11
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń215
  • Odpowiedzi9
  • Ocen na +0
11 ppt ?

Zazdrość niszczy moje małżeństwo (10)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Zazdrość niszczy moje małżeństwo

Napisał(a): Gość -

Niestety jestem strasznym zazdrośnikiem. Posądzam swoją żonę o zdradę chociaż nie mam na to żadnych dowodów. Był okres, że trochę mi przeszło, ale odkąd pojawił się portal nasza-klasa i moja ślubna odszukała tam faceta z którym kiedyś była wstąpił we mnie jakiś demon zazdrości, ostatnio posądziłem ją o zdradę z kolegą z pracy. Niszczę swoje małżeństwo, nie wiem jak sobie z tym poradzić, ta szatańska choroba doprowadzi mnie na skraj życia, co robić? pomóźcie....
INTERIA.PL

Re: Zazdrość niszczy moje małżeństwo

Napisał(a): Ania -

Witam! To, że znalazła swojego eks na portalu nie oznacza, że chce być z nim. Ona już wybrała Ciebie a skoro się rozstała z tamtym to pod jakimś względem jej nie pasował. A to, że w pracuje z mężczyznami to normalna rzecz. Postaw się w jej sytuacji. Jeśli do Ciebie uśmiechnęłaby się jakaś kobieta w pracy i zagadnęła to na pewno nie odwróciłbyś się na pięcie i udał gbura. Ona też odpowie uśmiechem, jakimś słowem swojemu znajomemu z pracy, bo przecież grzeczność tak nakazuje. Posądzanie o zdradę i o jakikolwiek przejaw sympatii w stosunku do płci przeciwnej potrafi zatruć życie ukochanej osobie, ale też i sobie samemu. Przestaje się wtedy racjonalnie myśleć, zaczynają się spekulacje zaczyna się układać puzzle z części, które kompletnie do siebie nie pasują, jakieś zdarzenia, rozmowy, smsy skleja się w całość. Obłęd. Wiem co piszę, bo sama też mam napady zazdrości ale walczę z tym bo inaczej zabiję Miłość, zniszczę to co najważniejsze. Dobrze ze zauważyłeś to, iż niszczysz to co dobre, dlatego musisz się w porę opamiętać. Porozmawiaj z żoną tylko na spokojnie niech to będzie dialog a nie kłótnia, powiedz o swoich wątpliwościach i obawach, ale przede wszystkim pracuj nad sobą. Życzę wszystkiego dobrego!

Re: Zazdrość niszczy moje małżeństwo

Napisał(a): Gość -

witam.oboje wiecie jak to wygląda z waszej strony;dręczyciela-zazdrośnika.ja moge wam powiedzieć jak to wygląda ze strony osoby dręczonej zazdrością.Mam takiego partnera.Jak ktoś był w takim związku to wie co mówie.Zasadnicza rzecz jest taka że wasi partnerzy was w końcu zostawia!i to przez was samych! nie dlatego że wasze podejrzenia sie sprawdziły.O nie....!Oni sie boją WAS! zaczną sami wychodzić bo z wami to strach;jak sie zachować żebyście sie nie wściekali np;o uśmiech,o zabawe,o rozmowe,o taniec.Bedą sie izolować od was zaczna żyć własnym życiem a wy coraz bardziej bedziecie czujni i podejrzliwi,i wieksze awantury i koło sie zamknie!a efekt jest taki że nawet ogromna miłośc nie uniesie waszego jadu i strachu i albo sami odejdą ,albo naprawde uznają że nie warto cierpieć za ,,niewinność"i zaczną romansowac .Znowu koło sie zacieśni i stworzycie sobie sami takie piekło o jakim nie śniliście!ale dla waszych bliskich bedzie to 100 * gorsze!!!!Są spejalne poradne i terapie.Jeśli kochacie naprawde..............Gorąco polecam.A było jak oisałam.Teraz jestem już po rozwodzie,a psycha.........zazdrość to straszna trucizna o opóżnionym działaniu.Pozdrawiam

Reklama

Re: Zazdrość niszczy moje małżeństwo

Napisał(a): Gość -

Dzięki Wam za odpowiedzi, właśnie jestem na kolejnym zakręcie życiowym, znowu odezwał się we mnie potwór jakim jest zazdrość, mam jednak nadzieję, że dzięki sile mojej kochanej żony (bo jednak bardzo ją kocham) jakoś wyjdę z tego kręgu demonicznej zazdrości. Obiecałem sobie, że już nigdy ale to przenigdy nie zranię mojej żony żadnym podejrzeniem , niekontrolowanym słowem czy uczynkiem. Czy zazdrość może być dziedziczna - moja mama była wobec mego ojca bardzo zazdrosna.

