273
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń359
  • Odpowiedzi269
  • Ocen na +0
273 ppt ?

Zaręczyny (270)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Zaręczyny

Napisał(a): Marcin -

Jestem ze swoją dziewczyną od 14 miesięcy. Miałem już kupić pierścionek ale wypadł mi ważny wydatek (poważna awaria samochodu - muszę jeździć do pracy czymś) i niestety nie wyszło . Ale od jakiegoś czasu (od paru miesięcy)wydaje mi się ze moja dziewczyna nie traktuje mnie serio. To już nie jest to co kiedyś. Teraz nawet już problem robi z tego żeby przyjechać do mnie na weekend . Mieszkamy kawałek od siebie a ona zawsze robi problemy. Jak nie przyjazd wujka to robota w domu, nauka, i coś tam jeszcze innego. Zero czasu dla mnie. Wymysla ciągle problemy. Mam już dosyc tego. Szczerze. Wydaje mi się że jestem jej rozrywką i tyle. Poza tym z jej rodzicami też były klimaty ostre i nadal musimy odstawiać szopki przed nimi bo ona się strasznie z nimi liczy itd. Masakra!!!. Ja ją bardzo kocham i sam często mówię o ślubie itd. Ale ona jakoś niechętnie o tym mówi. Nadmieniam że czasem się kłócimy. Ostatnio dość często własnie o te moje podejrzenia. Czuję się jak jej zabawka itd. tzw. wypełniacz czasu. Powaga. I co wy kobietki na to? Czasami mam wrażenie że tylko ja się już staram w tym związku.
INTERIA.PL

Reklama

Re: Zaręczyny

Napisał(a): poszukiwasz glupoty -

Slub jeden z koszmarow faceta. Ale po co to robimy? mhmm czesto sie zastanawiam, przeciez facetowi nie jest potrzebny slub. Przed slubem to kobieta jest cudowna, wspaniala a po slubie tragedia. Pierdoli ciagle posprzataj to, gdzie znowu z kolegami wychodzisz, kase dawaj na moje potrzeby itp. A moze seks? zapomnij pierw posprzataj. A jak posprzatam - to i tak nie bedzie bo nie zasluzyles. Zasada po slubie w malzenstwie to: kobieta: to co moje to moje a to co Twoje to zoabczymy. A przed slubem aniolek, seksik kiedy chcesz, wziasc po kule nie ma sprawy (dla niewtajemniczonych to oznacza siorbanie dzidy zwane naukowo seks oralny) czasami nawet do lozka sama wlazi, przytula sie itp. I potem te masakryczne pytania kiedy slub, kiedy sobie dzidziusia zrobimy itp. Wiec po co my faceci sie zenimy? chyba tylko, zeby dac kobiecie ta przyjemnosc, zeby wychlac sobie na slubie, zeby zaliczyc laske na wlasnym wieczorze kawalerskim, zeby potem sie uzerac z tesciem i tesciowa, zeby byc ciagle splukany, bo ciagle kase ciagnie, zeby nie miec zycia prywatnego i hobby. Przestrzegam facetow przed slubem.Jak kobiety sa tak chetne to niech wychodza za maz miedzy soba.

Re: Zaręczyny

Napisał(a): ciekawe czy usuna -

Slub jeden z koszmarow faceta. Ale po co to robimy? mhmm czesto sie zastanawiam, przeciez facetowi nie jest potrzebny slub. Przed slubem to kobieta jest cudowna, wspaniala a po slubie tragedia. Pierdoli ciagle posprzataj to, gdzie znowu z kolegami wychodzisz, kase dawaj na moje potrzeby itp. A moze seks? zapomnij pierw posprzataj. A jak posprzatam - to i tak nie bedzie bo nie zasluzyles. Zasada po slubie w malzenstwie to: kobieta: to co moje to moje a to co Twoje to zoabczymy. A przed slubem aniolek, seksik kiedy chcesz, wziasc po kule nie ma sprawy (dla niewtajemniczonych to oznacza siorbanie dzidy zwane naukowo seks oralny) czasami nawet do lozka sama wlazi, przytula sie itp. I potem te masakryczne pytania kiedy slub, kiedy sobie dzidziusia zrobimy itp. Wiec po co my faceci sie zenimy? chyba tylko, zeby dac kobiecie ta przyjemnosc, zeby wychlac sobie na slubie, zeby zaliczyc laske na wlasnym wieczorze kawalerskim, zeby potem sie uzerac z tesciem i tesciowa, zeby byc ciagle splukany, bo ciagle kase ciagnie, zeby nie miec zycia prywatnego i hobby. Przestrzegam facetow przed slubem.Jak kobiety sa tak chetne to niech wychodza za maz miedzy soba.

Reklama

Re: Zaręczyny

Napisał(a): Grey -

bo może się okazać, że ona za długo czekała aż w końcu przestala Cię traktować poważnie.
U mnie było podobnie. Mój ex zwlekał z tym krokiem, znajdował zawsze coś, co trzeba było wpierw dokończyć czy załatwić, to znów delikatnie zarzucał mi moje wady i czekał, aż się zmienię. Aż wreszcie pewnego dnia pomyślałam sobie, że może on będzie piętrzyć te wymagania i przeszkody tak długo, aż będę stara i brzydka i nikt inny mnie nie zechce, a wtedy ożeni się ze mną z litości. ; - )
Rozstałam się z nim, a on nie mógł uwierzyć, że to zrobiłam, myślał że to chwilowy wybryk! Przekonywał mnie, że właśnie był bliski tej decyzji, ale to już nic nie zmieniło. Po roku spotkałam wspaniałego chłopaka, teraz jesteśmy małżeństwem i mamy cudownego synka. Nie żałuję mojej decyzji.

Reklama

Re: Zaręczyny

Napisał(a): Edyś -

Wiesz...jeżeli często mówisz o ślubie i nic nie robisz w tym kierunku to może ona się czuje jak zabawka:(...piszę to , bo sama przeżyłam, takie odciąganie deklaracji przez faceta, a najgorsze było to, że sam zawsze zaczynał temat i potrafił godzinami opowiadać, dlaczego jeszcze nie teraz..bolało::(...z dobrego serca mówię...pogadaj z nią szczerze, ale konkretnie:)Powodzenia

Re: Zaręczyny

Napisał(a): mąż -

bo ja jestem po ślubie 3 lata i jest cudownie nam razem.Szkoda że Ty źle wybrałeś i teraz będziesz się męczył do końca życia :) ale nie wszystkie kobietki takie są. Moja jest kochana, ciepła i sama wskakuje do łóżka :) moje kondolecje stary że masz herod babe w domu.

Re: Zaręczyny

Napisał(a): Damian -

a ciekaw jestem, jak wyglądały wasze zaręczyny, lub będą wyglądać wasze zareczyny. Może macie pomysł na fajne zaskakujące sytuacje.
Słyszałem już o zaręczynach w kinie, gdzie narzeczony wyświetlony był na ekranie, teraz ostatnio przez RMF kolega się oświadczał, a wy??

Re: Zaręczyny

Napisał(a): Jadziula -

najpierw sielanka i wszystko cacy a potem okazało się kim on tak naprawdę jest i kogo udaje. Uznałam że nie ma sensu tego ciągnąć. Zrezygnowałam 2 mies. przed ślubem. Wróciłam do swojego ex, dogadujemy się i jest ok. ale o zaręczynach na razie nie gadamy... może i szkoda... pozdrawiam!
« Wróć do tematów
Do góry strony: Zaręczyny