18
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń62
  • Odpowiedzi12
  • Ocen na +21
18 ppt ?

Znalazłem coś przez co będę bogaty. (13)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Znalazłem coś przez co będę bogaty.

Napisał(a): ~ Wędkarz -

Witam. Wczoraj wieczorem bylem na rybach, i łowie te ryby, łowie, a tu nagle trach ... do wody z góry spadła wielka bryła, która przypomina kamień, ale nim nie jest. Sprawdzałem w Wikipedii, i wychodzi na to, że to meteoryt. Waży 25 kg. Wiem, że dzięki temu będę milionerem, ale gdzie ja mam to sprzedać czy w Polsce jest skup meteorytów?
INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Re: Znalazłem coś przez co będę bogaty.

Napisał(a): ~yeti -

A to opowiedz może, jak to dokładnie było :)

Bo z meteorytem to jest tak, że w atmosferę wchodzi z minimum pierwszą prędkością kosmiczną ( jakieś liche 8 tys km/sek ). Przy końcowej masie własnej ok 25kg, wyrżnąłby w Ziemię z taką energią, że powstałby lej jak po eksplozji 0,5 kt TNT.

A tymczasem meteoryt ów, mięciutko wylądował u twych stóp, jak piórko cyranki zgubione w locie.. ciekawe :))

Re: Znalazłem coś przez co będę bogaty.

Napisał(a): stiffnecked -

~yeti A to opowiedz może, jak to dokładnie było :)

Bo z meteorytem to jest tak, że w atmosferę wchodzi z minimum pierwszą prędkością kosmiczną ( jakieś liche 8 tys km/sek ). Przy końcowej masie własnej ok 25kg, wyrżnąłby w Ziemię z taką energią, że powstałby lej jak po eksplozji 0,5 kt TNT.

A tymczasem meteoryt ów, mięciutko wylądował u twych stóp, jak piórko cyranki zgubione w locie.. ciekawe :))
I dlatego tez zalecilem modlitwe.

Reklama

Re: Znalazłem coś przez co będę bogaty.

Napisał(a): stiffnecked -

~gość
stiffnecked W kosciele na tace poloz i idz sie pomodl.
Zapnij się z Biedroniem analfabeto i pomódl do Lenina.
A co ty mi tu za zoofilie probujesz bajerowac? Ciem se nalap burasie.
Modle sie tylko do Joe Pesci.

Re: Znalazłem coś przez co będę bogaty.

Napisał(a): robertus09 -

~yeti A to opowiedz może, jak to dokładnie było :)

Bo z meteorytem to jest tak, że w atmosferę wchodzi z minimum pierwszą prędkością kosmiczną ( jakieś liche 8 tys km/sek ). Przy końcowej masie własnej ok 25kg, wyrżnąłby w Ziemię z taką energią, że powstałby lej jak po eksplozji 0,5 kt TNT.

A tymczasem meteoryt ów, mięciutko wylądował u twych stóp, jak piórko cyranki zgubione w locie.. ciekawe :))
Z tą pierwszą prędkością mocno przesadziłeś, ale poza tym szczera prawda:)

Re: Znalazłem coś przez co będę bogaty.

Napisał(a): ~yeti -

robertus09
~yeti A to opowiedz może, jak to dokładnie było :)

Bo z meteorytem to jest tak, że w atmosferę wchodzi z minimum pierwszą prędkością kosmiczną ( jakieś liche 8 tys km/sek ). Przy końcowej masie własnej ok 25kg, wyrżnąłby w Ziemię z taką energią, że powstałby lej jak po eksplozji 0,5 kt TNT.

A tymczasem meteoryt ów, mięciutko wylądował u twych stóp, jak piórko cyranki zgubione w locie.. ciekawe :))
Z tą pierwszą prędkością mocno przesadziłeś, ale poza tym szczera prawda:)
Raczej nieco :) w sumie pierwsza kosmiczna jest konieczna do utrzymania stałej orbity wokół Ziemi, tak więc wystarczy ledwo nieco mniej, by wejść w atmosferę.
Pytanie akademickie zostaje, czy jest różnica w skutku gdy meteoryt wszedł w atmosferę z szybkością 8 tys km/sek, a z szyskością 6,8 tys km/sek?
Jest.
Lej w miejscu uderzenia będzie mniejszy o 3 metry :)

To tak żartem nieco ;)

Re: Znalazłem coś przez co będę bogaty.