Re: Zazdrość niszczy moje małżeństwo

Napisał(a): Gość -

Nie dziedziczna, ale wyuczona...pewnie podswiadomie nasladujesz pewne wzorce... Ale nie jestem psychologiem,wiec lepiej,bym sie nie wypowiadal :P w kazdym razie jestem rowneiz strasznym zazdrosnikiem. Ostatnio przeszedlem powazna rozmowe z moja dziewczyna.... Ciesze sie,chlopie,z Twoich postanowien razem z Toba. Rownoczesnie znam to cholerne uczucie. Pozostaje mi tylko zyczyc Tobie i sobi9e wytrzymania w zamierzenaich! Pozdrawiam! :D

Reklama

Re: Zazdrość niszczy moje małżeństwo

Napisał(a): Gość -

Może to będzie smutne co napiszę ale sama prawda, miałam męża zazdrośnika były terapie, a nawet psychiatra, walczyłam do samego końca. Przyszedł jednak moment gdy brakło mi już siły do walki, bałam się o życie swoje i córki, uciekłam z domu. Mąż też wiedział tak jak Ty że źle postępuje,że jego podejrzenia są bezpodstawne ale to coś co zwie się fachowo syndromem otella wygrało( poczytaj o tym). Mąż popełnił samobójstwo, miał 34 lata a ja... zostałam z dzieckiem i uczyłam się żyć od nowa ale już bez strachu, lęków, tłumaczeń. Minęło już 4 lata, nie wracam do tego. Walcz nie tylko o swoje małżeństwo ale i o siebie. Życzę dużo siły i wytrwałości.

Re: Zazdrość niszczy moje małżeństwo

Napisał(a): Gość -

witam,mam podobny problem,a właściwie mój mąz.posądza mnie o zdrady,flirtowanie idt.wieszo co bo san to robisz.To bardzo przykre wysłuchiwać te obelgi.Warto byłoby wiecej czasu poswiecic zonie,ona na to czeka!zebyś ja przytulił,zaprosił do kawiarni lub pubu.Po co pytasz: dla kogo tak sie wystroiła?dla ciebie i dla siebie,uwierz mi.Powinieneś byc dumny z zony,napewno koledzy ci jej zazdroszcza!!!Ciesz się z tego ,bo ONA jest TWOJA<TYLKO TWOJA!Jesli nadal bedziesz ja tak meczyl to nie dojdziecie do porozumienia,ona nadal bedzie ci sie tlumaczyc do czasu,az jej sie to znudzi.Ja rowniez czuje sie przez takie traktowanie niedowartosciowana,ale gdybym nie chciala byc z mezem,gdybym chciala go zdradzac to po prostu odeszlabym od niego.Twoja żona z toba jest,wiec bardzo cie kocha,ona stale daje ci kredyt zaufania,nie przegap ostatniej szansy!!!Z calego serca zycze wam powodzenia i cieplejszych relacji.Asia.

Reklama

Re: Zazdrość niszczy moje małżeństwo

Napisał(a): Gość -

Bardzo Wam wszystkim dziękuję, napisaliście wiele mądrych stwierdzeń. Ja jestem w pełni świadom mojej choroby , bo chyba tak to trzeba nazwać i mam okresy wspaniałego pożycia, wzajemnego szacunku, wrażliwości, pełnej akceptacji czyli idealny związek i nagle pod wpływem jakiegoś impulsu, błahostki, pierdoła, nad którym nie mogę zapanować przeistaczam się w "zielonooką bestię", która zżera sama siebie i najukochańszą istotę, potem przychodzi otrzeźwienie, przeprosiny, ale ile można , ile ta wspaniała kobieta jeszcze wytrzyma ze mną, nie wiem jak to się skończy być może, że kiedyś stanę przed wyborem: dla dobra mojej ukochanej Wiesi, dla jej spokoju, może warto bedzie przekroczyć granicę Tęczowego Mostu.

Re: Zazdrość niszczy moje małżeństwo

Napisał(a): Gość -

Czlowieku! szybciutko na terapie do psychiatry i to wraz z ukochana,bo sam sobie z tym nie poradzisz. Moj maz tez jest zazdrosny, ale mam powazniejszy problem w moim malzenstwie i w zasadzie ani ja, ani moi znajomi nie sa w stanie mi pomoc. kolezanka powiedziala mi, ze zna przypadki paru par ktorym terapia pomogla i teraz ciesza sie zyciem ze soba. Ja tez sie wybieram. Jak sie kochacie warto probowac!
Pozdrawiam
« Wróć do tematów
Do góry strony: Zazdrość niszczy moje małżeństwo