzrosła czterokrotnie, to chyba dobrobyt w kraju przyczynił się znacznie do występowania tego typu chorób.
TAAAAK !!! Zdecydowanie to wpływ dobrobytu i pracy dla wszystkich potrzebujących.

Re: Zakłady psychiatryczne to nic strasznego

Napisał(a): Gość -

mieszkam tuż obok szpitala specjalistycznego, w którym jednak najwiecej oddziałów jest psychiatrycznych. Chorzy ludzie naprawdę nie biegają w kaftanach bezpieczeństwa z rozczochranymi włosami. Większość z nich leczy depresje bądź inne problemy psychiczne, ale to są tak sympatyczni ludzie. Fakt, że niektóre przypadki są cięższe, ale nie ma w nich nic strasznego. Szpital znam jak własną kieszeń, znam lekarzy i pielęgniarki ( są moimi sąsiadami). uważam, ze ludzie powinni nareszcie zauważyć, ze niektórzy nie radzą sobie sami ze swoimi problemami i dlatego potrzebują pomocy. Nie ma w tym nic "obciachowego". Szkoda, że istnieje u nas taki mit o wariatach itd. Ludzie mają po prostu złe wyobrażenie o szpitalach psychiatrycznych, bo nigdy ich nie widzieli i prawdopodobnie nigdy nie mieli też do czynienia z osobą chorą ( albo o tym nie wiedzieli). Mam nadzieję, że nie nauczymy się szanować innych i zrozumiemy, ze chory psychicznie to nie świrus rodem z horroru.

Re: Zakłady psychiatryczne to nic strasznego

Napisał(a): Gość -

Trudno dyskutować o czymś, co nie jest do końca poznane i nie są znane przyczyny, jedno jest pewne, duża cześć chorób psychicznych ma podłoże organiczne, wiec trzeba leczyć organizm, dopiero, gdy dokładna diagnostyka organizmu, wykluczy taką możliwość można przyjąć, że choroba ma swój początek i przyczynę w psychice, chociaż na tym etapie wiedzy, to także nic pewnego ! Niewątpliwie w skutecznym leczeniu choroby psychicznej dużą rolę odgrywa psychoanaliza, dokładne poznanie życia człowieka, np. zazwyczaj stany lękowe ,depresja mają swoje żródło w przeszłości, z naszych przeżyć, postępowania stosunku do innych ludzi.

Re: Zakłady psychiatryczne to nic strasznego

Napisał(a): Gość -

Gość mieszkam tuż obok szpitala specjalistycznego, w którym jednak najwiecej oddziałów jest psychiatrycznych. Chorzy ludzie naprawdę nie biegają w kaftanach bezpieczeństwa z rozczochranymi włosami. Większość z nich leczy depresje bądź inne problemy psychiczne, ale to są tak sympatyczni ludzie. Fakt, że niektóre przypadki są cięższe, ale nie ma w nich nic strasznego. Szpital znam jak własną kieszeń, znam lekarzy i pielęgniarki ( są moimi sąsiadami). uważam, ze ludzie powinni nareszcie zauważyć, ze niektórzy nie radzą sobie sami ze swoimi problemami i dlatego potrzebują pomocy. Nie ma w tym nic "obciachowego". Szkoda, że istnieje u nas taki mit o wariatach itd. Ludzie mają po prostu złe wyobrażenie o szpitalach psychiatrycznych, bo nigdy ich nie widzieli i prawdopodobnie nigdy nie mieli też do czynienia z osobą chorą ( albo o tym nie wiedzieli). Mam nadzieję, że nie nauczymy się szanować innych i zrozumiemy, ze chory psychicznie to nie świrus rodem z horroru.
W pełni się zgadzam.
Przy okazji pozdrawiam wszystkich młodych chorych na depresję, którzy są lub byli w szpitalu psychiatrycznym. :)

Re: Zakłady psychiatryczne to nic strasznego

Napisał(a): gość -

Przez cały czas brakowało mi energii. Zwykłe codzienne czynności typu jedzenie sprawiało mi problemy. Po prostu nie miałam na nic sił. Trafiłam przypadkowo na stronę moc-energii , gdzie przeczytałam że za moją apatię może odpowiadać negatywna energia w moim ciele. Zamówiłam na próbę rytuał oczyszczenia energetycznego. Efekty przerosły me oczekiwania. Teraz mam w sobie całkiem dużo energii, jestem w stanie nawet załatwiać sprawy, które przerastają moje koleżanki. W końcu czuję się wartościowa i doceniona.
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • kiedy trafia się do szpitala psychiatrycznego
  • szpital psychiatryczny pruszków opinie
  • kiedy się trafia do szpitala psychiatrycznego
  • szpital psychiatryczny krakow opine
  • zaklad psychiatrii forum
Do góry strony: Zakłady psychiatryczne to nic strasznego