138
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń6 tys.
  • Odpowiedzi68
  • Ocen na +0
138 ppt ?

zaufanie do męża/faceta (69)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: zaufanie do męża/faceta

Napisał(a): gość -

Wyjedz z nim. To jedyna szansa byscie nadal stanowili rodzine. Doskonale wiem o czym mowie. Mieszkam za granica, malzenstwa moich przyjaciol tez porozpadaly sie, bo jedno wyjechalo zarobic na dom, wspolna przyszlosc.Takie mieli marzenia a skonczylo sie rozwodami. Jezeli Twoj maz ma pewna prace to nie masz sie czego obawiac, pakuj walizki i jedz z nim. Dziecko bardzo szybko nauczy sie jezyka przebywajac z rowiesnikami, a im szybciej tym lepiej. Przed wyjazdem radze zalatwic pare dokumentow. Jezeli Cie interesuje jakie to napisz, odpowiem.

Babcia mojej ciotki mawiala : do mezczyzny mozesz miec zaufanie wtedy kiedy go widzisz, nie zawracaj sobie glowy co i z kim robi jesli nie ma go w zasiegu wzroku.
Pozdrawiam i zycze podjecia madrej decyzji.

Re: zaufanie do męża/faceta

Napisał(a): zbyszko41pk -

gość
gość Żeby zarobić na dom to jest wyjazd na dobre kilka lat ?? Jak Wy to sobie wyobrażacie ??
Normalnie, u mnie to już 4 lata i prawie taka sama sytuacja budowa domu małe dziecko itd... ale jak się za dużo myśli to się w końcu wymyśli i się stanie. Poza tym ktoś już napisał że jak ma zdradzić to zdradzi i na miejscu i to jest fakt więc nie obawiaj się zdrady raczej usychania z tęsknoty tak jak i w naszym przypadku...
Trochę dziwnie szanowne Panie rozumujecie na temat zdrad! Wiadomo, że istnieje potrzeba bliskości i seksu! Jak mam to, co chcę na wyciągnięcie ręki, to bardzo rzadko szukam po obcych daleko. Na wyjeździe samotny mężczyzna też będzie tęsknił i czasami z kolegami szukał pocieszenia w alkoholu lub u "łaskawych" dziewczyn, bo natury nie da się tak łatwo ujarzmić. Życie oddzielne żony z dziećmi i męża na tzw. dwa domy, oraz budowa i wyposażenie domu, to co najmniej ładnych parę lat, albo i naście. Wybudujecie dom, a mąż jak będzie miał dobrą pracę, to nie zechce wracać i kolejny problem co zrobić z domem i małżeństwem, które może być tylko już na papierku! Szanujcie młode lata i jak Wam zależy na sobie, to zawsze bądźcie razem!

Reklama

Reklama

Re: zaufanie do męża/faceta

Napisał(a): gość -

No niestety wiekszosc zdradza.Choc wiadomo,kazda regula ma wyjatki.Mieszkam w Niemczech i od 5 lat wynajmuje czesc domu pracownikom z Polski.Zmieniaja sie co kilka miesiecy.Im tak naprawde wiekszosc ma kochanki.Wlasnie do jednego przyjechala zona z 2-letnim dzieckiem a smieszne jest to ze miesiac temu byla tu inna ktora tez przedstawil jako zone.A teraz prosil zeby sie nie wygadac przed ta.Kazdy jest zonaty, ale to im nie przeszkadzac w weekendy wyskakiwac na panienki i chetnie pozniej o tym opowiadaja.No oczywiscie mowia ze kochaja swoje zony...mam to na codzien wiec wiem co pisze.Ale trzeba miec nadzieje ze nie kazdemu psu Burek na imie.Bez obrazy panowie,bo panie nie sa lepsze.

