204
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń12 tys.
  • Odpowiedzi77
  • Ocen na +0
204 ppt ?

Zakochałam się w moim studencie, co robić? (78)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Zakochałam się w moim studencie, co robić?

Napisał(a): gość -

Stara baba była, zęby miała pniaki. Starą dziurę miała, tłukły się chłopaki. Chłopaki, chłopaki, czemu to robicie, zcemu starej babie du.. tak łoicie? Łoimy, łoimy, bo na strej pic.. wedle porzekadła młody c.. sie ćwiczy.
W strym piecu diablę pali. MASAKRA !!!!!!
INTERIA.PL

Re: Zakochałam się w moim studencie, co robić?

Napisał(a): gość -

Skończy studia i kopnie cię w du.. Nie będziesz mu potrzebna. Chyba nie liczysz na to, że będzie wielbił starą babę ze zmarszczkami skoro tyle pieknych, młodych, wyzwolonych lasek wokół. I gdzie by się miał pokazywać w towarzystwie starego pruchna? A pan z mamusią na kolację? Stoliczek czeka, proszę.

Reklama

Reklama

Re: Zakochałam się w moim studencie, co robić?

Napisał(a): gość -

Czesc, powiem z wasnego doswiadczenia. Ja wykladowca zabujalem sie w studentce. Swiat wydawal sie rozowy. Wspolne wyjazdy za miasto, grile itd. Mialem zone, nie mialem dzieci. Zauroczenie doprowadzilo mnie do rozwodu a panna zostawila w koncu.
Ty masz dzieci wiec pomysl podwojnie. Ja siebie oszukiwalem ze mozemy byc razem pomimo roznicy wieku. Niestety jest to nieozliwe. Ciesz sie ze Cie to spotkalo i tym jak sie czujesz ale szanse na cokolwiek macie marne.
Pozdrawiam I zycze podjecia lepszej decyzji niz ja.

Reklama

Re: Zakochałam się w moim studencie, co robić?

Napisał(a): gość -

A ja tak sobie myślę, że skoro się Pani zakochała,to można spróbować pójść w tę miłość Jest kilka "ale"": czy chłopak odwzajemnia to uczucie? czy kiedykolwiek kochała Pani męża? czy kocha Pani swoje dzieci? Jeśli na pierwsze pytanie odpowie Pani "tak" ,a na dwa pozostałe "nie", to niech Pani w to brnie. W końcu jak jest w życiu człowiekowi źle, to nie pozostaje nic, tylko próbować to polepszyć ( lub jeszcze pogorszyć).

Re: Zakochałam się w moim studencie, co robić?

Napisał(a): gość -

A czy on zakochał się w Pani? I czy ma wzgląd na to, że ma Pani męża i dzieci?
A w ogóle, to czy pomyślał o tym, na jakie nieprzyjemności może Panią narazić, gdy ewentualny romans wyjdzie na jaw? Ja myślę, że student chce Panią zbajerować dla lepszych ocen, i tyle

Re: Zakochałam się w moim studencie, co robić?

Napisał(a): gość -

jestes chuba ograniczona umyslowo oczywiscie ze to sie nie uda w jakim ty swiecie zyjesz sciagnij te rozowe okulary. chcesz sie z nim zabawic to sie zabaw ale o milosci zapomnij takie uczucia wyginely w sredniowieczu teraz to jest walka o przetrwanie

Re: Zakochałam się w moim studencie, co robić?

Napisał(a): Gość -

Kobieto Czy Ciebie do reszty popie.....?? Spieszmy sie kochac kobiety tak szybko glupieja. Jesli w tym momencie mialbym wystawic ocene o tym co napisalas to powiem tak. Jestes zwykla suka ktora mozna zbajerowac kilkoma zdaniami i od razu poleci na "kapelusz". Jestes nieodpowiedzialna osoba nie znasz pojecia "miłość, szczescie, odpowiedzialnosc, WIERNOSC" W tym momencie niszczysz wszystko. Rujnujesz zycie mezowi, a najbardziej ucierpi na tym dziecko. Ono potrzebuje ciepla matki. A teraz zadaj sobie pytanie: "Czy uwazasz sie za dobra matke/żone?" Nie sadze. Szukaj rozumu kobieto albo idz do szkoly bo ja bym takiego nauczyciela zniszczyl psychicznie.

Re: Zakochałam się w moim studencie, co robić?

Napisał(a): Gość -

gieniuchna Ja chyba zupełnie zwariowałam! Mam męża i dzieci a zupełnie straciłam głowę dla mojego studenta. Nie wiem co on ma w sobie, ale to coś strasznie mnie do niego ciągnie i myślę o nim cały dzień :)
To on zaczął ze mną flirtować, a ja stara i głupia tak się w to wciągnęłam i zaangażowałam...

Nie wiem co mam robić dalej, bo chyba naprawdę się zakochałam! Jak myślicie czy to może się udać?
Kolejna baba myśląca vaginą i kolejna która nie wie że o 4-tej nad ranem wszyscy jednakowo "pachną".No ale prostytutka to zawód a curva to charakter.Życzę facetowi żeby się szybko zorientował że żyje z suką udająca Jego żonę i pogonił w knieje taką żdzirę.

Re: Zakochałam się w moim studencie, co robić?

Napisał(a): gość -

Każdy kto zabrał głos w tym komentarzu mocno na Ciebie najeżdżał, jednak kiedy by się znalazł na Twoim miejscu zapewne zmienił by zdanie. Jak by adorowała ładna młoda ponętna studentka, który z wykładowców by odmówił., myślę że mało kto Każdy z nas lubi być adorowany i takie pouczania jakie są tu wypisywane są troszeczkę starodawne. Niech każdy puknie się w pierś i uczciwie powie, ze by sam nie skorzystał z możliwości bycia docenionym i dostrzeżonym przez kogoś atrakcyjnego. Z tym, ze zawsze się to odbywa kosztem rodziny. Jestem, mężczyzną z pewnym doświadczeniem i co jako kolega mogę Ci doradzić postaraj się ten związek zacząć traktować bez wizji emocjonalnej bycia razem, rozbicia rodziny itd. Jest to trudne ale niestety to jest tylko alchemia ciał nic więcej, im dłużej z nim będziesz przebywać tym bardziej zauważysz to co ja napisałem. Nie rzucaj wszystkiego na jedna kartę daj aby czas był najlepszym doradca dla Ciebie. Życzę Tobie abyś wszystko sobie pozytywnie poukładała starając nie zamykać sobie drzwi do swojej rodziny, może te nowe zmiany i przeżycia które doznałaś z młodym partnerem pomogą Ci scementować mocniej rodzinę. Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • zakochałam się w wykładowczyni
  • zakochałem się w wykładowczyni
Do góry strony: Zakochałam się w moim studencie, co robić?