138
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń6 tys.
  • Odpowiedzi68
  • Ocen na +0
138 ppt ?

zaufanie do męża/faceta (69)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

zaufanie do męża/faceta

Napisał(a): vanessa23 -

Mąż chce wyjechać do pracy do Niemiec.. Mamy działkę ale niestety nie stać nas na budowę domu a nie mamy gdzie mieszkać...Nie mam nic przeciwko jak rozmawiamy o tym...Nie chce aby mi kiedys wypomniał że nie mamy domu bo się nie zgodziłam na jego wyjazd...Bardziej On otwarcie mówi że nie chce mnie zostawiać z dzieckiem a właściwie teraz juz z dziećmi bo drugie w drodze...Nie chce z nim wyjeżdzać- mam tu rodzinę z która jestem zwiazana i to bardzo a od września dziecko idzie do przedszkola... Zresztą jeszcze dokształcam się mam zamiar w planach zmienic prace i takie tam sprawy codzienne...

Strasznie męczy mnie kwestia zaufania. Jeśli chodzi o zaufanie do mojego męża to mam 100% ale wiadomo jest facetem jak każdy facet ma swoje potrzeby...Zresztą nie tylko o to chodzi...Bez obowiązków innych jak praca to różne rzeczy do głowy przychodzą no i kumple i wiele wiele innych..


Nie wiem co mam myśleć nie umiem juz normalnie funkcjonować i udawać przed nim że to dla nas szansa, ze to tylko na jakiś czas, ze to tylko 9 godzin drogi, że jest interenet, telefon... nie mówię nic o moich obawach bo to i tak nie ma sensu bo mnie wyśmieje bo przeciez mnie kocha ze zrobi to dla nas i dzieci....

No i ten tekst "jak nie chcesz żebym jechał to nie pojadę"

Strasznie boję się zdrady
INTERIA.PL

Re: zaufanie do męża/faceta

Napisał(a): Gość -

vanessa23 Mąż chce wyjechać do pracy do Niemiec.. Mamy działkę ale niestety nie stać nas na budowę domu a nie mamy gdzie mieszkać...Nie mam nic przeciwko jak rozmawiamy o tym...Nie chce aby mi kiedys wypomniał że nie mamy domu bo się nie zgodziłam na jego wyjazd...Bardziej On otwarcie mówi że nie chce mnie zostawiać z dzieckiem a właściwie teraz juz z dziećmi bo drugie w drodze...Nie chce z nim wyjeżdzać- mam tu rodzinę z która jestem zwiazana i to bardzo a od września dziecko idzie do przedszkola... Zresztą jeszcze dokształcam się mam zamiar w planach zmienic prace i takie tam sprawy codzienne...

Strasznie męczy mnie kwestia zaufania. Jeśli chodzi o zaufanie do mojego męża to mam 100% ale wiadomo jest facetem jak każdy facet ma swoje potrzeby...Zresztą nie tylko o to chodzi...Bez obowiązków innych jak praca to różne rzeczy do głowy przychodzą no i kumple i wiele wiele innych..


Nie wiem co mam myśleć nie umiem juz normalnie funkcjonować i udawać przed nim że to dla nas szansa, ze to tylko na jakiś czas, ze to tylko 9 godzin drogi, że jest interenet, telefon... nie mówię nic o moich obawach bo to i tak nie ma sensu bo mnie wyśmieje bo przeciez mnie kocha ze zrobi to dla nas i dzieci....

No i ten tekst "jak nie chcesz żebym jechał to nie pojadę"

Strasznie boję się zdrady
chcesz się męczyć?żyć w niepewności?w Twoim stanie to nie wskazane bierze rzeczy i jedz z nim:)

Reklama

Re: zaufanie do męża/faceta

Napisał(a): gość -

vanessa23 Mąż chce wyjechać do pracy do Niemiec.. Mamy działkę ale niestety nie stać nas na budowę domu a nie mamy gdzie mieszkać...Nie mam nic przeciwko jak rozmawiamy o tym...Nie chce aby mi kiedys wypomniał że nie mamy domu bo się nie zgodziłam na jego wyjazd...Bardziej On otwarcie mówi że nie chce mnie zostawiać z dzieckiem a właściwie teraz juz z dziećmi bo drugie w drodze...Nie chce z nim wyjeżdzać- mam tu rodzinę z która jestem zwiazana i to bardzo a od września dziecko idzie do przedszkola... Zresztą jeszcze dokształcam się mam zamiar w planach zmienic prace i takie tam sprawy codzienne...

