71
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń1 tys.
  • Odpowiedzi59
  • Ocen na +0
71 ppt ?

ze zdradą da się żyć (60)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

ze zdradą da się żyć

Napisał(a): Gość -

Cześć dziewczyny. Obserwuje czasami wasze wpisy na temat zdrady i dramatów oraz moralnych dylemetach i nie do końca podzielam wasze rozterki.
Jestem mężatką od 15 lat, wiem, że mój mąż mnie zdradza. Na początku zgroza....

Jakie ja mam opcje. On mnie utrzymuje i to na wysokim poziomie. Nie podskocze mu, bo nie mam żadnej sesnownej alternatywy.

Też zaczęła go zdradzać i jest mi z tym coraz lepiej. To chyba jedyny mozliwy sposób odreagowania.
INTERIA.PL

Re: ze zdradą da się żyć

Napisał(a): gość -

Osobiście uważam,ze jest to najgorszy rodzaj związku jaki może istnieć ...to zwykły układ .
Od samego początku pozwoliłaś na to ,a w tej chwili zobojętniałaś i robisz dokładnie jak Twój partner ..tylko w tym układzie to ty sprzedajesz samą siebie i tym ze zdradzasz ,i ze jesteś służącą swojego męża...
Pieniądze to nie wszystko ,choć zapewne już do nich przywykłaś ...miłość ,spontaniczność ,zwykłe kochanie i ciepła rodzina to więcej niż ty masz ...uwierz mi ..

Re: ze zdradą da się żyć

Napisał(a): Gość -

Niestety, uważam że jest to trochę naiwne co napisałaś/eś. Zawsze łatwo jest ocenic pejoratywnie moje zachownie nie siedząc nawet przez sekundę w moich butach.

Każdy z nas się sprzedaje i niestety każdy jest hipkorytą. Po kilkunastu latach dostosowujesz się do pewnego układu i ze strachu lub z troski nie decydujesz się na radykalne kroki. Jestem wyzbyta ze złudzeń jeśli chodzi o tę litanię "pozytywów" w twoim poście.

Re: ze zdradą da się żyć

Napisał(a): keloimi -

MadziaP
Jakie ja mam opcje. On mnie utrzymuje i to na wysokim poziomie. Nie podskocze mu, bo nie mam żadnej sesnownej alternatywy.

Też zaczęła go zdradzać i jest mi z tym coraz lepiej. To chyba jedyny mozliwy sposób odreagowania.
Czyli jesteście siebie warci :))
Więc chyba nie ma sprawy .... co ?

Re: ze zdradą da się żyć

Napisał(a): Gość -

właśnie to chce powiedzieć. Nie ma sprawy.

Więc zamiast biadolić i użalać się nad sobą, jak robi to większość forumowiczek, należy podjąć kroki aby osiągnąć jakąś równowagę.

Faceci, którzy zdradzają, nie przestaną zdradzać. Będą to robić nadal. Nie wierzę w jakieś szlachetne wyjątki.

Re: ze zdradą da się żyć

Napisał(a): Gość -

mój mąż jest takim wyjątkiem,jesteśmy wiele lat ze sobą ,zawsze powtarzał,że nigdy mnie nie zdradził,bo nie miał powodu,a nie korzystał z okazji,bo miał seksu uromaiconego pod dostatkiem w domu,więc nie musiał nigdzie szukać,tyle

Re: ze zdradą da się żyć

Napisał(a): Gość -

MadziaP właśnie to chce powiedzieć. Nie ma sprawy.

Więc zamiast biadolić i użalać się nad sobą, jak robi to większość forumowiczek, należy podjąć kroki aby osiągnąć jakąś równowagę.

Faceci, którzy zdradzają, nie przestaną zdradzać. Będą to robić nadal. Nie wierzę w jakieś szlachetne wyjątki.
A tak z ciekawości ! co z seksem między Tobą a mężem ? czy są dzieci ? i jak spędzacie np: wakacje ferie zimowe Święta itd ? czekam na newsy.

Re: ze zdradą da się żyć

Napisał(a): Gość -

tak mamy całą trójkę. Seks uprawiamy małżeński, czyli w co drugi weekend jak dobrze pójdzie. Jak mnie w ogóle zauważy lub uzna za obiekt zdatny do porządania.

Ferie i wakacje jak każde zasrane małżeństwo z kilkunastoletnim stażem i gromadą dzieci. Świąt wręcz nienawidzę i odstawiam szopkę ze względu na dzieci.

Nie będę 60 letnią 30 paro latką, która lepszą część życia ma już za sobą....

Re: ze zdradą da się żyć

Napisał(a): Krystynka -

sara1 mój mąż jest takim wyjątkiem,jesteśmy wiele lat ze sobą ,zawsze powtarzał,że nigdy mnie nie zdradził,bo nie miał powodu,a nie korzystał z okazji,bo miał seksu uromaiconego pod dostatkiem w domu,więc nie musiał nigdzie szukać,tyle



tak Ci mówi ? może już CIĘ ZDRADZIŁ A TERAZ TYLKO CIĘ W TYM UTWIERDZA ,ZE NIGDY !!

Re: ze zdradą da się żyć

Napisał(a): keloimi -

MadziaP właśnie to chce powiedzieć. Nie ma sprawy.

Więc zamiast biadolić i użalać się nad sobą, jak robi to większość forumowiczek, należy podjąć kroki aby osiągnąć jakąś równowagę.

Faceci, którzy zdradzają, nie przestaną zdradzać. Będą to robić nadal. Nie wierzę w jakieś szlachetne wyjątki.
No tylko dodaj " dla mnie nie ma sprawy " dla kogoś innego to zwykłe oszustwo i podłość.
Kobieta kochająca nie będzie chciała się dzielić swoim mężem i jeszcze udawać ,że jest super.
Takie życie jakie Wy z mężem prowadzicie to bezsensowne utrzymywanie fikcji ..... nie wierzę ,że kiedyś nie zapłaczesz z tego powodu .Choć oczywiście nie życzę Ci tego .
Zdrada zdradzie nie równa ,czasem to tylko jednorazowe zauroczenie ,czasem szukanie tego czego brakuje w związku ( nie koniecznie o dbałość o siebie chodzi ) i często "po " rodzina trwa i bywa szczęśliwa .
To ,że Ty nie wierzysz nie znaczy ,że ich nie ma :))

Re: ze zdradą da się żyć

Napisał(a): Gość -

sara1 super komentarz,jedyny który mnie rozbawił,wesoły pogląd na zasrane życie,my też tak mamy,pocieszę Cię,
Średnie pocieszenie, ale lepsze niż żadne....

Nie mam już wyrzutów sumienia. Mam męża, z którym jestem w związku nawzajem się oszukując i mam kochanków, z którymi spełniam się jako kobieta, z którymi czuję się nadal pożądana i atrakcyjna.
« Wróć do tematów
Do góry strony: ze zdradą da się żyć