315
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń9 tys.
  • Odpowiedzi220
  • Ocen na +-275
315 ppt ?

Zarobki duchownych z kasy publicznej. Co w tym złego? (221)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Zarobki duchownych z kasy publicznej. Co w tym złego?

Napisał(a): Gość -

Rocznie Panstwo wydaje 700 mln zl na etaty duchownych. Nie rozumiem dlaczego tyle osób krytykuje duchownych, ze zarabiają za dużo pieniędzy z kasy państwowej? Pracują jak wszyscy inni nauczyciele, maja tyle samo obowiązków i jeszcze posługę kapłańską do tego! Katecheci też dostają przecież wypłaty. Uważam, że duchownym należą się te pieniądze, przecież wykonują ta sama pracę, mają należytą wiedzę. Skąd więc ten ból???
Załączniki:
INTERIA.PL

Re: Zarobki duchownych z kasy publicznej. Co w tym złego?

Napisał(a): ~podatnik -

Jako podatnik nie zgadzam się, żeby moje pieniądze były wydawane na indoktrynowanie dzieci w szkołach. Kler niech robi coś pożytecznego, zarabia pieniądze, a swoje poglądy niech głosi społecznie. Rodzice, którzy chcą, aby ich dzieci były indoktrynowane religijnie niech za to płacą i odbywa się to poza szkołą. W szkole powinno się szerzyć wiedzę, a nie religię. Polska to świecki kraj, a wiara jest prywatną sprawą każdego. Biedna Polska płaci olbrzymi haracz watykańskim funkcjonariuszom, 1,5 miliarda za naukę religii i kolejne miliardy pójdą na wysokie emerytury nauczycielskie dla większości kleru. Dobije to niewydolny ZUS, a my będziemy mieć bieda-emeryturki przez pasibrzuchów. Moim zdaniem należy natychmiast zerwać konkordat, wyrzucić religię ze szkoły i odebrać niesłusznie przyznane majątki klerowi.

Reklama

Re: Zarobki duchownych z kasy publicznej. Co w tym złego?

Napisał(a): Gość -

prywatna sprawa, dobra, ale rodzice SAMI CHCĄ żeby dzieci chodziły na religię w szkołach, nikt ich nie przymusza siłą. a katechetom i tak trzeba było by opłacić etaty. więc skąd ta nagonka?
a w Polska w tradycji jest raczej katolickim krajem prawda?

Re: Zarobki duchownych z kasy publicznej. Co w tym złego?

Napisał(a): WednesdayTEN -

Malgorzaaata prywatna sprawa, dobra, ale rodzice SAMI CHCĄ żeby dzieci chodziły na religię w szkołach, nikt ich nie przymusza siłą. a katechetom i tak trzeba było by opłacić etaty. więc skąd ta nagonka?
a w Polska w tradycji jest raczej katolickim krajem prawda?
A zastanowiłaś się dlaczego "sami chcą" aby ich dzieci chodziły na ową religię? Podpowiem ci: polska mentalność na zasadzie "co ludzie powiedzą".

Reklama

Re: Zarobki duchownych z kasy publicznej. Co w tym złego?

Napisał(a): ~ted -

Malgorzaaata prywatna sprawa, dobra, ale rodzice SAMI CHCĄ żeby dzieci chodziły na religię w szkołach, nikt ich nie przymusza siłą. a katechetom i tak trzeba było by opłacić etaty. więc skąd ta nagonka?
a w Polska w tradycji jest raczej katolickim krajem prawda?
Religia w odróżnieniu od religioznawstwa nie jest dziedziną nauki i nie powinna być w szkole, gdzie szerzy się wiedzę. Jeżeli niektórzy rodzice chcą religii to niech posyłają dzieci do salek katechetycznych i tam za to płacą.

Re: Zarobki duchownych z kasy publicznej. Co w tym złego?

Napisał(a): Gość -

nie musi byc dziedzina nauki, ale jest elementem naszej kultury i tradycji. dlaczego mialabym placic za to, ze chce swoje dzieci w niej wychowywac?

