47
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń185
  • Odpowiedzi45
  • Ocen na +0
47 ppt ?

Zupy w proszku to syf! (46)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Zupy w proszku to syf!

Napisał(a): Gość -

Gość UWAGA!! PEŁNIA!!
Więc agresywny tyrystor w akcji.
Pełnia nasila wszelkie objawy psychiczne.Sprawdzone i zbadane.
A gdzież to, gdzież to nasz dzielny, osobnik tropiący nieład na forum i moderator delegat, weteran walki z tyrystorem...ha ha ha
INTERIA.PL

Re: Zupy w proszku to syf!

Napisał(a): Gość -

Gość
Gość Chciałbym przeczytać ile tych cudownych związków chemicznych znajduje się w Twojej domowej zupie, tej według Ciebie zdrowej . Ty pewnie soli nie używasz. Makaron robisz z przefiltrowanego powietrza, a warzywa ktore dodajesz do zupki , rolnik wychodowal w sterylnych warunkach, oczywiście bez nawozu, w ziemi wysterylizowanej i podlewal specjalnie dla ciebie wodą destylowaną. Nie mówiąc o tym że całą uprawę trzymał w laboratorium odizolowanym od otoczenia. To naprawde śmieszne że ktoś uważa że jak doda ważywa kupione na targu lub w sklepie to je zdrową żywność hahaha gratuluje dobrego samopoczucia. Ja od trzech lat nie jem innych zupek jak wlaśnie te z torebki . Tydzień temu robiłem sobie badania krwi wyniki mam idealne mimo swoich 65 lat. Nie mam nadwagi anie niedowagi czuję się świetnie . Komu nie smakują może ich nie jeść !
Może i uszkodziły bo miały co. AleTobie na pewno nie uszkodzą bo masz pustki i chwalić sie nie ma czym. Pewnie mamusia robila Ci zupki domowe hahaha.
Już twój tekst świadczy o tym,że ci zupki uszkodziły to i owo.

Re: Zupy w proszku to syf!

Napisał(a): Gość -

Gość
tyrystor212
Gość W żadnej żywności naturalnej nie ma tyle chemii co w małej torebeczce zupki. Czy to zdrowe? Można zrobić prosty test. Postaw dwie miseczki, do jednej nalej sproszkowanej zupki, do drugiej zwykłej ugotowanej na składnikach nawet z marketu. Zaproś na obiad psa czy kota. One mają świetny węch i wiedza co szkodzi. Zobaczysz jaką zupę zjedzą, a od jakiej będą uciekać.
No bardzo fajnie, tylko, dlaczego mamy wierzyć psu, że wybiera lepsze, z tego co wiem, żyje tylko kilkanaście lat :)
Ma lepszy zmysł smaku, węchu, więcej idealnie działających receptorów smakowych od ludzi co bezbłędnie pozwala mu określić to co może zaszkodzić. Nie wiem co długość życia ma do tego? No i jeszcze jedno, w porównaniu z tobą jest mądrzejszy.
Idealny wzór dla ciebie, szczekać cie już nauczył he he

Re: Zupy w proszku to syf!

Napisał(a): Gość -

Gość
Gość
tyrystor212
Gość W żadnej żywności naturalnej nie ma tyle chemii co w małej torebeczce zupki. Czy to zdrowe? Można zrobić prosty test. Postaw dwie miseczki, do jednej nalej sproszkowanej zupki, do drugiej zwykłej ugotowanej na składnikach nawet z marketu. Zaproś na obiad psa czy kota. One mają świetny węch i wiedza co szkodzi. Zobaczysz jaką zupę zjedzą, a od jakiej będą uciekać.
No bardzo fajnie, tylko, dlaczego mamy wierzyć psu, że wybiera lepsze, z tego co wiem, żyje tylko kilkanaście lat :)
Ma lepszy zmysł smaku, węchu, więcej idealnie działających receptorów smakowych od ludzi co bezbłędnie pozwala mu określić to co może zaszkodzić. Nie wiem co długość życia ma do tego? No i jeszcze jedno, w porównaniu z tobą jest mądrzejszy.
Idealny wzór dla ciebie, szczekać cie już nauczył he he
nie dyskutuj tyle-latarnia czeka wolna..

Re: Zupy w proszku to syf!

Napisał(a): Gość -

Gość
Gość UWAGA!! PEŁNIA!!
Więc agresywny tyrystor w akcji.
Pełnia nasila wszelkie objawy psychiczne.Sprawdzone i zbadane.
A gdzież to, gdzież to nasz dzielny, osobnik tropiący nieład na forum i moderator delegat, weteran walki z tyrystorem...ha ha ha
No mówiłem, że w agencji strażnice czyta i dziewczyn pilnuje !

Re: Zupy w proszku to syf!

Napisał(a): Gość -

Gość
Gość
tyrystor212
Gość W żadnej żywności naturalnej nie ma tyle chemii co w małej torebeczce zupki. Czy to zdrowe? Można zrobić prosty test. Postaw dwie miseczki, do jednej nalej sproszkowanej zupki, do drugiej zwykłej ugotowanej na składnikach nawet z marketu. Zaproś na obiad psa czy kota. One mają świetny węch i wiedza co szkodzi. Zobaczysz jaką zupę zjedzą, a od jakiej będą uciekać.
No bardzo fajnie, tylko, dlaczego mamy wierzyć psu, że wybiera lepsze, z tego co wiem, żyje tylko kilkanaście lat :)
Ma lepszy zmysł smaku, węchu, więcej idealnie działających receptorów smakowych od ludzi co bezbłędnie pozwala mu określić to co może zaszkodzić. Nie wiem co długość życia ma do tego? No i jeszcze jedno, w porównaniu z tobą jest mądrzejszy.
Idealny wzór dla ciebie, szczekać cie już nauczył he he
Tak, tylko taki zapchlony kundel jak ty tego szczekania nie pojmie.

