27
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń481
  • Odpowiedzi22
  • Ocen na +1
27 ppt ?

Związek z osobą niepełnosprawną (23)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Związek z osobą niepełnosprawną

Napisał(a): Gość -

Cześć.
Od jakiegoś czasu spotykam się z chłopakiem chorym na zanik mięśni. Jest mi z nim wyjątkowo dobrze, po prostu wzorowy kandydat na męża. Nikt nie rozumiał mnie tak jak On. Ale wiem, że za kilka lat (być może 10, być może nie) będę brzydko mówiąc "roślinką". Obawiam się, że mogę sobie z tym nie poradzić. Wiadomo, że osoby niepełnosprawne kochają wyjątkowo mocno i prawdziwie i wszystko bym oddała, żeby móc z nim być ale wiem, że mogę być nieszczęśliwa.. Wiem też, że im dłużej się spotykamy, tym bardziej się do siebie przywiązujemy.. Nie chce żeby było za późno na jakąkolwiek decyzję.
Zdecydowalibyście się na taki związek? Chciała bym bardzo, a boję się, że jak to mówią moi bliscy "znienawidzę go" bo jednak jest to pieka do końca życia nad osobą w pełni nie sprawą fizycznie.
POMOCY! :(

Re: Związek z osobą niepełnosprawną

Napisał(a): Gość -

Mam znajomą która ma meza -on jest na wózku inwalidzkim od kilku lat,poznali sie jak juz byl niepełnosprawny-śa to mlodzi ludzie....generalnie ona przy nim wszystko musi robic-no ale są razem i sa szczesliwi......Tak naprawde nie wiadomo co bedzie z Twoim chlopakiem za 10 lat-jak bedzie postepowac choroba w jego przypadku-bo jest roznie.....
Ciezka dezycja pzred Tobą,ja chyba bym si enie zdecydowała...

Reklama

Re: Związek z osobą niepełnosprawną

Napisał(a): Gość -

Air842 Idz precz od niego !!!!!!!!!! jezeli teraz nie wiesz !!!!!! to za kilka lat tez nie bedziesz wiedzial !
Rzecz w tym, że gdybym wiedziała że np. będzie na wózku to bym się nie wahała. Boje się tylko że nie dam sobie rady z opieką nad nim.

Re: Związek z osobą niepełnosprawną

Napisał(a): Air842 -

holi
Air842 Idz precz od niego !!!!!!!!!! jezeli teraz nie wiesz !!!!!! to za kilka lat tez nie bedziesz wiedzial !
Rzecz w tym, że gdybym wiedziała że np. będzie na wózku to bym się nie wahała. Boje się tylko że nie dam sobie rady z opieką nad nim.
..................................................................................Masz za duzo watpliwosci ,,,,,,,, mlodej kobiecie potrzebny jest Bog i sprawny maz ,,,Jezeli nie urodzilas sie zakonnica ,,,, ,aby zyc w celibacie ,,,,,,,,,,,,,,,,,,to nie rob jemu nadziei na szczesliwe zycie ,

Reklama

Re: Związek z osobą niepełnosprawną

Napisał(a): Tris -

Musisz sama rozwiązać ten problem, przemyśl wszystkie ,,za" i ,,przeciw" oraz swoją miłość do niego, wyciągnij wnioski i na koniec pogadaj z nim szczerze co postanowiłaś, bo nikt z nas nie może zdecydować za Ciebie i podjąć najwłaściwszej decyzji, to należy do Ciebie.

Pozdrawiam :)

Re: Związek z osobą niepełnosprawną

Napisał(a): rudii -

ktos tu ostatnio to zacytowal...ja wyszukalam z innego zrodla:

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił,
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał
Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
Po części bowiem tylko poznajemy,
i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy:
z nich zaś największa jest miłość.

jesli kochasz prawdziwie wytrwasz.jest tyle mozliwosci.jest tyle pomocy,ze mozecie zawalczyc o swoje szczescie wiecej wiary w siebie.

Reklama

Re: Związek z osobą niepełnosprawną

Napisał(a): Tris -

rudii ktos tu ostatnio to zacytowal...ja wyszukalam z innego zrodla:

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił,
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał
Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
Po części bowiem tylko poznajemy,
i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy:
z nich zaś największa jest miłość.

jesli kochasz prawdziwie wytrwasz.jest tyle mozliwosci.jest tyle pomocy,ze mozecie zawalczyc o swoje szczescie wiecej wiary w siebie.
To jest ,,Hymn o miłości" :))) , ja się go kiedyś uczyłam na pamięć :D

Re: Związek z osobą niepełnosprawną

Napisał(a): rudii -

To jest ,,Hymn o miłości" :))) , ja się go kiedyś uczyłam na pamięć :D
ja dobrze wiem co to jest...nie chodzi o tytul,a przekaz

Re: Związek z osobą niepełnosprawną

Napisał(a): ~gosia -

Ty ale jak bys miala debila ciagle ogladajacego porno lub grajacego w playstation to bys sie nie zastanawiala,wziela z nim slub i pewnie dwojke dzieci urodzila.