Strasznie męczy mnie kwestia zaufania. Jeśli chodzi o zaufanie do mojego męża to mam 100% ale wiadomo jest facetem jak każdy facet ma swoje potrzeby...Zresztą nie tylko o to chodzi...Bez obowiązków innych jak praca to różne rzeczy do głowy przychodzą no i kumple i wiele wiele innych..


Nie wiem co mam myśleć nie umiem juz normalnie funkcjonować i udawać przed nim że to dla nas szansa, ze to tylko na jakiś czas, ze to tylko 9 godzin drogi, że jest interenet, telefon... nie mówię nic o moich obawach bo to i tak nie ma sensu bo mnie wyśmieje bo przeciez mnie kocha ze zrobi to dla nas i dzieci....

No i ten tekst "jak nie chcesz żebym jechał to nie pojadę"

Strasznie boję się zdrady
Pakuj się i jedź z mężem. Twoją rodziną jest On i Twoje dzieci. Dziecko może rozpocząć naukę zagranicą. Życie na odległość nie żadnemu sprzyja małżeństwu.

Re: zaufanie do męża/faceta

Napisał(a): femm -

Nie ma sie gwarancji 100%,ze zdrady nie bedzie,ale jesli bedziesz sie dreczyc,to oszalejesz.Ja jestem zona zolnierza,wiem,co znaczy rozlaka.Tylko,ze ja mam komfort psychiczny na tyle,ze wiem,ze mnie nie zdradza.Zazartuje tu nieco-wybralam mezczyzne na meza bardzo przecietnego,zeby nie podobal sie innym kobietom:)))a tak powaznie,to rozlaka nigdy nie zwroci czasu,ktory Wam przeminie.Moze nie od razu,ale jak sie tam maz urzadzi,to pomysl o byciu z Nim.Do rodziny zawsze mozesz przyjechac.Ja mimo wszystko,tez pojechalam za mezem,kiedy skonczyl mu sie kontrakt w Pl ,i musial wrocic do Swojego kraju.Zostawilam prace,rodzine...i nie zaluje.Do rodziny zawsze mozna pojechac,prace tez mam,ale najwazniejsze,ze jestem szczesliwa,czego i Tobie zycze.Pozdr

Reklama

Re: zaufanie do męża/faceta

Napisał(a): Gość -

Alicjaja
vanessa23
Strasznie boję się zdrady
To gdzie te 100% zaufania co ? bo skoro dopuszczasz taką myśl ?
Jeśli facet ma zamiar zdradzić to zrobi to gdziekolwiek.
Wiem że to żadne pocieszenie dla Ciebie, ale taka jest prawda.
O to Ty zyjesz? bo nie odp nic :D

Re: zaufanie do męża/faceta

Napisał(a): Ludwika8812 -

Musisz jachać z nim. Pomyśl, jeśli spróbuje tam pracy to tu nie zechce już pracować za grosze tylko tam już zawsze będzie jeżdził. Mężczyzna ,zeby był aniołem to i tak długo bez kobiety nie wytrzyma.Musicie siąść i to wszystko razem poukładać ale juz pod hasłem: jedziemy razem. Mam podobną sytuację.On jeżdzi, ja tu mam pracę.Myślę,że mnie zdradził-tak to już jest jak rodzina musi się rozbić. To jest duży problem dla naszego kraju i szkoda ,ze o tym tak mało się mówi.Ja też byłam za granica i tam naprawde nie ma żadnego problemu żeby zdradzić ,zwłaszcza jak żona daleko.Trzeba się z tym liczyć Nie bądżmy naiwne, on sie nigdy nie przyzna.

Reklama

Re: zaufanie do męża/faceta

Napisał(a): gość -

Jedynym wyjściem było by byście oboje wyjechali do Niemiec. Dzieci nie stanowią tu problemu. Jeżeli Twój mąż tutaj (piszę tutaj, bo ja jestem w Niemczech od długiego czasu) będzie posiadał legalną pracę, to może ubezpieczyć i Ciebie i dzieci. Urodzisz dziecko w Niemczech i Państwo pomoże Ci finansowo. Będziesz blisko męża. Ja bym swojego w życiu samego nie puściła mimo, że też mu ufam.
Ale skoro opcja wyjazdu nie wchodzi w grę to możesz zrobić taki warunek, że musi przyjeżdżać do Polski co 2 tygodnie lub co ile chcesz. Jeżeli zbieracie na budowę domu to musi tu siedzieć baaaardzo długi czas, by zarobić takie pieniądze. Chyba że będzie miał super wynagrodzenie, ale w tych czasach...... mało prawdopodobne. Tu ludzie kokosów już od lat nie dostają. Poza tym musi utrzymać i siebie tutaj i rodzinę w Polsce. A gdzie oszczędności na dom?

