58
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń3 tys.
  • Odpowiedzi27
  • Ocen na +0
58 ppt ?

Związek z mężczyzną, który nigdy nie pracował (28)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Związek z mężczyzną, który nigdy nie pracował

Napisał(a): Gość -

Ostatnio spotkałam starą znajomą z jej partnerem. Chłopak ma 28 lat i jeszcze nigdy w życiu nie pracował! I nie chodzi mi o to, że nie miał żadnej poważnej pracy - on nawet przez całe życie nie miał żadnej pracy dorywczej (rozdawanie ulotek - po prostu nic)... Wciąż studiuje jakieś nieznaczące kierunki (zaczął od kulturoznawstwa, potem poszedł na politologię, teraz studiuje chyba stosunki), oczywiście żadnego z kierunków nigdy nie skończył... Znajoma jest nim zachwycona, a mnie to przeraża - dorosły facet wciąż jest na utrzymaniu rodziców, jest całkowicie niesamodzielny... Co myślicie o takich związkach? Jest w ogóle sens wiązać się z kimś takim?
INTERIA.PL

Re: Związek z mężczyzną, który nigdy nie pracował

Napisał(a): Gość -

Chamsin A jak wygląda doświadczenie zawodowe twojej znajomej?
Na studiach pracowała, głównie w sklepach, albo jako barmanka/kelnerka. Potem załapała się na staż związany z jej kierunkiem i dostała po nim etat, także radzi sobie całkiem nieźle (firma luźno powiązana z IT)... Tym bardziej mnie dziwi, że spotyka się z takim leserem...

Reklama

Reklama

Re: Związek z mężczyzną, który nigdy nie pracował

Napisał(a): Gość -

kryza
Robcio85 miłość nie wybiera:))
będzie miała mądrego faceta po tylu różnych kierunkach:))
Taa, wszechstronny - na każdym wytrzymał maksymalnie dwa lata ;)
bo uznał że jest mądrzejszy od tych wszystkich profesorów i traci tylko tam czas:)))

Reklama

Re: Związek z mężczyzną, który nigdy nie pracował

Napisał(a): Chamsin -

kryza
Na studiach pracowała, głównie w sklepach, albo jako barmanka/kelnerka. Potem załapała się na staż związany z jej kierunkiem i dostała po nim etat, także radzi sobie całkiem nieźle (firma luźno powiązana z IT)... Tym bardziej mnie dziwi, że spotyka się z takim leserem...
W takim razie mnie też dziwi...

Spotkałem w życiu kilka par gdzie obydwoje nigdzie nie pracowali ani trakcie studiów, ani przez jakiś tam okres po. Z oczywistej przyczyny w postaci majtanych rodziców. W jedynym przypadku wiem że po ślubie, chłopak dostał "pracę" u ojca w firmie a dziewczyna zajmuję się domem.

Nie wiem może partner twojej koleżanki też ma bogatych rodziców i w przyszłości jak mu się znudzi obiboctwo tata da mu prace.

Obojętnie jak to w praktyce u nich wygląda, mi się w głowie nie mieści poleganie na rodzicach, spadku i itp. jako jedynej alternatywy w życiu.

Re: Związek z mężczyzną, który nigdy nie pracował

Napisał(a): Gość -

Chamsin
W takim razie mnie też dziwi...

Spotkałem w życiu kilka par gdzie obydwoje nigdzie nie pracowali ani trakcie studiów, ani przez jakiś tam okres po. Z oczywistej przyczyny w postaci majtanych rodziców. W jedynym przypadku wiem że po ślubie, chłopak dostał "pracę" u ojca w firmie a dziewczyna zajmuję się domem.

Nie wiem może partner twojej koleżanki też ma bogatych rodziców i w przyszłości jak mu się znudzi obiboctwo tata da mu prace.

Obojętnie jak to w praktyce u nich wygląda, mi się w głowie nie mieści poleganie na rodzicach, spadku i itp. jako jedynej alternatywy w życiu.
Też nie jestem w stanie tego zrozumieć... Nawet pomijając względy finansowe rodziców itd. - nie wyobrażam sobie, by w takim wieku być całkowicie zależną od innych... Przecież jak rodzicom, nie daj boże, coś się stanie, albo po prostu w końcu się wkurzą na syna, to co? Chłop wyląduje całkiem na lodzie...

Re: Związek z mężczyzną, który nigdy nie pracował

Napisał(a): Gość -

kryza
Chamsin
W takim razie mnie też dziwi...

Spotkałem w życiu kilka par gdzie obydwoje nigdzie nie pracowali ani trakcie studiów, ani przez jakiś tam okres po. Z oczywistej przyczyny w postaci majtanych rodziców. W jedynym przypadku wiem że po ślubie, chłopak dostał "pracę" u ojca w firmie a dziewczyna zajmuję się domem.

Nie wiem może partner twojej koleżanki też ma bogatych rodziców i w przyszłości jak mu się znudzi obiboctwo tata da mu prace.

Obojętnie jak to w praktyce u nich wygląda, mi się w głowie nie mieści poleganie na rodzicach, spadku i itp. jako jedynej alternatywy w życiu.
Też nie jestem w stanie tego zrozumieć... Nawet pomijając względy finansowe rodziców itd. - nie wyobrażam sobie, by w takim wieku być całkowicie zależną od innych... Przecież jak rodzicom, nie daj boże, coś się stanie, albo po prostu w końcu się wkurzą na syna, to co? Chłop wyląduje całkiem na lodzie...
jak rodzicą coś sie stanie, to kolo przejmie ich majątek:))
gorsza ta 2 opcja bo zostanie z niczym:)

Re: Związek z mężczyzną, który nigdy nie pracował

Napisał(a): Gość -

Robcio85 jak rodzicą coś sie stanie, to kolo przejmie ich majątek:))
gorsza ta 2 opcja bo zostanie z niczym:)
Tylko mając majątek trzeba umieć nim zarządzać... Bo inaczej choćbyś odziedziczył 5 milionów, jeśli nie będziesz potrafił odpowiednio tymi pieniędzmi zarządzać, to po jakimś czasie zostaniesz z niczym...

Re: Związek z mężczyzną, który nigdy nie pracował

Napisał(a): Gość -

kryza
Robcio85 jak rodzicą coś sie stanie, to kolo przejmie ich majątek:))
gorsza ta 2 opcja bo zostanie z niczym:)
Tylko mając majątek trzeba umieć nim zarządzać... Bo inaczej choćbyś odziedziczył 5 milionów, jeśli nie będziesz potrafił odpowiednio tymi pieniędzmi zarządzać, to po jakimś czasie zostaniesz z niczym...
święta prawda, trza mieć troche oleju w głowie
« Wróć do tematów
Do góry strony: Związek z mężczyzną, który nigdy nie pracował