Przykro mi,jednak z moich wieloletnich obserwacji zauwazylam,ze pelnosprawni sa zyciowo w gorszym stanie niz niepelnosprawni

Re: Związek z osobą niepełnosprawną

Napisał(a): Gość -

~Piszun Jeśli chcesz być z nim to po prostu bądź nie musisz się określać co będzie za 10 lat, daj mu tyle szczęścia ile zdołasz mu dać i tyle, czy to w przyjaźni czy miłości :)
To jest opcja dla stabilnych i zrównoważonych.

Myślę, o obu stronach. Choroba fizyczna wywołuje straszne spustoszenia w psychice.

Re: Związek z osobą niepełnosprawną

Napisał(a): Gość -


Trudno cośkolwiek doradzać w takiej sprawie .
Nie znamy prawdziwego stanu emocjonalnego Twojego ani chłopaka.... Nazwę brzydko :
"stopnia zaawansowania związku " . Ma to jakieś znaczenie , ale :
Przeglądnąłem wątek o czasie... upływającym tym "przed" i tym "po" . I pomyślałem że właśnie przez ten czas jest to wszystko jakby.... poza nami .
Dlaczego ?

Jeśli zechcielibyśmy patrzeć uważnie , to takich przypadków jest bardzo dużo .
Właśnie czas nadaje temu wymiar i płaszczyznę....
Znam małżeństwo z wieloletnim stażem , on były piłkarz , ona mądra i dobra żona .
Normalne małżeństwo.... żyli , kochali się... i nagle trach . 2 mm pieprzonej żyłki w głowie .
Udar , paraliż , roślinka . Ona opiekuje się nim jak umie .
Los dał im czas na miłość.... kilka lat "przed" i już kilka lat "po" .
Czas pokierował losem a los pokierował czasem....

Co chcę przez to powiedzieć ?
Że nie znamy swoich losów . Że nie wiemy kiedy jest to "przed" i kiedy będzie to "po" .
Nie mamy żadnej gwarancji że choćby najcudowniejsza , książkowa miłość nie zmieni nagle swojego wymiaru... Za rok , dwa , pięć ?
Że jeden z partnerów np. po roku trwania związku nagle nie upadnie , nie osłabnie , nie zdiagnozują u niego ciężkiej choroby ....
Czy wtedy będziemy umieć kochać tak samo ?
No chyba że od razu wiemy że nie.... Bo tylko o to tu chyba chodzi .
Czas.... wesoły chłopak trącający nas patyczkiem.... " ooo , teraz temu zrobię to.... a tamtemu zrobię to później.... a tej dam jeszcze trochę siebie.... żeby później trącić patyczkiem "...

Droga autorko :)
Masz szansę nadać swojemu życiu inny , głęboki bardzo wymiar .
Masz szansę nadać mu formę i kształt . I sens... taki jakby ostateczny .
To udręka , cierpienie , odpowiedzialność , strach ....
Ale może właśnie to jest prawdziwa miara człowieczeństwa ?

Re: Związek z osobą niepełnosprawną

Napisał(a): Gość -

Zenobia45
~Piszun Jeśli chcesz być z nim to po prostu bądź nie musisz się określać co będzie za 10 lat, daj mu tyle szczęścia ile zdołasz mu dać i tyle, czy to w przyjaźni czy miłości :)
To jest opcja dla stabilnych i zrównoważonych.

Myślę, o obu stronach. Choroba fizyczna wywołuje straszne spustoszenia w psychice.
Ją mam takie zdanie: Ty też jesteś ważna i żeby się nie męczyć i mieć normalne życie odejdź od niego. Ale najpierw porozmawiają z nim i wytłumaczy dlaczego odchodzisz napewno zrozumie.

Powodzenia!

Re: Związek z osobą niepełnosprawną

Napisał(a): rudii -

Siyu
rudii
To jest ,,Hymn o miłości" :))) , ja się go kiedyś uczyłam na pamięć :D
ja dobrze wiem co to jest...nie chodzi o tytuł,a przekaz
Może nie okażę zbytniej Empatii... ale cytowanie poezji jest tu chyba trochę nie na miejscu...
Brawo Air za podejście ... Mam identyczne zdanie w temacie...
No może poza pierwszym postem :P Troszkę za ostry.
Jak dziewczyna w tej chwili ma wątpliwości... to z czasem nie będzie ich miała mniej...
One zaczną się kumulować...
Jeżeli ten chłopak cokolwiek do niej czuje,to nie pozwoli na żaden związek...
A dziewczyna ani słowem nie wspomniała, że kocha go nad życie... więc nie nad-interpretujcie jej słów...

Do Autorki:
Lubisz go, rozumiecie się, nie chcesz go skrzywdzić... Ale to się nie uda...
Zanik mięśni jest obecnie nieuleczalny... nieodwracalny... i jak sama zauważyłaś kończy się fazą rośliny... Ile tak wytrzymasz?
Tu tylko Ty możesz odpowiedzieć...

pozdrawiam :)

cokolwiek sobie pomyslisz...
uwazam,ze prawdziwa milosc przetrwa "najwieksze g...no"
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • zwizek z osob niepenosprawn forum dla kobiet
Do góry strony: Związek z osobą niepełnosprawną