Re: zaufanie do męża/faceta

Napisał(a): as24 -

moj mąż wyjechal w styczniu za granice. Przyjechal po 4 mcach i tylko mnie pocalował, byl w Polsce 4 dni, nawet mnie nie dotknąl- jestem prawie pewna ze mnie zdradził KOLEDZY KOLEDZY I JESZCZE RAZ KOLEDZY teraz przyjechalam z dzieckiem do niego tzn w maju. Mysle ,że zdradził, ale nie znam tu nikogo nie wiem jak to od niego wyciągnac ,ale jak chce zdradzic to zdradzi nie unikniesz tego chociaż wyjazd razem jest bardziej pewniejszy niz osobno.

Re: zaufanie do męża/faceta

Napisał(a): gość -

femm Nie ma sie gwarancji 100%,ze zdrady nie bedzie,ale jesli bedziesz sie dreczyc,to oszalejesz.Ja jestem zona zolnierza,wiem,co znaczy rozlaka.Tylko,ze ja mam komfort psychiczny na tyle,ze wiem,ze mnie nie zdradza.Zazartuje tu nieco-wybralam mezczyzne na meza bardzo przecietnego,zeby nie podobal sie innym kobietom:)))a tak powaznie,to rozlaka nigdy nie zwroci czasu,ktory Wam przeminie.Moze nie od razu,ale jak sie tam maz urzadzi,to pomysl o byciu z Nim.Do rodziny zawsze mozesz przyjechac.Ja mimo wszystko,tez pojechalam za mezem,kiedy skonczyl mu sie kontrakt w Pl ,i musial wrocic do Swojego kraju.Zostawilam prace,rodzine...i nie zaluje.Do rodziny zawsze mozna pojechac,prace tez mam,ale najwazniejsze,ze jestem szczesliwa,czego i Tobie zycze.Pozdr
Śmiechu warte !A myslisz ,że przecietny to nie zdradza ? jeszcze szybciej !Znam życie za granicą zwł. w Irlandii i po prostu doznałam szoku jacy są "mężowie" za granicą .Banda pijaków i łajdaków ,a tacy przecietni wrecz beznadziejni . Dla kurwy liczy sie kasa a nie uroda klienta . Pisze wprost bo przezyłam 2lata traumy przez meża .

Re: zaufanie do męża/faceta

Napisał(a): gość -

związek jest na dobre i na złe. trzeba razem się "męczyc". bo na odległośc to jak dla mnie to tak trochę na łatwiznę. a i tak odległośc wiele niszczy. moje zdanie jest takie. albo razem tu sobie poradzicie albo zbierajcie manele i razem za granice. dzieci wolą miec całą szczesliwą rodzinę nieważne gdzie.

Re: zaufanie do męża/faceta

Napisał(a): monik1024 -

DUŻO ZALEŻY OD FACETA JAKI JEST ILE DLA NIEGO ZNACZY RODZINA I JAK SZYBKO ULEGA KOLEGĄ wielu facetów daje sie zaciągnąć do baru kolegą chociaż nie mają ochoty tam isc ale ida bo nie chcą wyjśc na pantoflarza bo jak to koledzy zaraz mówią swój ulubiony tekst co baby sie boisz ale sa tacy co nie dają sobą manipulować a wiadomo jak alkohol to puzniej różnie sie to kończy mój mąz tez pracuje za granicą ponad dwa lata tyle ze to polska firma i różnie pracuje czasami miesiac tam miesiąc tu a czasami niema go dwa miesiące ale mamy zaufanie do siebie i ja jestem jego pewna a on mnie ale znam sdużo jego kolegów co niestety czesto wdawali sie w romanse niektórzy to na kazdym wyjezdzie tak wiec musisz sama sobie odp jaki jest twój maz

Re: zaufanie do męża/faceta

Napisał(a): rudii -

ja bym sie jednak zabrala z mezem.dziecko moze pojsc do niemieckiego przedszkola,sadze ze warunki szpitalne (przy porodzie) tez sa duzo lepsze niz PL.a glowny argument?bo latwiej bedzie Wam kase odlozyc na ten dom.jesli pojedzie sam maz bedzie musial siebie utrzymac i Tobie podeslac jakas kase na utrzymanie rodziny(czyli utrzymuje nie jeden a dwa domy),a w ten sposob to odkladanie pieniedzy potrwa dluzej
« Wróć do tematów
Do góry strony: zaufanie do męża/faceta