125
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń9 tys.
  • Odpowiedzi29
  • Ocen na +4
125 ppt ?

Życie z dwoma dziweczynami (30)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Życie z dwoma dziweczynami

Napisał(a): ~Valentine -

Witam,
Mam nietypowy problem, otóż miałem ostatnio problemy w związku który trwał 4 lata (ja mam 34lata, dziewczyna 30lat), mieszkaliśmy razem około 3 lat, ostatnio pomimo wspólnego mieszkania (z niedoszłą teściową - ale ogólnie w porządku kobieta) coś zaczęło się psuć i trwało to około 4-5 miesięcy, dziewczyna unikała mnie, zamiast razem w weekend gdzieś wyskoczyć jak wcześniej to wolała w sobotę iść do koleżanki a w niedziele z Mamą jechać do kościoła i nie było jej pół dnia, takie weekendy się powtarzały, aż w końcu się rozstaliśmy a zaczęło się od tego że była dla mnie nie miła, unikała spędzania czasu razem, ale też wyjeżdżała sama, nie chciała mi towarzyszyć na spotkaniach rodzinnych.

Ogólnie w maju się rozstaliśmy, podejrzewałem, że ma kogoś bo tak mimochodem coś wspominała, wracała do domu bardzo późno (22-23), wyprowadziłem się pod koniec kwietnia, po rozstaniu gdy sądziłem że nic z tego to poznałem bardzo interesującą dziewczynę, pod koniec maja stanowimy już parę, gdy moja poprzednia dziewczyna wyjechała na wakacje w czerwcu i nie wiedziałem z kim, to ja również wyjechałem z nową dziewczyną na wakacje za granice i było super.

Z uwagi że mieszkałem z nią długo to miałem jeszcze w tym domu część swoich rzeczy, przy zabraniu kilku potrzebniejszych w lipcu umówiliśmy się na piwo przy okazji i na spacer, zdziwiona była że sobie tak szybko kogoś znalazłem, wyznała mi że unikała mnie bo chciała sobie różne rzeczy przemyśleć, i nie miała nikogo mimo że tak pisała i że nie było jej wieczorami bo uciekała się w pracę, a na wakacje pojechała z mamą - i to jest prawda, bo myślałem że z kimś innym.

Z nową dziewczynę tworzę związek w którym dzieli nas około 50 kilometrów ale to nie jest dla mnie problem, spotykamy się w weekendy i czasami jeden dzień w tygodniu, bardzo fajna dziewczyna i ogarnięta, ale nie mogę robić z nią takich rzeczy jak robiłem z "byłą" może za krótko się znamy.

Dodatkowo z nową dziewczyną nie mogę uprawiać seksu ponieważ ma ona takie przekonania (sex po ślubie takie tam- mam nadzieje że nie podchodzi do tego bardzo poważnie) z kolei z byłą to był odlot czasami w łóżku, no i stało się podczas któregoś spotkania przespałem się z moją "byłą" ale poza domem w plenerze - bo teoretycznie nie jesteśmy razem i jak widzę to moja była jest taka jak kiedyś i kocha mnie do szaleństwa, a ja nie wiem co mam teraz zrobić, byłem w kościele żeby się o to pomodlić ale to nie rozwiąże problemu.

W kobiecie chcę żeby była moją przyjaciółką, partnerką oraz kochanką,
Spotykam się z nową dziewczyną i jest nam razem dobrze w niej widzę partnerkę, w mojej "byłej" przyjaciółkę i kochankę, nie chcę nikogo skrzywdzić ale nie wiem co mam teraz zrobić, moja "była" wie o mojej obecnej dziewczynie ale myśli jak narazie że jest to chwilowe, moja "nowa dziewczyna" jest przekonana że stary związek jest historią, a ja nie wiem co mam z tym wszystkim zrobić.

Może ktoś spojrzy na tą sytuacje obiektywnie i coś mi doradzi.
Z góry bardzo dziękuję i ja naprawdę nie chciałem żeby tak wyszło, ale nie wiem co z tym robić dalej.

Re: Życie z dwoma dziweczynami

Napisał(a): ~valentino -

Musisz wybrać bo zawsze będziesz miał mętlik w głowie a one w końcu i tak się o sobie dowiedzą. W końcu piszesz że wiesz, która mogłaby być twoją połówką a to jest najważniejsze. Najgorsze co możesz zrobić to grać na dwa fronty jak niektórzy faceci bez jaj.

Re: Życie z dwoma dziweczynami

Napisał(a): ~Valentine -

~gość Kochaj się z obydwoma i zamieszkania z nimi, zrób im dzieci. Arabii tak żyją i jest OK.
Gdybyśmy mieli inną kulturę, i ja miałbym inną mentalność zgodną z tym co napisałeś to nie było by tego tematu na forum ;-) wiem że to żart ale szczerze mówiąc to zdecydowanie wystarczyłaby mi jedna dziewczyna :-)

Re: Życie z dwoma dziweczynami

Napisał(a): ~Valentine -

~valentino Musisz wybrać bo zawsze będziesz miał mętlik w głowie a one w końcu i tak się o sobie dowiedzą. W końcu piszesz że wiesz, która mogłaby być twoją połówką a to jest najważniejsze. Najgorsze co możesz zrobić to grać na dwa fronty jak niektórzy faceci bez jaj.
Obydwie są bardzo fajne i ogranięte życiowo że się tak wyrażę, ostatnio to już sam nie wiem z którą chciałbym być, ze starą miłością mam sporo fajnych przeżyć, z nową z kolei sporo pomysłów na przyszłość...

Re: Życie z dwoma dziweczynami

Napisał(a): ~Valentine -

~valentino ok niby wiedzą o sobie ale każda się łudzi że to ona zostanie tą na poważnie i tu klik problem, który lepiej szybciej rozwiązać
Moja była wie o mojej nowej dziewczynie, ale myśli że to tylko jednorazowy wybryk i że to nic poważnego, bo myśli że nie można znaleźć nikogo wartościowego w tak krótkim czasie, a tu cyk znalazłem ;-) :-) myśli że nie jest moją dziewczyną, hmm taką z prawdziwego zdarzenia.

Moja obecna dziewczyna nie wie że mam jakikolwiek kontakt ze swoją byłą, może coś tam się delikatnie domyśla (jak to kobieta) ale ma świadomość że to jest przeszłość.

Tak to wygląda

Re: Życie z dwoma dziweczynami

Napisał(a): ~Kochliwy -

Miałem podobnie choć nie do końca, moja dziewczyna jak była w pracy to dmuchałem jej mamusię fajną wdówkę, trwało to 7 miesięcy aż nas młoda przyłapała. Musiałem wiać bo zadyma jak cholera, za kłaki się złapały a ja nawet swoich rzeczy nie zdążyłem zabrać. Morał taki: nigdy więcej dwie baby naraz!
« Wróć do tematów
Do góry strony: Życie z dwoma dziweczynami