Re: Zupy w proszku to syf!

Napisał(a): Gość -

Przede wszystkim zanim wyjdzie sie z domu rano do pracy - zjesc naprawde porządne sniadanie (np jajecznica z szynką plus chlebek z sałatą i pomidorem, talerz owsianki plus chleb z dzemem, tosty z serem i szynką, nalesniki z czekoladą, ) do tego kakao lub kawka zbozowa z mlekiem, lub czekolada na gorąco, latem sok. Sniadanie to jest absolutna podstawa kazdego dnia! Głod po takim sniadanku pojawi sie znacznie poźniej niz normalnie. Pozniej zjesc kanapke w pracy oraz dużą porcje sałatki, uszykowanej dzien wczesniej w domu, zapakowaną do pracy w pudełku. I problem rozwiązany....Natomiast wiekszosc ludzi opuszcza dom ,,na głodnego\\\'\\\' oraz bez kanapek uszykowanych do pracy. Po dotarciu do pracy szybko wypiją kawe, czesto z automatu (fujjj), potem zajadają sie syfiastym jedzeniem (czesto kupionym ,,po drodze\\\'\\\' do pracy, wiec w małym drogim sklepie: zupki w proszku, batoniki czekoladowe, reklamowane małe jogurciki sniadaniowe (hahaaa...!), mała pseudo sałatka plus sucha bułka (nazywam to zestawem biurowym hahahaa), słone paluszki .... i tym podobne okropnosci................

Re: Zupy w proszku to syf!

Napisał(a): Gość -

Gość W żadnej żywności naturalnej nie ma tyle chemii co w małej torebeczce zupki. Czy to zdrowe? Można zrobić prosty test. Postaw dwie miseczki, do jednej nalej sproszkowanej zupki, do drugiej zwykłej ugotowanej na składnikach nawet z marketu. Zaproś na obiad psa czy kota. One mają świetny węch i wiedza co szkodzi. Zobaczysz jaką zupę zjedzą, a od jakiej będą uciekać.
Mój Tolek to specjalista od wędlin. Naszpikowaną konserwantami i innymi chemicznymi cudami do pyska nie bierze,a jeśli już to turla po całej kuchni i nie ma znaczenia ,że kosztowała 30 zł/kg i dla mnie była smaczna,on swoje wie i omija wielkim kołem

Re: Zupy w proszku to syf!

Napisał(a): Gość -

Gość W żadnej żywności naturalnej nie ma tyle chemii co w małej torebeczce zupki. Czy to zdrowe? Można zrobić prosty test. Postaw dwie miseczki, do jednej nalej sproszkowanej zupki, do drugiej zwykłej ugotowanej na składnikach nawet z marketu. Zaproś na obiad psa czy kota. One mają świetny węch i wiedza co szkodzi. Zobaczysz jaką zupę zjedzą, a od jakiej będą uciekać.
Właśnie moje koty wylizują zawsze talerzyk po zupie z ''paczki'' :)

Re: Zupy w proszku to syf!

Napisał(a): Gość -

Gość Chciałbym przeczytać ile tych cudownych związków chemicznych znajduje się w Twojej domowej zupie, tej według Ciebie zdrowej . Ty pewnie soli nie używasz. Makaron robisz z przefiltrowanego powietrza, a warzywa ktore dodajesz do zupki , rolnik wychodowal w sterylnych warunkach, oczywiście bez nawozu, w ziemi wysterylizowanej i podlewal specjalnie dla ciebie wodą destylowaną. Nie mówiąc o tym że całą uprawę trzymał w laboratorium odizolowanym od otoczenia. To naprawde śmieszne że ktoś uważa że jak doda ważywa kupione na targu lub w sklepie to je zdrową żywność hahaha gratuluje dobrego samopoczucia. Ja od trzech lat nie jem innych zupek jak wlaśnie te z torebki . Tydzień temu robiłem sobie badania krwi wyniki mam idealne mimo swoich 65 lat. Nie mam nadwagi anie niedowagi czuję się świetnie . Komu nie smakują może ich nie jeść !
I klękną ci nerki. Znajoma gorąco zachęcała do tych zupek moją Szykowną. Dostawała na to ostrzeżenia, że nerki jej klękną, jeżeli nie przestanie codziennie ich jeść. I klękły. Skład zupek to wymusza, niezależnie od tego, jak bardzo zdrowe nerki się ma.

Re: Zupy w proszku to syf!

Napisał(a): Gość -

WYKONAŁEM WŁAŚNIE PRZED CHWILĄ MAŁE DOŚWIADCZENIE POWIELIŁEM KRÓTKI ODSYŁACZ TYRYSTORA DO ZAGINIONEJ AURELKI, ZDJĘTY W CIAGU 4S, WYRAZY WULGARNE I UBLIŻAJĄCE, SĄ...INTERIA I MODERATOR( Z NIEGO MODERATOR JAK ZE MNIE....) MORALNE DNO ! HA HA HA

Re: Zupy w proszku to syf!

Napisał(a): Gość -

Zgadza się, a potem się obraża, jak ktoś go żul nazwie..chłopie jeśli jakiś degenerat pisze o dziewczynie, ze lubi duże ku... a ty tego nie ściągasz, to ty się pod ty podpisujesz, to tak, jak byś ty mówił, więc nie dziw się, że ktoś potem nazywa się żulem, ty jetes może młody i głupi, ale kierownictwu interii to się bardzo dziwie, bo to samo można powiedzieć!
« Wróć do tematów
Do góry strony: Zupy w proszku to syf!