Reklama

Re: zaufanie do męża/faceta

Napisał(a): gość -

jestem w 9 miesiacu ciazy, maz pracuje za granicą i też mam tak, jak i Ty,że dziecko w drodze (pierwsze) a budowe zaraz zaczynamy. przez 7 lat wyjeżdzałam z nim,właściwie tam sie poznaliśmy, zarabialismy razem na wesele,samochód,później zaczeliśmy odkładać na dom a teraz mąż musi pracować sam, a ja wiem,że mogę mu zaufać mimo,że wiem jak to wygląda na miejscu,że są kobiety i mężczyźni,imprezy itd.
jestem tego zdania,że mądry facet nie da się łatwo ponieść chwili,poza tym codziennie rozmawiamy przez internet,widzimy się, ja opowiadam jak mój dzień, później słucham jak to u niego i podstawą naszego związku jest ZAUFANIE I SZCZEROŚĆ. i on doskonale zdaje sobie sprawe,że przecież w każdej chwili mogę wsiąść w samolot i przylecieć do niego,nawet bez zapowiadania się.

puść męża,skoro chce zarobic szybciej na wasze gniazdko,ale ustalcie między sobą,że np. przyjedziesz z dziećmi na dwa tygodnie czy na tydzień co jakis czas. dzięki temu poznasz towarzystwo męża i będziesz mieć wyobrażenie jak to wygląda, a i tęsknota nie będzie aż tak odczuwalna, zobaczysz jak będzie wyliczał dni do waszej wizyty i cieszył się na to spotkanie:)
jeśli nie chcesz pluć sobie w brodę,że przez Twoją nieufność nie macie oszczędności na dom to warto spróbować.i pamietaj,ze nie kazdy facet jest taki sam.

Re: zaufanie do męża/faceta

Napisał(a): bbzzz -

gość Nie radzilabym ci zgadzac sie na wyjazd meza, stracisz go. Musisz tam byc razem z nim a jezeli
nie jestescie gotowi razem jechac to na twoim miejscu niech bedzie w kraju. Ja kiedys razem z
mezem wyjechalam i dobrze zrobilam bo gdy zobaczylam tych facetow z polski pijacych i zdradzajacych swoje zony bo byli zonaci to nie moglam na to patrzec. Zdarzaly sie wyjatki ale to byly naprawde wyjatki. Czy twoj maz bedzie tym wyjatkiem? trudne.
Swieta prawda to co robią faceci za granica to szok!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11

Re: zaufanie do męża/faceta

Napisał(a): Margareta125 -

Moze i bedzie Ci wierny, moze bedzie czesto przyjezdzal, ale nie bedzie na codzien z toba i dziecmi. Powoli , moze bardzo powoli ale bedziecie sie oddalac od siebie. Nie bedzie go na codzien przy dzieciach a te krotkie urlopy sa niczym. Z czasem bedzie coraz mniej za wami tesknil. Odwyknie od was. Zycze wam jak najlepiej, ale to zycie pisze scenarusz. Pakuj sie i jedz z nim. Zapewnisz lepsza przyszlosc dzieciom i bedziesz z mezem.

Re: zaufanie do męża/faceta

Napisał(a): gość -

gość jestem w 9 miesiacu ciazy, maz pracuje za granicą i też mam tak, jak i Ty,że dziecko w drodze (pierwsze) a budowe zaraz zaczynamy. przez 7 lat wyjeżdzałam z nim,właściwie tam sie poznaliśmy, zarabialismy razem na wesele,samochód,później zaczeliśmy odkładać na dom a teraz mąż musi pracować sam, a ja wiem,że mogę mu zaufać mimo,że wiem jak to wygląda na miejscu,że są kobiety i mężczyźni,imprezy itd.
jestem tego zdania,że mądry facet nie da się łatwo ponieść chwili,poza tym codziennie rozmawiamy przez internet,widzimy się, ja opowiadam jak mój dzień, później słucham jak to u niego i podstawą naszego związku jest ZAUFANIE I SZCZEROŚĆ. i on doskonale zdaje sobie sprawe,że przecież w każdej chwili mogę wsiąść w samolot i przylecieć do niego,nawet bez zapowiadania się.

