59
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń2 tys.
  • Odpowiedzi34
  • Ocen na +5
59 ppt ?

Związki z sieci są gorsze? (35)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Związki z sieci są gorsze?

Napisał(a): Gość -

Poznałam mężczyznę przez jeden z portali randkowych. Spotykamy się już od dłuższego czasu. Ostatnio oznajmiałam znajomym, że planujemy stworzyć poważniejszy związek i jaka była ich reakcja? Taka, że zaczęli mnie pytać czy zwariowałam, przecież ze znajomości internetowej nie da się stworzyć poważnego związku, że on ma słabe rokowania, że i tak prędzej czy później skończy się on rozwodem. Myśleli, że z mojej strony to romansowanie to zabawa, i że będę jeszcze przez nią cierpieć. Czy naprawdę tak wygląda przyszłość związków z sieci? Czy one są gorsze od tych tworzonych w normalny sposób?
INTERIA.PL

Reklama

Re: Związki z sieci są gorsze?

Napisał(a): Gość -

Moja znajoma od kilku miesięcy jest z facetem, którego poznała przez portal randkowy. Mieszkają razem, przedstawił ją swojej rodzinie, planują slub. Są normalniejszą parą niż niż kilka które znam, a poznały się w realnym świecie.

Reklama

Re: Związki z sieci są gorsze?

Napisał(a): Gość -

No cóż, mogę Ci tylko "pozazdrościć" znajomych przez których przemawia zazdrość i fałsz. Nie ma reguły gdzie poznasz, czy to net czy ulica. Znam pary które znały się od urodzenia i tez im się nie udało, więc zakładanie takiej opcji na początku jest bez sensu.

Re: Związki z sieci są gorsze?

Napisał(a): gość -

Ja poznałam swojego męża przez internet. On był wdowcem a ja wdową. Jesteśmy parą po przejściach. Obecnie tworzymy bardzo szczęśliwy związek. Gdyby nie internet, to nigdy nie spotkalibyśmy się w realu. Nie prawdą jest, że takie związki są nietrwałe, wariatów dobrze maskujących się można spotkać wszędzie.

Reklama

Re: Związki z sieci są gorsze?

Napisał(a): gość -

Też się bawiłam w portale randkowe (przez jakieś 6 lat), żaden związek nie przetrwał próby czasu (byłam nawet zaręczona przez dwa lata). Przyznaję, że ciężko jest znaleźć odpowiednią osobę przez neta, ale w życiu różnie bywa ;) chociaż jak na ironię losu jestem obecnie związana z fantastycznym facetem z tzw. "sąsiedztwa" (stary znajomy) jakoś los nas zbliżył do siebie ;) Mam też paru znajomych którzy poznali się przez portale randkowe i obecnie są w związkach małżeńskich ;) Kto tam wie co nam jest pisane ;) Czy są gorsze czy lepsze? każdy ma swoje jakieś tam doświadczenia nie ma reguły, ludzie są różni ;)

Re: Związki z sieci są gorsze?

Napisał(a): gość -

Hej, ja poznałam faceta na portalu randkowym w maju 2012 roku i jesteśmy do dzisiaj razem. Większość osób na portalach jest beznadziejna,szukają przygód,ale są też perełki. Ja trafiłam na takiego faceta i jest ok, mam nadzieję,ze tak będzie dalej.. Takze nie patrz na to co ludzie mówią a badź dobrej myśli.

Re: Związki z sieci są gorsze?

Napisał(a): gość -

Mam pytanie do wszystkich przeciwnikow.
Gdzie wspolczesny mezczyzna okolo 30 moze znalezc wartosciowa kobiete? O podobnych do moich pogladach i ciekawych zainteresowaniach. Na dodatek atrakcyjna fizycznie.

W pracy? Jestem informatykiem. U mnie na jedna kobiete przypada okolo 50 facetow!
Na imprezie? Grono przyjaciol i blizszych znajomych mam dosc skromne. Cos okolo 20 osob. Na dodatek jestem raczej introwertykiem i nie lubie masowek (dyskotek, koncertow, itp).
Na ulicy, w kawiarni lub sklepie? Czyli kierujac sie wylacznie zwierzecym intynktem? Jak do tej pory po blizszym poznaniu okazywalo sie, ze nie mamy z soba kompletnie nic wspolnego.

Zostaje internet.

Re: Związki z sieci są gorsze?

Napisał(a): gość -

Co to znaczy odpowiedniego faceta? że zbębni dzieciaka i się z tobą ożeni? (Lub na odwrót). Nie te czasy, najpierw sama coś zacznij robić, znajdź pracę odpowiednią. Żaden facet nie będzie niewolnikiem twoich zachcianek i przynosił ci kasę w zębach.

Re: Związki z sieci są gorsze?

Napisał(a): gaga53 -

gość Co to znaczy odpowiedniego faceta? że zbębni dzieciaka i się z tobą ożeni? (Lub na odwrót). Nie te czasy, najpierw sama coś zacznij robić, znajdź pracę odpowiednią. Żaden facet nie będzie niewolnikiem twoich zachcianek i przynosił ci kasę w zębach.
I odwrotnie też. Jak faceci dowiadują się, że jestem dość dobrze ustawioną wdową to nagle większość robi się strasznie zakochana. Faceci i kobiety są tacy sami, jak zwąchają trochę forsy to im się oczka zaraz świecą.

Re: Związki z sieci są gorsze?

Napisał(a): Gość -

gość Mam pytanie do wszystkich przeciwnikow.
Gdzie wspolczesny mezczyzna okolo 30 moze znalezc wartosciowa kobiete? O podobnych do moich pogladach i ciekawych zainteresowaniach. Na dodatek atrakcyjna fizycznie.

W pracy? Jestem informatykiem. U mnie na jedna kobiete przypada okolo 50 facetow!
Na imprezie? Grono przyjaciol i blizszych znajomych mam dosc skromne. Cos okolo 20 osob. Na dodatek jestem raczej introwertykiem i nie lubie masowek (dyskotek, koncertow, itp).
Na ulicy, w kawiarni lub sklepie? Czyli kierujac sie wylacznie zwierzecym intynktem? Jak do tej pory po blizszym poznaniu okazywalo sie, ze nie mamy z soba kompletnie nic wspolnego.

Zostaje internet.
Ci, którzy w swoich poszukiwaniach kierują się wyłącznie zwierzęcym instynktem trafiają na lafiryndy.
Ci, którzy kierują się intuicją mają szansę trafić na kogoś wartościowego.
I niekoniecznie pozostaje internet... wystarczy szerzej otworzyć oczy i dokładniej się rozejrzeć;-)
« Wróć do tematów
Do góry strony: Związki z sieci są gorsze?