44
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń2 tys.
  • Odpowiedzi23
  • Ocen na +1
44 ppt ?

Zakochałem się w blondynce... dosłownie! (24)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Zakochałem się w blondynce... dosłownie!

Napisał(a): Gość -

Na początku myślałem, że jest taka słodka, a ona jest po prostu głupiutka... Czasem taki wstyd mi zrobi i mam taki przypał, że szok! :/ znajomi zaczęli się ostatnio ze mnie śmiać. Wali głupie teksty, najpierw powie potem myśli... Jak tu wychodzić do ludzi z nią?... jak to zmienić? Jakieś rady?

INTERIA.PL

Re: Zakochałem się w blondynce... dosłownie!

Napisał(a): Gość -

Wątpię, żeby na tym etapie dało się z tym coś zrobić. Może spróbuj zwrócić jej uwagę na to, że powinna bardziej ważyć słowa. Pograj jej trochę na uczuciach :-) - skoro mnie kochasz, to postaraj się zmienić zachowanie :-). Może pomoże, ale gwarancji nie ma.

Re: Zakochałem się w blondynce... dosłownie!

Napisał(a): Ilona001 -

jerey Na początku myślałem, że jest taka słodka, a ona jest po prostu głupiutka... Czasem taki wstyd mi zrobi i mam taki przypał, że szok! :/ znajomi zaczęli się ostatnio ze mnie śmiać. Wali głupie teksty, najpierw powie potem myśli... Jak tu wychodzić do ludzi z nią?... jak to zmienić? Jakieś rady?

:))) Taka relacja raczej nie przepowiada świetlanej przyszłości przed Wami ;)

Reklama

Reklama

Re: Zakochałem się w blondynce... dosłownie!

Napisał(a): gość -

Mysia3006 Wątpię, żeby na tym etapie dało się z tym coś zrobić. Może spróbuj zwrócić jej uwagę na to, że powinna bardziej ważyć słowa. Pograj jej trochę na uczuciach :-) - skoro mnie kochasz, to postaraj się zmienić zachowanie :-). Może pomoże, ale gwarancji nie ma.
ale zakochał się w słodkiej idiotce to dlaczego chce ją teraz zmieniać ?

Re: Zakochałem się w blondynce... dosłownie!

Napisał(a): Gość -

gość
Mysia3006 Wątpię, żeby na tym etapie dało się z tym coś zrobić. Może spróbuj zwrócić jej uwagę na to, że powinna bardziej ważyć słowa. Pograj jej trochę na uczuciach :-) - skoro mnie kochasz, to postaraj się zmienić zachowanie :-). Może pomoże, ale gwarancji nie ma.
ale zakochał się w słodkiej idiotce to dlaczego chce ją teraz zmieniać ?
Wszak miłość ślepa jest :-)

Reklama

Re: Zakochałem się w blondynce... dosłownie!

Napisał(a): lusi50 -

A44 Rozmawiają dwie kobiety.
Blondynka mówi:
- Nie lubię bułki tartej.
-Dlaczego?- pyta druga
-Bo tak trudno na niej masło rozsmarować...

Ciekawe, jakby zamiast blondynki wstawić blondyna. Też będzie śmieszne?
A jeśli nie, to dlaczego?
Ja też jestem blondynką , co prawda farbowaną :) Mnie te kawały o blondynkach śmieszą strasznie.:)Nie wiem czemu, głupiutkie dziewczyny określa,się mianem blondynki,bo wśród szatynek i brunetek jest " blondynek"dosyć sporo :)
Autor wątku po prostu trafił na takie dwa w jednym.:)))

Re: Zakochałem się w blondynce... dosłownie!

Napisał(a): Gość -

gość
lusi50
gość Wystarczy przefarbować jej włosy na czarne i od razy zmądrzeje :))))))
Świetna rada, bo przecież " głupota" jest od koloru włosów uzależniona ! :)))
Dokładnie !
Ha ha jasne włosy przyświecają głupocie a ciemne ściemniają:))))

Re: Zakochałem się w blondynce... dosłownie!

Napisał(a): A44 -

adeu
gość
lusi50
gość Wystarczy przefarbować jej włosy na czarne i od razy zmądrzeje :))))))
Świetna rada, bo przecież " głupota" jest od koloru włosów uzależniona ! :)))
Dokładnie !
Ha ha jasne włosy przyświecają głupocie a ciemne ściemniają:))))
Może niech blond zostawi, mężczyźni kochają blondynki. :))
« Wróć do tematów
Do góry strony: Zakochałem się w blondynce... dosłownie!