Odpowiadasz na:
Zareczyny zmiana o co chodzi?

Marta
Temat dodał(a):
Marta -
Witam pisze bo niemam z kim pogadac... Moj facet sie oswiadczyl ja przyjelam oswiadczyny i od tego momentu szlag trafil szczesliwe zycie zyjemy razem od 5lat mamy syna 4 letniego do tej pory bylo ok teraz zwrot o 180stopni albo ja zrobilam sie wrazliwa albo on sie zmienil niewiem ale mam wrazenie ze ktos podmienil .mi faceta z fajnego goscia zrobil sie kawal chama egoisty i prostaka ...widze zmiane tez w stosunku do syna i to juz mnie nie bawi ...

Piszesz jako

...a zalogowani dostają więcej. lub załóż konto pocztowe Interii

To zajmie tylko chwilę

Aby założyć unikalne konto na Forum, zarejestruj zupełnie darmową pocztę Interia.pl, wybierz nick i ciesz się nowymi nieograniczonymi możliwościami! Ciekawe dyskusje już na Ciebie czekają.Pomoc
4000 znaków do wpisania

Treść

Opisz własne doświadczenia, zadaj pytanie lub podziel się swoimi spostrzeżeniami.Twój wpis będzie ciekawszy, jeśli dodasz do niego zdjęcie i wideo.Odpowiadając w dyskusji, pamiętaj o kulturze wypowiedzi i przestrzeganiu regulaminu Forum.

przepisz kod z obrazka
Gość

Podsumowanie tematu - najnowsze 3 odpowiedzi

INTERIA.PL

Re: Zareczyny zmiana o co chodzi?

Napisał(a): ~gość -

Wkurzają mnie takie wątki. Masz z nim syna, zyjesz pod jednym dachem, zapewne gotujesz sprzatasz, pierzesz itd., a własnie jasnie pan oświadczyć się raczył, zaś pani go przyjęła. O narody, ludziska. Żadnej łaski ten facet ci nie robi. Na kobiecie i tak cała rodzina spoczywa, więc to ty, a nie on decydujesz zyć z nim, czy też nie.

Reklama

Re: Zareczyny zmiana o co chodzi?

Napisał(a): Marta -

Witam pisze bo niemam z kim pogadac... Moj facet sie oswiadczyl ja przyjelam oswiadczyny i od tego momentu szlag trafil szczesliwe zycie zyjemy razem od 5lat mamy syna 4 letniego do tej pory bylo ok teraz zwrot o 180stopni albo ja zrobilam sie wrazliwa albo on sie zmienil niewiem ale mam wrazenie ze ktos podmienil .mi faceta z fajnego goscia zrobil sie kawal chama egoisty i prostaka ...widze zmiane tez w stosunku do syna i to juz mnie nie bawi ...