4
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń39
  • Odpowiedzi4
  • Ocen na +0
4 ppt ?

Związek z Kameruńczykiem (5)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Związek z Kameruńczykiem

Napisał(a): Catty -

Witam, 

Czy któraś z Pań ma może doświadczenie w związku z Kameruńczykiem? I mogłaby mi pomóc i wypowiedzieć sie w temacie? 

Ja jestem w zwiazku z Kameruńczykiem od 5 mięsiecy. On wychowywał sie w Kamerunie w dobrej rodzinie. Jak mowil. Mieszka w Europie od 9 lat. Skonczyl studia inżynierskie w Niemczech. Pracuje na bardzo odpowiedzialnym stanowisku w renomowanej firmie. Bylismy u niego w firmie, poznalam jego wspolpracownikow. Dobrze mu sie powodzi. Ma piekne duze mieszkanie, poprosil, zebym pomogła mu je urządzić. Ma papiery niemieckie, więc to nie związek dla papierka czy kasy.

Na początku wszystko było pięknie. Miałam najpiękniejszy okres w życiu. Pierwsze randki były cudowne. Myślałam, że to ten jedyny. Zaczelismy być razem. Planować wspólną przyszlosc, wakacje. Chce miec ze mna dziecko. Poznał mnie ostatnio ze swoim bratem, zaprosił do niego do Irlandii. Mamy leciec za tydzień. Ale po ok.2 miesiącach, zaczal pokazywac sie z innej strony. I do tej pory poznaje go od tej gorszej strony. Ma swoje humorki. Raz sie zbliza do mnie, raz oddala. Kiedy jesteśmy razem, jest cudownie, jest kochajacy, czuły, rozumiemy sie wspaniale. Przegadujemy wiele godzin na wszystkie tematy. Duzo mi sie zwierza. Mowi, ze rzadko sie tak dobrze dogaduje z ludzmi, jak ze mna. Seks jest najlepszy w życiu. Jak sie nie widzimy, dzwoni codziennie z pracy, po pracy. Potrafimy 4h przegadac przez telefon. Ale za chwile, on potrafi sie "odciąć", z reguły bywa, że nie odzywa sie do mnie przez wolny weekend. Jesli nie jesteśmy razem bez wspolnych planów. To on lubi wyjsc napić sie ze swoimi kumplami (z Kamerunu oczywiscie), niektorych poznalam, reszty nie. Ale bywalo, ze wybrał towarzysztwo swoich afrykanskich kumpli na miescie, niz jezeli mnie i moich znajomych, ktorych zna oczywiscie. On przesadza czesto z %%% ...nawet nie odbieral ode mnie telefonow, jak imprezował.

 Dopiero po 2mies. wyjawił mi, ze potrzebuje sie odlaczyc od telefonu, nawet nie odbiera tel.od swojej najblizszej rodziny. idzie biegac, spacerowac wiele h, wtedy ma swoj swiat, ze ma potrzebe zostac sam ze swoimi myślami a ma dużo do przemyślenia. On czasem potrafi przesypiać 2,3 dni, jak ma wolne. Dlatego czasem sie tak nie odzywa. Ale ja wtedy czuje, ze mnie odrzuca. Zaczelam sie martwic, ze moze z jakas na boku. Ale jak dzwonilam do niego, jak sie nie odzywal, odbieral zaspany, byl sam, rozmawialismy dlugo. I zauwazylam sama u niego, potwierdzenie  jego slow, jak bylismy razem, jakie ma te swoje fazy ze odplywa. Miewa złe sny. Podejrzewam ze on ma jakas depresje. Teskni bardzo za rodziną, za Afryką. 

Czuje, ze on sie nie angażuje nawet w polowie tak jak ja. Coraz ciężej jest mi jemu ufać. Mowilam mu o tym. Jak ma te swoje fazy milczenia. Ale dalej robi to samo. Byłam wyrozumiała, znosiłam to jakos, probowalam rozmawiać, ale on nie widzi problemu jak np. wychodzi z kumplem popić na miasto i sie do mnie nie odzywa. Czy czasem nawet nie wiem, ze wychodzi. Bo nie zadzwoni, powie mi dopiero po fakcie.  Mieszkamy 0,5h od siebie, a czasem sie nie widzimy po kilka dni. Jemu brakuje czesto inicjatywy, padniety po pracy, dzwoni tylko do mnie. Ale jak ja cos zaproponuje, to z radoscia sie zgadza i robimy cos razem.  Musze dodać, że on tez ma problemy z zaufaniem, obawiał sie, ze go zdradzam, raz płakał, ze sie boi, ze go zostawie dla innego, a on sie zakocha i zaangażuje.  Bywa czesto zazdrosny o mojego ex. Uwzial sie i często go mi wypomina. Ze mysle o nim, czy cos robie, bo przez niego. Ma problem z zaufaniem, ale tez z zaangażowaniem. Tego jego wypady na miasto z kumplami. Czasem sie zachowuje, jakby nie umiał funkcjonować w związku. Ja tez juz planuje wychodzic czesciej z moimi koleżankami w weekendy, tez bez niego. Wszystko zdąża nie wiem w jakim kierunku. Coraz ciężej mi w tym związku, cierpliwość mi sie konczy i on mnie coraz bardziej irytuje. Ta jego mentalność, luzactwo. W zyciu zawodowym w biurze jest zupelnie inny. A w zyciu prywatnym: luzak, zyjacy w swoim świecie, czasem jestem w

Reklama

Re: Związek z Kameruńczykiem

Napisał(a): stiffnecked -

Zi3mowit
stiffnecked
Zi3mowit do autorki----------odradzam -to dzikusy i brudasy---------------
Jak Polacy...


uważaj co piszesz -------------żydowino------------------
Asemita, widze...

Reklama

« Wróć do tematów
Do góry strony: Związek z Kameruńczykiem