273
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń359
  • Odpowiedzi269
  • Ocen na +0
273 ppt ?

Zaręczyny (270)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Reklama

Re: Zaręczyny

Napisał(a): MM -

Zgadzam sie w 100%. Nie chcialabym zeby moj facet oswiadczal mi sie przy calej rodzinie (np. podczas swiatecznego obiadu czy kolacji wigilijnej). To jest po prostu zalosne. Oswiadczyny powinny byc niepowtarzalne, takie zebym zapamietala je do konca zycia i wspominala z lezka w oku. Naszczescie moj ukochany jest tego samego zdania: - ) Zobaczymy co w tej kwestii wymysli: - D

Reklama

Re: Zaręczyny

Napisał(a): Justys -

zanim zareczyny odbeda sie uroczyscie z rodzicami(czego nie bardzo chce)to moj chłopak najpierw oswiadczy mi sie bez zadnej rodzinnej scenografii i te chwile spedzimy tylko we dwoje, po pewnym czasie dopiero powiemy jak jest np.za dzien, dwa i dopiero mozna planowac jakies rodzinne spotkanie:/

Re: Zaręczyny

Napisał(a): monia -

moj facet oswiad czał mi się 3 ray: 1. przez sms (byl wtedy w wojsku i nie mial jak), 2. przy moich i jego rodzicach (żenada, miałam więcej tremy niż radości), 3. podczas uroczystej kolacji w naszym mieszkaniu. i te ostatnie zaręczyny będę pamietać najlepiej. specjalnie dla mnie ugotował obiad, kupil torcik, zamówił kwiaty i kupił szampana, zapalilświeczki, wystroił w garnitur... to było bardzo romatyczne... a przy rodzicach nie można było romantycznie spędzić tego wieczoru (oni go nie lubią...), w sumie wtedy rozmawialiśmy o sprawach ślubu, bo nasi rodzice sie nie znaja i rzadko nawet teraz widują (mieszkamy 200 km od siebie). za trzy tygodnie mam slub... modlcie się o ładna pogode dla mnie! życzę pieknych zaręczyn :)

Reklama

Re: Zaręczyny

Napisał(a): Zakochana -

Prawdziwe zaręczyny przeżyłam w czerwcu tego roku z Moim Piotrem w latarni morskiej - oboje jesteśmy w związkach małżeskich ale MY się kochamy od 20 lat. Zrobilismy sobie pierwszy w życiu nasz wspólny urlopik nad morzem - było cudownie. Nasza miłość jest wyjątkowa bo na codzień dzieli nas 1200 km. Wiemy że się kochamy i tak będzie zawsze - a że los nas rozdzielił - no cóż bywa i tak. Tych zaręczyn nigdy nie zapomnę chociać nie dostałam żadnego pierścionka - ale dostałam Mojego Piotra.

Re: Zaręczyny

Napisał(a): Zaręczona -

Dzień w którym moj ukochany mi się oświadczył był cudowny i zawsze ze wzruszeniem wspominam tą chwilę.. Byliśmy wtedy sami a ja niczego się nie spodziewałam.. Na dodatek miał dla mnie pierścionek który kiedyś tak bardzo mi sie spodobał : - )Wtedy postanowiliśmy że żadnego przyjęcia z tej okazji nie wyprawiamy.. No i jedyne co z tego wyszło to to, że problem nie zniknął tylko przesunął się w czasie.. Za 2 m - ce nasz ślub a my się zastanawiamy jak to będzie jak nasi rodzice się spotkają po raz pierwszy? Czy mamy ich sobie przedstawić? Gdyby wtedy przyjęcie się odbyło to mielibyśmy to z głowy hyhy Może ktoś z was był/jest w podobnej sytuacji? Chętnie posłucham dobrej rady : - )

Re: Zaręczyny

Napisał(a): nowinka -

Nasze zaręczyny też były kameralne...byliśmy sami...
Następnie jakieś 3 miesiące przed ślubem wynajęliśmy salę w restauracji i zaprosiliśmy ich na kolację, w której uczestniczyło jescze nasze rodzeństwo... Klimat był bardzo fajny, rodzice przypadli sobie do gustu... Teraz jesteśmy 1, 5 miesiąca po ślubie, a nasi rodzice właśnie spędzają wspólny urlop na Teneryfie.. Wydaje mi się , że to zupełnie wystarczyło - mamy miały czas dla siebie, żeby dogadać jakieś szczegóły przed weselem.. A tatusiowi mieli okazję, żeby kilka razy spotkać się przed ślubem w męskim gronie.. Pozdrawiam!!!

Re: Zaręczyny

Napisał(a): Przemo -

Ja oświadczając się swojej kobiecie wybrałem moment, w którym byliśmy tylko we dwoje, gdy postanowiliśmy się pobrać zapoznaliśmy naszych rodziców, odbyło się to w taki sposób, że umówiliśmy się z naszymi rodzicami w domu mojej nażeczonej! Moi rodzice przyjechali i nażeczona przejeła inicjatywę, przedstawiła moich rodziców swoim. Wszystko odbyło się we właściwy sposób a nasi rodzice dogadali się po 15 minutach. Cieszymy się bardzo za miesiąc nasz ślub, wynajeliśmy sobie małą restaurację i będziemy mieć tam małe przyjęcie weselne tylko dla najbliższej rodziny! Baliśmy się trochę jak to wszystko wyjdzie ale teraz nie żałujemy! Strach minął a nasi rodzice dogadują się ze sobą! Pozdro i do przodu!

Re: Zaręczyny

Napisał(a): Przemo -

Ja też nie popieram zaręczyn przy rodzicach i pytania ich o zgodę!! Gdy oświadczałem się mojej kobiecie to byliśmy wtedy zupełnie sami, powiadomiliśmy oczywiście rodziców o tym zdarzeniu ale o nic nie pytaliśmy i nie prosiliśmy, oni postanowili, że wyprawią nam małe weselne przyjęcie, które będzie tylko dla najbliższej rodzinki! Jestem bardzo szczęśliwy a teściowie nie mają do mnie żalu, że nie oświadczyłem się w ich obecności! Nie rozumiem jak można pytać się o zgodę na ślub przyszłych teściów! Żenię się z moją kobietą a nie z nimi i z nią będę dzielił radości i smutki do końca życia! Moim zdanie ci, którzy podtrzymują tę głupią tradycję pytania rodziców o zgodę, poprostu się boją, bo to nie wypada albo, że teściowie się wkurzą i obrażą! Bzdura! Pytając się ich o zgodę świadczy o strachu przed nimi. Ja nie boję się i nie myślę co sobie o mnie kto pomyśli i czy teściowie się wkurzą! Wiadomo szacunek do nich mam, ale nie będę się ośmieszał przed moją ukochaną bo albo jestem facet i postępuje według swoich przekonań, albo jestem pantoflarzem! bojącym się stanąć na przeciw teścia, teściowej i całej rodzinki mojej nażeczonej! Nikt mi nie będzie dyktował i zezwalał na to, co mogę zrobić bez ich pozwolenia!Pozdro!
« Wróć do tematów
Do góry strony: Zaręczyny