~ted
Malgorzaaata prywatna sprawa, dobra, ale rodzice SAMI CHCĄ żeby dzieci chodziły na religię w szkołach, nikt ich nie przymusza siłą. a katechetom i tak trzeba było by opłacić etaty. więc skąd ta nagonka?
a w Polska w tradycji jest raczej katolickim krajem prawda?
Religia w odróżnieniu od religioznawstwa nie jest dziedziną nauki i nie powinna być w szkole, gdzie szerzy się wiedzę. Jeżeli niektórzy rodzice chcą religii to niech posyłają dzieci do salek katechetycznych i tam za to płacą.

Reklama

Re: Zarobki duchownych z kasy publicznej. Co w tym złego?

Napisał(a): ~gosc -

Oczywiście najsprawiedliwiej by było żeby za pensję katechetów płacili rodzice dzieci uczących się religii. A za pensję nauczycieli etyki rodzice dzieci które nie chodzą na religię. Wtedy nie byłoby narzekania że Niewierzący płacą pensję księżom. Oczywiście jakby okazało się że w klasie jest tylko 2 dzieci które nie chcą chodzić na religię to rodzice musieliby płacić kilkaset złotych miesięcznie na samą wypłatę dla nauczyciela etyki. To co wydaje się najsprawiedliwsze byłoby zbyt kosztowne dla niewierzących.

Re: Zarobki duchownych z kasy publicznej. Co w tym złego?

Napisał(a): ~don -

Ja to mam pomysły na oszczędności poza KK. Co tam 30 tyś duchownych.

Po co mi lekarze i pielęgniarki jak jestem młody i zdrowy? Pogonić ich. Chorzy niech sami płacą za leczenie a nie z moich podatków i składek.
Po co mi policja jak nikt mnie nie napada? Pogonić ich.
Po co mi sportowcy i aktorzy, to dopiero darmozjady. I politycy. Całą telewizję rozpędzić, bo za mój abonament mizdrzą się do kamer za kilka tys/dziennie.
Po co mi nauczyciele jak jeszcze dzieci nie mam? Za co ja im płacę? A jak będę miał dzieci, to nie życzę sobie aby moim dzieciom opowiadali o jakiejś bzdurnej teorii ewolucji wg Darwina.
:))

Re: Zarobki duchownych z kasy publicznej. Co w tym złego?

Napisał(a): mortis -

Malgorzaaata nie musi byc dziedzina nauki, ale jest elementem naszej kultury i tradycji. dlaczego mialabym placic za to, ze chce swoje dzieci w niej wychowywac?

a dlaczego płacisz za posługę??
ślub chrzest pogrzeb
przecież na to już wzięli z kasy państwa hmmmmmm

Re: Zarobki duchownych z kasy publicznej. Co w tym złego?

Napisał(a): ~gosc -

mortis
Malgorzaaata nie musi byc dziedzina nauki, ale jest elementem naszej kultury i tradycji. dlaczego mialabym placic za to, ze chce swoje dzieci w niej wychowywac?

a dlaczego płacisz za posługę??
ślub chrzest pogrzeb
przecież na to już wzięli z kasy państwa hmmmmmm
To teraz państwo płaci księżom za ślub, chrzest i pogrzeb???

Re: Zarobki duchownych z kasy publicznej. Co w tym złego?

Napisał(a): ~mnmn -

Bo kapelan w policji, ministerstwie finansów, klubie piłkarskim itp, to hieny na polskim państwie!!!
Taki celnik może chodzić do kościoła w swojej parafii a jak widać kapelan naszej kadrze piłkarskiej tylko szkodzi a nie pomaga!!!
Załączniki:

Re: Zarobki duchownych z kasy publicznej. Co w tym złego?

Napisał(a): ~Sailor -

Mogą być dwie opcje...
1 - kościół i duchowni utrzymuja się WYŁĄCZNIE z datków (większość państw) i płaca podatki od przychodów
2 - państwo utrzymuje kościoły - WSZYTKIE, bo nie tylko są rzymsko-katolickie - z podatków odprowadzanych przez wiernych danej wiary

W Polsce przyjął się złodziejski system mieszany. Bez podatków, ceł, akcyz z datków i na dodatek dotacje z podatków + ZUS i inne ubezpieczenia...
To jest żerowanie na obywatelach!!
Inaczej mówiąc kościelny talibat!!
« Wróć do tematów
Do góry strony: Zarobki duchownych z kasy publicznej. Co w tym złego?