1 tys.
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń85 tys.
  • Odpowiedzi244
  • Ocen na +186
1 tys. ppt ?

"Zrobię wszystko, by nie wrócił do władzy"! Kogo Jarosław Gowin ma na myśli? (245)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

"Zrobię wszystko, by nie wrócił do władzy"! Kogo Jarosław Gowin ma na myśli?

Napisał(a): apollo87 -

Jarosław Gowin w latach 2011-2013 był ministrem sprawiedliwości w rządzie PO. Teraz jednak wyraźnie odcina się od tej partii. Dziś, jak wicepremier oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego w rządzie PiS-u skomentował słowa Donalda Tuska o "współczesnych bolszewikach".
Wypowiedź dawnego premiera i zwierzchnika Gowina, a obecnie szefa Rady Europejskiej do głębi oburzyła ministra. W wypowiedzi dla Radio Kraków użył bardzo mocnych słów, wspominając nawet o... wiecznym potępieniu Tuska! "Że on tak mówi o nas, to pal sześć. Ale on tymi słowami obraża co najmniej jedną trzecią Polaków, którzy głosują na obóz Zjednoczonej Prawicy. Między innymi takie słowa miałem na myśli mówiąc o tym, że niektórzy z nas będą smażyć się w piekle za to, w jaki sposób się zachowali i w jaki sposób nie dorośli do rangi stulecia odzyskania niepodległości".
W dalszych słowach znalazła się lekka pochwała Tuska, ale raczej w kategoriach trudnego do pokonania przeciwnika: "Uważam, że to jest polityk wagi ciężkiej, nie tylko w formacie polskim, ale w formacie europejskim. Ale zrobię wszystko, wszystko, co można w ramach prawa zrobić, żeby on do władzy nie wrócił. Dlatego, że ponowny rząd, recydywa rządów Donalda Tuska, to będzie czas dla Polski kompletnie zmarnowany."
Tymczasem Donald Tusk twierdzi, że mówiąc o współczesnych bolszewikach wcale nie miał na myśli koalicji rządzącej. I jak to teraz zinterpretować? I czy słowa o recydywie i mękach piekielnych to nie za wiele jak na polityczną debatę?
INTERIA.PL

Reklama

Re: "Zrobię wszystko, by nie wrócił do władzy"! Kogo Jarosław Gowin ma na myśli?

Napisał(a): Gość -

buc1 Tusk przynajmniej nie jest hipokrytą i nie skacze z kwiatka na kwiatek. Zatem rozważmy wyraz ,, bolszewicy". W czasach władzy PZPR też rządziła jedna partia pod hasłem,, przewodnia rola partii PZPR. Obecna partia PiS również zdobyła władzę absolutną. Ignoruje opozycję i obywateli mających inne zdanie. PiS dąży do centralizacji władzy identycznie, jak PZPR. Za czasów PRL, żeby zdobyć stanowisko eksponowane należało wstąpić i popierać PZPR - podobnie jest obecnie. Nawet sprzątaczka musi należeć do PiS. Zatem dziwicie się Tuskowi? Opozycja jest za czasów PiS poniżana do rangi złodziei lewaków, oraz morderców brata Jarosława Kaczyńskiego. Na czele tego ugrupowania stoi człowiek Jarosław Kaczyński, który niczego dla Polski nie zrobił. Za czasów ,, Sodidarnosci "tylko doradzał zwolnionym z pracy robotnikom, jako radca prawa pracy. Nie musiał nic zrobić, ale najgorsza jest pycha i przypisanie sobie zasług.
ha ha ha - Obrońca uciśnionych - zupełnie tak gdybyś miał Tuska w rodzinie.

Reklama

Reklama

Re: "Zrobię wszystko, by nie wrócił do władzy"! Kogo Jarosław Gowin ma na myśli?

Napisał(a): ~gość -

tom100
buc1 Tusk przynajmniej nie jest hipokrytą i nie skacze z kwiatka na kwiatek. Zatem rozważmy wyraz ,, bolszewicy". W czasach władzy PZPR też rządziła jedna partia pod hasłem,, przewodnia rola partii PZPR. Obecna partia PiS również zdobyła władzę absolutną. Ignoruje opozycję i obywateli mających inne zdanie. PiS dąży do centralizacji władzy identycznie, jak PZPR. Za czasów PRL, żeby zdobyć stanowisko eksponowane należało wstąpić i popierać PZPR - podobnie jest obecnie. Nawet sprzątaczka musi należeć do PiS. Zatem dziwicie się Tuskowi? Opozycja jest za czasów PiS poniżana do rangi złodziei lewaków, oraz morderców brata Jarosława Kaczyńskiego. Na czele tego ugrupowania stoi człowiek Jarosław Kaczyński, który niczego dla Polski nie zrobił. Za czasów ,, Sodidarnosci "tylko doradzał zwolnionym z pracy robotnikom, jako radca prawa pracy. Nie musiał nic zrobić, ale najgorsza jest pycha i przypisanie sobie zasług.
ha ha ha - Obrońca uciśnionych - zupełnie tak gdybyś miał Tuska w rodzinie.
Autor ma rodzinę w Pisie.

Re: "Zrobię wszystko, by nie wrócił do władzy"! Kogo Jarosław Gowin ma na myśli?

Napisał(a): taie -

oczywistość To jasne , że chodzi o tego wykrzywione go gnoma z Brukseli
Masz na myśli tego co Niemcy nazwali kartoflem ?

Re: "Zrobię wszystko, by nie wrócił do władzy"! Kogo Jarosław Gowin ma na myśli?

Napisał(a): ~gość -

buc1 Tusk przynajmniej nie jest hipokrytą i nie skacze z kwiatka na kwiatek...
I to jest argument który każdego powinien przekonać że oprawca narodu tusk powinien do władzy wrócić? Bo wiemy o nim że był takim oprawcą i zdajemy sobie sprawę z tego że kiedy znów będzie u władzy podejmie swoje wcześniejsze dzieło i będzie je konsekwentnie kontynuował?
Czy ja dobrze zrozumiałem?
A może ty chciałeś powiedzieć coś innego?
Mam nadzieję że na pierwsze pytanie odpowiedź brzmi NIE a na drugie TAK.

Re: "Zrobię wszystko, by nie wrócił do władzy"! Kogo Jarosław Gowin ma na myśli?

Napisał(a): ~Jan -

A cóż takiego Pan, Panie Gowin może realnie w tej sprawie zrobić ? To Pana oświadczenie to skrajny przerost własnego ego.
A co do współczesnych bolszewików to niech Pan porówna sobie zasady działania partii bolszewickiej z zasadami działania PIS. Eto wsio rawno !
« Wróć do tematów
Do góry strony: "Zrobię wszystko, by nie wrócił do władzy"! Kogo Jarosław Gowin ma na myśli?