Napisał(a): robertus09 -

~yeti
robertus09
~yeti A to opowiedz może, jak to dokładnie było :)

Bo z meteorytem to jest tak, że w atmosferę wchodzi z minimum pierwszą prędkością kosmiczną ( jakieś liche 8 tys km/sek ). Przy końcowej masie własnej ok 25kg, wyrżnąłby w Ziemię z taką energią, że powstałby lej jak po eksplozji 0,5 kt TNT.

A tymczasem meteoryt ów, mięciutko wylądował u twych stóp, jak piórko cyranki zgubione w locie.. ciekawe :))
Z tą pierwszą prędkością mocno przesadziłeś, ale poza tym szczera prawda:)
Raczej nieco :) w sumie pierwsza kosmiczna jest konieczna do utrzymania stałej orbity wokół Ziemi, tak więc wystarczy ledwo nieco mniej, by wejść w atmosferę.
Pytanie akademickie zostaje, czy jest różnica w skutku gdy meteoryt wszedł w atmosferę z szybkością 8 tys km/sek, a z szyskością 6,8 tys km/sek?
Jest.
Lej w miejscu uderzenia będzie mniejszy o 3 metry :)

To tak żartem nieco ;)
Oj, wiem. Chodziło mi o wartość. To jest 8 km/sek. - nie tysięcy :)

Re: Znalazłem coś przez co będę bogaty.

Napisał(a): ~yeti -

robertus09
~yeti
robertus09
~yeti A to opowiedz może, jak to dokładnie było :)

Bo z meteorytem to jest tak, że w atmosferę wchodzi z minimum pierwszą prędkością kosmiczną ( jakieś liche 8 tys km/sek ). Przy końcowej masie własnej ok 25kg, wyrżnąłby w Ziemię z taką energią, że powstałby lej jak po eksplozji 0,5 kt TNT.

A tymczasem meteoryt ów, mięciutko wylądował u twych stóp, jak piórko cyranki zgubione w locie.. ciekawe :))
Z tą pierwszą prędkością mocno przesadziłeś, ale poza tym szczera prawda:)
Raczej nieco :) w sumie pierwsza kosmiczna jest konieczna do utrzymania stałej orbity wokół Ziemi, tak więc wystarczy ledwo nieco mniej, by wejść w atmosferę.
Pytanie akademickie zostaje, czy jest różnica w skutku gdy meteoryt wszedł w atmosferę z szybkością 8 tys km/sek, a z szyskością 6,8 tys km/sek?
Jest.
Lej w miejscu uderzenia będzie mniejszy o 3 metry :)

To tak żartem nieco ;)
Oj, wiem. Chodziło mi o wartość. To jest 8 km/sek. - nie tysięcy :)
Prawda👍
Co mnie te kilometry wczoraj..? Sobota, sobota.
I to na trzeźwo😐

Re: Znalazłem coś przez co będę bogaty.

Napisał(a): robertus09 -

~yeti
robertus09
~yeti
robertus09
~yeti A to opowiedz może, jak to dokładnie było :)

Bo z meteorytem to jest tak, że w atmosferę wchodzi z minimum pierwszą prędkością kosmiczną ( jakieś liche 8 tys km/sek ). Przy końcowej masie własnej ok 25kg, wyrżnąłby w Ziemię z taką energią, że powstałby lej jak po eksplozji 0,5 kt TNT.

A tymczasem meteoryt ów, mięciutko wylądował u twych stóp, jak piórko cyranki zgubione w locie.. ciekawe :))
Z tą pierwszą prędkością mocno przesadziłeś, ale poza tym szczera prawda:)
Raczej nieco :) w sumie pierwsza kosmiczna jest konieczna do utrzymania stałej orbity wokół Ziemi, tak więc wystarczy ledwo nieco mniej, by wejść w atmosferę.
Pytanie akademickie zostaje, czy jest różnica w skutku gdy meteoryt wszedł w atmosferę z szybkością 8 tys km/sek, a z szyskością 6,8 tys km/sek?
Jest.
Lej w miejscu uderzenia będzie mniejszy o 3 metry :)

To tak żartem nieco ;)
Oj, wiem. Chodziło mi o wartość. To jest 8 km/sek. - nie tysięcy :)
Prawda👍
Co mnie te kilometry wczoraj..? Sobota, sobota.
I to na trzeźwo😐
Zdarza się :))
« Wróć do tematów
Do góry strony: Znalazłem coś przez co będę bogaty.