puść męża,skoro chce zarobic szybciej na wasze gniazdko,ale ustalcie między sobą,że np. przyjedziesz z dziećmi na dwa tygodnie czy na tydzień co jakis czas. dzięki temu poznasz towarzystwo męża i będziesz mieć wyobrażenie jak to wygląda, a i tęsknota nie będzie aż tak odczuwalna, zobaczysz jak będzie wyliczał dni do waszej wizyty i cieszył się na to spotkanie:)
jeśli nie chcesz pluć sobie w brodę,że przez Twoją nieufność nie macie oszczędności na dom to warto spróbować.i pamietaj,ze nie kazdy facet jest taki sam.
RACJA WSZYSTKO ZALEŻY OD TYPU FACETA....CO DLA NIEGO JEST NAJWAŻNIEJSZE.
JEDEN ZDRADZI PRZY NAJBLIŻSZEJ OKAZJI DRUGI BĘDZIE WIAŁ I SIĘ NIE DA UROBIĆ JAKIEJŚ PANIENCE ,BO WIE CO TO RODZINA I ZASADY MORALNE.
MÓJ ROBI ZA GRANICĄ JUŻ 2 LATA, W TYM CZASIE URODZIŁAM TRZECIE DZIECKO, CODZIENNIE ROZMAWIAMY I SIĘ NADAL KOCHAMY.
ZAUFANIE TO PODSTAWA I TRZEBA ZNAĆ TYP CZŁOWIEKA,MÓJ SIĘ BRZYDZI ZDRADĄ JAK MU KOLEDZY OPOWIADAJĄ A PÓŻNIEJ MI OPOWIADA. CO WYPRAWIAJĄ INNE CHŁOPY.
MÓJ TYLE DOBRZE ,ZE NIE JEST ROZRYWKOWY, NIE PIJE NAWET NIE PALI I NIE LUBI ZŁEGO TOWARZYSTWA, WOLI IŚĆ SAM NA SPACER CZY POCZYTAĆ COŚ SOBIE.
TAKI TYP ...I JESTEM O NIEGO SPOKOJNA.

Re: zaufanie do męża/faceta

Napisał(a): gość -

Musicie wybrać, albo jedziecie całą rodziną, albo zostajecie w Polsce. Zdradzić może facet zawsze, ale po co mu to ułatwiać, stwarzać okazje jaką jest wyjazd w pojedynkę? Pamiętaj, jak wyjedziecie, to nigdy już do Polski nie wrócicie, Twój mąż nie zostawi dobrej pracy i nie zaryzykuje szukania roboty w Polsce. Przyzwyczaicie się do ''tamtych'' pieniędzy. Mam podobnie jak Ty, ja z moją rodziną w PL byłam i jestem bardzo zżyta i ciężko mi było ich zostawić żeby móc wyjechać do męża...Musiałam wybrać, wybrałam życie zagranicą z mężem, ale bardzo tęsknię za moją rodziną każdego dnia, szczególnie za rodzeństwem, wiem ile tracę.... Natomiast co do życia w Polsce i zagranicą - zagranicą wcale nie jest tak różowo. Zawsze będziecie mieli tylko siebie, zadnej pomocy, bo babcie/ciotki daleko i zdani będziecie tylko na własne siły. Finansowo wiadomo lepiej za granicą, ale nie wiem czy warto poświęcać rodzinę, by mieć trochę lepiej pod wzgl. materialnym, ale do końca swoich dni żyć na obczyźnie. Zawsze będziesz tam się czuć obco, mi to uczucie w ogóle nie mija. Pamiętaj też, że będziesz musiała nauczyć się języka niemieckiego, żeby normalnie funkcjonować.
« Wróć do tematów
Do góry strony: zaufanie do męża/faceta